Czasy świetności James Rodriguez ma już dawno za sobą. Były piłkarz Realu Madryt, Bayernu Monachium czy Evertonu ponownie szuka pracodawcy. W ostatnim czasie spekulowano nawet o możliwości zakontraktowania go przez kluby Ekstraklasy, ale te nie są chętne. Wygląda jednak na to, że James nie będzie już musiał długo szukać. Kolumbijczyk jest w rozmowach z jednym z klubów MLS.
Już nie ma klasycznych dziesiątek, czyli James szuka swojego miejsca na ziemi
Gdy James wrócił do Europy i trafił do Rayo Vallecano – w listopadzie 2024 pisaliśmy:
– Okazało się, że przyszedł cień piłkarza którego podziwialiśmy na Copa America. Nie brał udziału przy żadnej akcji bramkowej i zaliczył tylko dwa kluczowe podania. Tylko podczas rywalizacji z Leganes Inigo Perez wystawił go w wyjściowej jedenastce.
– Marca donosi, że zawodnikowi nie spodobało się w Rayo i poprosił o odejście. Wszystko wskazuje na to, że może już w styczniu opuścić Hiszpanię (…) Po udanym Copa America wielu kibiców domagało się tego, aby trafił do silniejszego zespołu. W 2024 roku w piłce klubowej zdobył tylko jedną bramkę i zaliczył taką samą liczbę asyst.
🇨🇴💣 BREAKING: Minnesota United is in talks for a shock blockbuster move to sign Colombian star James Rodriguez, per sources.
Would easily be biggest star to play for the Loons.
🤝 @PSierraR https://t.co/9Zg3cjBLga
— Tom Bogert (@tombogert) February 3, 2026
Odkąd James został wybrany MVP Copa America, wylądował on w dwóch klubach. Po nieudanym pobycie w Rayo, na wiosnę 2025 roku podpisał umowę z Club Leon w Meksyku. Zagrał tam 31 ligowych spotkań i strzelił pięć bramek. Zanotował do tego osiem asyst.
Finalnie Kolumbijczyk okazał się drogi w utrzymaniu i po roku podziękowano mu za współpracę. Zanosi się jednak na próbę podboju kolejnego kraju z Ameryki Północnej. W negocjacjach z Jamesem jest Minnesota United, o czym poinformował Tom Bogert.
Klub mocno naciska na podpisanie kolumbijskiej gwiazdy i według Pipe Sierry negocjacje są na zaawansowanym etapie. Bogert potwierdza te doniesienia. Rodriguez miałby być jednym z tzw. Designated Players. Byłaby to kolejna sława, która pokaże się w Major League Soccer – poza Lionelem Messim, gra tu także Thomas Mueller, Heung-Min Son. Niedawno do San Jose Earthquakes dołączył z kolei Timo Werner.
James ma z Polską nie po drodze
James w meczu z Polską w 2018 na mundialu pokazał swój wielki kunszt piłkarski. Po blisko dekadzie – nad Wisłą nie ma chętnych, aby ściągnąć go do siebie. W ostatnich dniach wspominano o fakcie zaoferowania Kolumbijczyka polskim klubom.
Potwierdzają to słowa, które padły w Kanale Sportowym. Sławomir Peszko wyjawił, że zaproponowano mu podpisanie kontraktu z gwiazdą mistrzostw świata z 2014 roku. Były reprezentant Polski powiedział jednak dość stanowczo:
– Jakie nazwiska proponowano Wieczystej? Najpierw był Mario Balotelli, teraz James Rodriguez. Natomiast odchodzimy od płacenia trzech milionów rocznie po to, żeby piłkarz przyszedł i leżał na leżance, bo kiedyś miał fajne nazwisko.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Mudryk prowokował Polaków w sieci. Wspomniał o Wołyniu
- Szwarga skrytykowany przez byłego siatkarza
- Pomocnik Lecha wrócił do treningów
Fot. Newspix