Angielski o Angliku: Nie jest przypadkiem, że grał w Premier League

Mikołaj Duda

06 kwietnia 2026, 12:45 • 3 min czytania 1

Reklama
Angielski o Angliku: Nie jest przypadkiem, że grał w Premier League

Wielki hit transferowy Pogoni Szczecin póki co okazał się sporym niewypałem. Spotyka się ze sporą krytyką za swoje występy i w ostatnim spotkaniu nawet nie znalazło się dla niego miejsce w podstawowym składzie. Teraz nieco w obronę wziął go jeden z klubowych kolegów, który w ostatnich miesiącach również zdecydował się na przenosiny do Dumy Pomorza.

Reklama

Karol Angielski docenił Sama Greenwoda, przyznając że to zawodnik, który dysponuje sporymi umiejętnościami i potencjałem. W końcu nieprzypadkowo Anglik występował na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w swoim kraju. Na poziomie Premier League rozegrał 25 spotkań, strzelił jednego gola oraz zaliczył cztery asysty.

Grenwood? To na pewno bardzo dobry piłkarz z dużym potencjałem technicznym. Na razie trudno nam w pełni wykorzystać jego możliwości. Myślę, że on też nie jest z siebie do końca zadowolony, choć nie chcę mówić za niego. Ale widać, że ma dużą jakość i doświadczenie. To, że grał w Premier League, nie jest przypadkiem – stwierdził Karol Angielski w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Rekordowy transfer Pogoni z Premier League. Kim jest Sam Greenwood? [SYLWETKA]

Piłkarz Pogoni Szczecin: Każdy z nas powinien więcej dawać drużynie

Jednocześnie Angielski zasugerował, że Greenwood powinien dawać więcej Pogoni. Jednym z głównych zarzutów do Anglika jest właśnie to, że brakuje mu odpowiedniego zaangażowania w grze. Napastnik sprowadzony w zimowym okienku transferowym przyznał, że jego słowa tyczą się także innych jego klubowych kolegów oraz jego samego.

Reklama

Paradoksalnie pokazanie tego samego w polskiej lidze nie jest łatwe. Tutaj gra jest bardziej fizyczna, odbywa się dużo pojedynków, jest walka o drugie piłki i stałe fragmenty, a nie każdemu odpowiada taki styl. Generalnie uważam, że każdy z naszej drużyny powinien dawać Pogoni jeszcze więcej, stać nas na to. Mówię również o sobie.

Sam Greenwood, trafiając do Polski stał się jednym z najdroższych oraz najlepiej opłacanych zawodników w całej stawce. Co oczywiste, jego transfer wiązał się z wielkimi oczekiwaniami. Anglik póki co kompletnie ich nie spełnia. W 19 meczach po przenosinach do Polski strzelił trzy gole oraz zaliczył dwie asysty. W ostatnim spotkaniu z Lechią Gdańsk Thomas Thomasberg wolał wystawić w podstawowym składzie 16-letniego Natana Ławę, który dotychczas miał jeden występ na poziomie Ekstraklasy.

Pogoń na osiem kolejek przed końcem sezonu ma na koncie 34 punkty, które dają jej 13. miejsce w tabeli. Najbliższą szansę na poprawienie swojego dorobku i oddalenie się od strefy spadkowej piłkarze ze Szczecina bedą mieli w domowym starciu z Legią Warszawa. Start tego meczu już o 17:30.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama