Edward Iordanescu po odejściu z Legii – przynajmniej według medialnych doniesień – nie narzeka na brak zainteresowania. Rumun od dłuższego czasu pozostaje na celownikach klubów z Zatoki Perskiej, a teraz jest jednym z głównych kandydatów do poprowadzenia jednego z nich. Na liście życzeń obok byłego szkoleniowca Legii znajduje się były piłkarz, a później trener Barcelony.
Jak przekazał rumuński portal Fanatik, Edward Iordanescu jest blisko objęcia posady trenera saudyjskiego Al-Shabab. Klub już podjął z nim pierwsze rozmowy i sprawdził, czy 47-latek będzie chętny na takie wyzwanie. Innym celem byłego zespołu Grzegorza Krychowiaka jest Xavi Hernandez, który już w przeszłości pracował w tamtym regionie, jednak taki ruch określono jako niezwykle trudny do przeprowadzenia.
– Według informacji Fanatik z regionu arabskiego, Edi Iordanescu jest faworytem do objęcia zespołu Al-Shabab. Klub z Arabii Saudyjskiej notuje słaby sezon, dlatego działacze chcą zastąpić Imanola Alguacila. Fanatik dowiedział się, że Iordanescu jest już w trakcie negocjacji z Al-Shabab i znajduje się na czele listy kandydatów. Są na niej także Argentyńczyk Ramon Diaz oraz Hiszpan Xavi Hernández, ostatnio trener Barcelony – czytamy w rumuńskich mediach.
Były trener Legii faworytem do objęcia saudyjskiego klubu
Obecnie na włosku wisi posada Imanola Alguacila, który przez słabe wyniki – zaledwie osiem punktów i miejsce w strefie spadkowej po 13 kolejkach – wkrótce prawdopodobnie zostanie zwolniony. Al-Shabab intensywnie rozgląda się za następcą Hiszpana. Na głównego faworyta do objęcia posady wyrósł Edward Iordanescu, który od dłuższego czasu wzbudza zainteresowanie w rejonie Zatoki Perskiej. W listopadzie – według dziennikarzy z Rumunii – był o krok poprowadzenia jednego z tamtejszych klubów, jednak nie wskazano wtedy o który zespół dokładnie chodzi.
Edward Iordanescu o krok od nowego klubu. Egzotyczny kierunek
47-latek wręcz nieustannie jest bohaterem medialnych plotek. Wcześniej znajdował się w gronie kandydatów do pracy we włoskiej Genoi oraz ciągle mówi się, że w najbliższej przyszłości ponownie zostanie selekcjonerem rodzimej reprezentacji, którą poprowadził na ostatnich mistrzostwach Europy. Rumunia wyszła z grupy i to nawet z pierwszego miejsca, jednak w 1/8 finału musiała uznać wyższość Holandii.
Jeśli Iordanescu dojdzie do porozumienia z Al-Shabab to po raz pierwszy w karierze będzie miał okazję sprawdzić się poza Europą, a Arabia Saudyjska będzie dla niego czwartym krajem, w którym poprowadzi zespół. Poza Rumunią i Polską, 47-latek przez kilka miesięcy pracował jeszcze w bułgarskim CSKA Sofia. Największą gwiazdą jego nowego zespołu jest Yannick Carrasco. 32-latek to 78-krotny reprezentant Belgii i była gwiazda Atletico Madryt.