W piątek 20 lutego Widzew Łódź zmierzy się przed własną publicznością z Cracovią w ramach 22. kolejki Ekstraklasy. Igor Jovićević, szkoleniowiec gospodarzy, podczas konferencji prasowej podkreślał wagę tego starcia, uznając je za kluczowe dla losów drużyny w walce o utrzymanie.
Momentum i presja jako przywilej.
Szkoleniowiec Widzewa nie ukrywa, że ostatni triumf nad Wisłą Płock (2:0) był punktem zwrotnym, a zespół zaprezentował styl bliski perfekcji. Jovićević zaznacza jednak, że w piłce nożnej najtrudniejszą sztuką jest powtarzalność. Piątkowy mecz traktuje zatem priorytetowo, używając mocnych słów do opisania jego znaczenia dla tabeli i morali drużyny.
– Spotkanie z Wisłą Płock było bardzo wymagające, przebiegliśmy w nim wiele kilometrów. Teraz też czeka nas ciekawe wyzwanie. Traktujemy to piątkowe starcie jak finał. Zespół wie, że możemy tym meczem osiągnąć takie piłkarskie momentum, choć będzie to trudny mecz – stwierdził Jovićević.
Analizując ostatnie zwycięstwo, Chorwat zwrócił uwagę na przygotowanie fizyczne, które było fundamentem wygranej w Płocku. Trener zdradził szczegółowe dane motoryczne, które pokazywały duże zaangażowanie piłkarzy.
– Ważne było też wygrywanie pojedynków i nasza dyspozycja motoryczna. Wskaźniki GPS pokazały, że pięciu zawodników przebiegło ponad 11 kilometrów, a niektórzy nawet 12. Taktyka nic nie da, jeśli nie biegasz, nie masz ducha walki i zespołowości. Mamy jakość i posiadamy umiejętności wystarczające, żeby zwyciężać. Jeśli powtórzymy to w piątek, pokonamy także Cracovię – powiedział.
🎙️ Trener Igor Jovićević przed #WIDCRA:
„Drużyna ma świadomość tego, że jedno zwycięstwo to za mało i chciałaby teraz potwierdzić swoją dobrą formę. W piątek wieczorem będzie dla nas kolejny finał”.Oglądaj 🔗 https://t.co/zUMRF9zjIS pic.twitter.com/Znmj2mrP0F
— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) February 18, 2026
W starciu z Pasami Widzew będzie musiał radzić sobie bez swojego najlepszego strzelca. Sebastian Bergier pauzuje za żółte kartki, a kontuzjowany pozostaje Szymon Czyż. Jovićević widzi w tym jednak szansę na sprawdzenie głębi składu.
Mimo że Widzew wciąż znajduje się w trudnym położeniu – punkt przewagi nad strefą spadkową – trener próbuje przekuć tę sytuację w atut.
– Mecz z Wisłą był najlepszym, jaki rozegraliśmy za mojej kadencji. To jednak jest już przeszłość, a ja chcę, byśmy tak samo mogli prezentować się w rywalizacji z innymi drużynami, tydzień po tygodniu. Dążymy do uzyskania serii zwycięstw, co odmieni nasz mental. Obecnie wciąż znajdujemy się w trudnym położeniu, ale presja z tego wynikająca sprawia, że jesteśmy silniejsi. Znów powtórzę, że presja jest przywilejem i tylko w takich warunkach można pokazać najlepszą wersję siebie. Teraz pozwoliło nam to wygrać z jednym z najlepszych zespołów w kraju i jest dla nas wyznacznikiem, w którą stronę chcemy iść – stwierdził.
Mecz Widzewa Łódź z Cracovią rozpocznie się w piątek o 20:30.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Pablo Rodriguez jest niedoceniany. To kluczowa postać Lecha Poznań
- Szymon Czyż: Jestem wdzięczny Widzewowi [WYWIAD]
- Igor Jovićević: W Polsce piłka nożna jest… inna
Fot. Newspix