Jak rywal nazwał Viniciusa? Piłkarz Realu przemówił

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

17 lutego 2026, 23:52 • 2 min czytania 4

Jak rywal nazwał Viniciusa? Piłkarz Realu przemówił

W spotkaniu Benfiki z Realem Madryt (0:1) w rundzie play-off Ligi Mistrzów było mniej czystego grania, a więcej prowokacji. W pewnym momencie wściekły Vinicius Junior chciał opuścić boisko. Dlaczego? Według dziennikarzy, czytających z ruchu warg, rywal miał nazwać go „małpą”. Tuż po spotkaniu klubowy kolega Viniciusa zdradził, co Brazylijczyk miał usłyszeć od przeciwnika. Okazuje się, że są dwie wersje, choć żadna z nich nie wystawia dobrego świadectwa zawodnikowi Benfiki. 

Reklama

Był początek drugiej połowy, gdy Vinicius przeprowadził wspaniałą akcję, która dała jedyną bramkę spotkania. Chwilę później Brazylijczyk dostał żółtą kartkę. Następnie usłyszał coś od Gianluci Prestianniego, zawodnika Benfiki, po czym wściekły zaczął schodzić z boiska. Wybuchło zamieszanie. Ostatecznie piłkarz wrócił i spotkanie dokończono (wynik się nie zmienił). Dziennikarz Albert Ortega napisał na portalu X, że z ruchu warg wynika, jakby Vinicius został nazwany „małpą”. Opisywaliśmy to w tym tekście. 

Jak wyglądała „rozmowa” Viniciusa i Gianluci Prestianniego? Mówił o tym Aurelien Tchouameni

Po spotkaniu o całe zajście został spytany pomocnik Realu, Aurelien Tchouameni.

Reklama

Vinícius powiedział nam, że Prestianni nazwał go „małpą”, zasłaniając twarz koszulą. Potem Prestianni powiedział, że nazwał go „ped..em”. Rozmawialiśmy z Viníciusem o tym, by jednak dokończył mecz. Ale to nie może się zdarzyć – wytłumaczył Francuz.

Nerwowa atmosfera na boisku udzielała się również trenerom. W drugiej połowie za dwie żółte kartki odesłany na trybuny został szkoleniowiec Benfiki, Jose Mourinho, który w latach 2010-2013 prowadził Real Madryt.

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

4 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama
Reklama