Historyczny awans Lincoln City. Kibice czekali 65 lat

Maciej Piętak

06 kwietnia 2026, 23:58 • 3 min czytania 1

Reklama
Historyczny awans Lincoln City. Kibice czekali 65 lat

Po 65 latach oczekiwania Lincoln City oficjalnie zapewnił sobie awans do Championship. Jeszcze dziewięć lat temu zespół ten występował na poziomie amatorskim – teraz, dzięki wyjazdowej wygranej 2:1 z Reading, zagra na zapleczu Premier League.

Reklama

Lincoln City w Championship

Aby zagwarantować sobie promocję na pięć kolejek przed końcem sezonu, podopieczni Michaela Skubali potrzebowali punktu. Spotkanie z Reading rozpoczęło się dla nich idealnie – już w 5. minucie wynik otworzył Ryan One.

W samej końcówce zrobiło się gorąco, bowiem w drugiej minucie doliczonego czasu gry wyrównał Lewis Wing, który trafił z rzutu wolnego. W 96. minucie decydujący cios zadał jednak Jack Moylan, wprawiając w ekstazę niemal trzy tysiące kibiców gości.

Reklama

Dzięki tej wygranej Lincoln ma już na koncie 90 punktów – o 19 więcej niż trzecie w tabeli Bradford City. Głównym celem ekipy jest teraz zapewnienie sobie pierwszego miejsca – obecnie ma 12 oczek zapasu nad drugim Cardiff City.

Długa droga na zaplecze Premier League

Jeszcze w 2017 roku klub rywalizował w National League. Jego odrodzenie to m.in. zasługa braci Danny’ego oraz Nicky’ego Cowleyów, którzy poprowadzili zespół do ćwierćfinału FA Cup oraz wywalczyli awans do czwartej ligi.

Ostatni raz na zapleczu angielskiej ekstraklasy Lincoln grał w sezonie 1960/61. Wśród wszystkich klubów w historii brytyjskiej piłki na powrót czekało dłużej jedynie Crewe Alexandra (ponad 100 lat). Sukces ekipy nie byłby możliwy bez amerykańskich i południowoafrykańskich inwestorów, w tym byłego reprezentanta Stanów Zjednoczonych, Landona Donovana.

Klub unikał jednak wydawania ponad stan. Jak podają angielskie media, ich roczny budżet wynosi około 5 milionów funtów, co plasuje ich w dolnej ósemce League One. Najlepiej zarabiający zawodnik otrzymuje 3,5 tysiąca funtów tygodniowo, podczas gdy u bogatszych rywali kwoty te są pięciocyfrowe.

Reklama

Jednym z bohaterów awansu jest Michael Skubala. W przeszłości był szkoleniowcem angielskiej kadry… w futsalu oraz członkiem sztabu szkoleniowego Leeds United. Jego Lincoln stał się drużyną niemal nie do pokonania. Obecnie ma serię 24 meczów ligowych z rzędu bez porażki, na którą składa się 19 zwycięstw, a także pięć remisów. Po raz ostatni przegrali pod koniec listopada ubiegłego roku.

W kadrze brakuje wielkich gwiazd. Żaden z zawodników nie strzelił w tym sezonie więcej niż dziesięciu goli, a mimo to mają najlepszą ofensywę w lidze. Zdobyli aż 77 bramek. Ponadto bronią najlepiej w rozgrywkach. Co ciekawe, Lincoln ma najniższe średnie posiadanie piłki w League One, które oscyluje w okolicach 40%. Nadrabia to świetnymi stałymi fragmentami gry, po których zespół zdobył aż 26 bramek.

W przyszłym sezonie mieszczący nieco ponad 10 tysięcy widzów LNER Stadium będzie najmniejszym obiektem w Championship. Władze klubu pokazały jednak, że mądre planowanie potrafi przykryć mniejszy budżet, co da Lincoln możliwość gry z uznanymi markami, być może nawet z Tottenhamem.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama