Barcelona wygrała dziś starcie z Realem Madryt o Superpuchar Hiszpanii, ale jeden z jej piłkarzy popisał się zagraniem i idiotycznym, i wyjątkowo niebezpiecznym. Frenkie de Jong w końcówce meczu wyleciał z boiska za faul, który zdecydowanie zasługiwał na czerwoną kartkę.
Atak wyprostowaną nogą na wysokości piszczeli rywala? No sami przyznacie, że to zwykła boiskowa bandyterka. A tu jeszcze atak na wracającego dopiero do pełni sił Kyliana Mbappe, który chwilę wcześniej wszedł na boisko. Bardzo nieładnie panie Frenkie, bardzo.
🚨 𝗕𝗥𝗘𝗔𝗞𝗜𝗡𝗚: This is the challenge for which Frenkie de Jong received a RED CARD! pic.twitter.com/K5M0ScW74U
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) January 11, 2026
Frenkie de Jong przesadził. Ostry faul Holendra
Czerwona kartka ostatecznie nie miała wpływu na rezultat rywalizacji – w doliczonym czasie gry Barcelona utrzymała jednobramkowe prowadzenie i ostatecznie cieszyła się ze zwycięstwa. De Jong może więc mówić o odrobinie szczęścia. W tak ważnych meczach podobne zagrania mogą zniweczyć cały wysiłek zespołu. A jemu się upiekło.
To drugie wykluczenie Holendra w tym sezonie – wcześniej obejrzał czerwoną kartkę w starciu ligowym z Celtą Vigo, ale wówczas była ona następstwem wcześniej pokazanych dwóch „żółtek”. Wtedy Barcelona też zresztą nie zdążyła odczuć braku de Jonga na boisku, bowiem pomocnik został wysłany do szatni w czwartej minucie doliczonego czasu gry.
Barcelona z Superpucharem! Lewandowski przeszedł do historii [CZYTAJ RELACJĘ]
CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
Fot. Newspix.pl