Haditaghi apeluje o przełożenie meczów. „Patrzmy szerzej”

Przemysław Michalak

27 stycznia 2026, 15:03 • 2 min czytania 34

Haditaghi apeluje o przełożenie meczów. „Patrzmy szerzej”

W piątek startuje wiosenna rywalizacja w Ekstraklasie. Taki przynajmniej jest plan, bo wygląda na to, że dużym wyzwaniem będzie pogoda.

Reklama

Polskę lada dzień nawiedzi fala mrozów, co zbiegnie się z inauguracją rozgrywek w naszej lidze. W wielu miejscach temperatury spadną do nawet kilkunastu stopni poniżej zera.

Haditaghi nie chce grać w mrozie. Apeluje o przełożenie meczów

W związku z tym oglądanie poczynań piłkarzy stanie się wyjątkowo utrudnione i zapewne wielu kibiców zrezygnuje z przyjścia na stadion.

Reklama

Właściciel Pogoni, Alex Haditaghi nie ma wątpliwości, że w takim przypadku trzeba podjąć radykalne decyzje.

Naprawdę uważam, że Ekstraklasa powinno działać szybko i odwołać wiele meczów już teraz, w tym nasz mecz z Motor Lublin! Zawodnicy i kibice nie powinni być zmuszani do gry ani oglądania meczu przy -20, a nawet -15 stopniach Celsjusza. Jeden tydzień nie zaszkodzi żadnej drużynie. Jako liga musimy patrzeć na wszystko szerzej” – napisał Haditaghi na portalu X.

Pogoń ma się w ten weekend zmierzyć na wyjeździe z Motorem Lublin.

A wy jak sądzicie? Grać, jeśli stan muraw na to pozwoli, czy przełożyć mecze?

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

34 komentarzy

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama