Mijają kolejne tygodnie i miesiące, a Jakub Moder wciąż pozostaje kontuzjowany. Według holenderskich mediów, polski pomocnik obarczył winą za ten stan rzeczy sztab medyczny Feyenoordu. Powodem frustracji 26-latka jest błąd w diagnozie, który wykluczył go z gry w rundzie jesiennej tego sezonu.
Moder skrytykował klub
W trwającym sezonie reprezentant Polski nie pojawił się na boisku nawet na minutę. Nie było go również ani razu w kadrze meczowej. Jest to sytuacja smutna, a zarazem zaskakująca, bo przez ostatnie pół roku nikt nie odważył się podać konkretniejszej daty powrotu pomocnika. Żadnych widełek czasowych – zawsze słyszeliśmy o „kilku tygodniach”, „kilku miesiącach”, a w mediach gdybano, że może uda mu się wrócić na zgrupowanie kadry, a może nie. I tak od sierpnia.
Sytuację komplikował też fakt, że przez długi czas nikt nie był w stanie jasno określić, co dokładnie dolega Moderowi. Według mediów Polak wielokrotnie zgłaszał problemy, jednak lekarze Feyenoordu nie potrafili określić, co się stało.
Prawda wyszła na jaw dopiero wtedy, gdy pomocnik wrócił do kraju i udał się na konsultację lekarską. Diagnoza była druzgocąca – przepuklina kręgosłupa, którą w Holandii przeoczono. W rezultacie zawodnik musiał poddać się operacji w październiku.
🚨 🇵🇱 Jakub Moder przeszedł kolejną operację i do gry wróci najwcześniej za kilka miesięcy.
Polak ostatni raz na murawie pojawił się 10 czerwca i wszystko wskazuje na to, że w tym roku już nie zagra. pic.twitter.com/XaghaKrPvs
— Transfery Piłkarskie (@Transfery_) November 2, 2025
26-latek miał bardzo udane wejście do Feyenoordu. Wiosną 2025 roku strzelił cztery gole, zanotował dwie asysty, a chwalony był nie tylko za solidne liczby. Teraz jednak jego relacje z klubem mocno się ochłodziły. Jak donosi „de Telegraaf”, Moder jest wściekły na sztab medyczny Feyenoordu za niewykrycie urazu.
„Będzie potrzebował czasu”
Dziennikarze zwracają też uwagę na to, że Polak nie jest jedyną ofiarą lekarzy klubowych. Feyenoord zmaga się z plagą urazów, która nasiliła się po odejściu Arne Slota do Liverpoolu. Wraz z nim klub opuścił Ruben Peeters, ceniony specjalista od przygotowania fizycznego, co zdaniem holenderskich mediów nie jest przypadkiem w kontekście obecnego kryzysu w wiceliderze Eredivisie.
Obecnie drużyna przebywa na zgrupowaniu w hiszpańskiej Marbelli, gdzie Moder powoli wraca do pełni sił. Choć widać go już na boisku, trener Robin van Persie studzi entuzjazm kibiców liczących na szybki powrót Polaka.
🥹⚽️ pic.twitter.com/LVQ7ipyVNK
— Feyenoord Rotterdam (@Feyenoord) January 2, 2026
– Moder jest już częściowo z powrotem w treningu. Ale to tak naprawdę początkowa faza jego zajęć w zespole. Będzie więc pauzował jeszcze przez kilka tygodni – ocenił w środę szkoleniowiec Feyenoordu.
– Moder wróci do drużyny we wtorek. Ale jest poza grą od sześciu miesięcy, więc będzie potrzebował czasu – stwierdził z kolei na piątkowej konferencji legendarny holenderski napastnik.
Van Persie: ‘Jakub Moder sluit dinsdag weer aan. Maar hij is er een half jaar uit geweest, dus zal tijd nodig hebben’ pic.twitter.com/6hmRxSl6Iu
— Feyenoord Rotterdam (@Feyenoord) January 9, 2026
Pozostaje mieć nadzieję, że zapowiadane „kilka tygodni” nie przerodzi się znowu w kolejne długie miesiące czekania na Polaka…
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Van Persie znów chwali Modera
- Jordi Cruyff wkrótce wróci do Ajaksu
- Polski bramkarz doceniony nową umową
Fot. Newspix