Mecz Jagiellonii Białystok z GKS-em Katowice po raz drugi został przeniesiony na inny termin. O ile jednak za pierwszym razem zdecydowanie bardziej chciała tego Jaga, o tyle teraz odbyło się to za porozumieniem stron.
Pierwsza z wnioskiem o zmianę daty wystąpiła GieKSa, której nie uśmiechało się jechać przez całą Polskę ze świadomością, że rozegranie spotkania znów stałoby pod dużym znakiem zapytania. Klub z Podlasia natomiast przychylił się do tego wniosku.
Jagiellonia zadowolona z ponownego przełożenia meczu z GKS-em Katowice
– Niestety po raz drugi warunki atmosferyczne powodują, że rozegranie tego spotkania było realnie zagrożone. Wyciągając wnioski z poprzedniej sytuacji, dobrze, że decyzja zapadła odpowiednio wcześnie za co dziękujemy Ekstraklasie. Mamy nadzieję, że już w kolejnym terminie nie będzie żadnych zagrożeń do rozegrania tego spotkania – mówi nam Maciej Szymański, dyrektor zarządzający Jagiellonii Białystok.
– W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend – tłumaczył wcześniej na oficjalnej stronie Ekstraklasy dyrektor operacyjny ligi Marcin Stefański.
Na razie nie wiadomo, jaki będzie trzeci termin na ten mecz. Możemy tylko doradzić, żeby się nie spieszyć i poczekać do wiosny.
CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:
- Mecz Jagiellonia – GKS znów odwołany. „Najgorsze przewidywane warunki”
- Papszun reaguje na porażkę! Transfery z Legii wstrzymane [NEWS]
- Kulisy hitu Wisła – Wrexham! „Nikt w Polsce tego nie doświadczył”
- Ambrosiewicz: Praca z młodzieżą trochę zmieniła trenera Brosza [WYWIAD]
- Co tabela jesieni mówi o końcowej? Sporo… ale mamy pokręcony sezon
Fot. Newspix