Jaga idzie za ciosem! Drugi transfer na horyzoncie

Mikołaj Duda

21 stycznia 2026, 17:56 • 3 min czytania 8

Reklama
Jaga idzie za ciosem! Drugi transfer na horyzoncie

Pierwszym transferem Jagiellonii w zimowym okienku miał być Keyan Varela, który miał zastąpić sprzedanego do FC Porto Oskara Pietuszewskiego. Ten ruch przez problemy zawodnika – które opisywaliśmy na Weszło – nie doszedł do skutku. Teraz media obiegła informacja, że na Słoneczną trafi napastnik. Jak się jednak okazuje, nie będzie to jedyne wzmocnienie zespołu Adriana Siemieńca w najbliższym czasie.

Drugim zawodnikiem, który trafi do Białegostoku będzie lewy obrońca. Jak przekazał Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, jest to 22-letni Guilherme Montoia, który piłkarskie szlify przez wiele lat zdobywał w młodzieżowych zespołach Benfiki. Jagiellonia tym samym korzysta z okazji, bowiem Portugalczykowi zostało ostatnie sześć miesięcy kontraktu z obecnym klubem.

Kłopoty z prawem celu transferowego Jagiellonii? Znamy kulisy sprawy! [CZYTAJ WIĘCEJ O NIEDOSZŁYM NABYTKU JAGI]

Jagiellonia blisko sprowadzenia nowego lewego obrońcy. To szansa na rozwój dla młodego Polaka

Jak już informowaliśmy na Weszło, Cezary Polak wkrótce uda się na wypożyczenie do ŁKS-u Łódź. Temat jest już dogadany, tylko Jagiellonia nie chciała wypuścić swojego zawodnika zanim nie znajdzie nowego konkurenta dla Bartłomieja Wdowika. Informacja o sprowadzeniu Portugalczyka oznacza, że były gracz Kotwicy Kołobrzeg bez przeszkód będzie mógł rozwijać się na zapleczu Ekstraklasy.

Reklama

Guilherme Montoia przez wiele lat szkolił się w młodzieżowych zespołach Benfiki, jednak podobnie jak cała masa innych zawodników – do pierwszej drużyny nigdy się nie przebił. Zatrzymał się na 40 występach, trzech golach i pięciu asystach w rezerwach ekipy z Estadio da Luz. To przekonało do transferu Norwich, jednak Portugalczyk chciałby o tej przygodzie zapomnieć. Kompletnie się w Anglii nie odnalazł i zaledwie rok później wrócił do ojczyzny.

22-latek od poprzedniego sezonu jest piłkarzem Estreli Amadora, w której pierwszą szansę dostał dopiero w połowie rozgrywek. Nigdy nie stał się on istotną postacią swojego zespołu. Montoia był raczej zawodnikiem szerokiego składu. Poza grą na nominalnej pozycji zdarzało mu się występować także w roli środkowego obrońcy, prawego defensora i skrzydłowego. Łącznie uzbierał 24 spotkania, z czego dokładnie połowa przypada na bieżący sezon – a w nich zaliczył ponad 500 minut na placu gry. Kontrakt lewego obrońcy wygasa wraz z końcem czerwca bieżącego roku, więc Jagiellonia pozyska go na korzystnych warunkach.

Montoia nie będzie jedynym zawodnikiem, który w najbliższych dniach przeniesie się do Białegostoku. Według medialnych doniesień dojdzie także do transferu napastnika, 21-letniego Sameda Bazdara. Kibice Jagielloni mają nadzieję, że po fiasku transferu Keyana Vareli wkrótce zostanie znaleziony inny kandydat do wzmocnienia rywalizacji na mizernie obsadzonych skrzydłach.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
8 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Betclic 1. Liga

Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat

AbsurDB
13
Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat