Klub go docenił. Powalczy o koronę króla strzelców 1. ligi?

Mikołaj Duda

06 lutego 2026, 18:28 • 3 min czytania 1

Klub go docenił. Powalczy o koronę króla strzelców 1. ligi?

Klub ma realne szanse powalczyć o awans do Ekstraklasy, a on o koronę króla strzelców. Patrząc na jakość konkurentów do tego tytułu zadanie nie będzie należało najłatwiejszych, jednak bez walki się nie podda. Tym bardziej po takich słowach kolegów z zespołu oraz docenieniu jego wysokiej formy przez klub, które przedłużył kontrakt ze swoją największą gwiazdą.

Reklama

Miedź Legnica po dokonaniu kilku ciekawych transferów w zimowym okienku transferowym postanowiła także zadbać o zawodników, których już ma w zespole. Klub z Dolnego Śląska poinformował o podpisaniu nowej umowy z najlepszym strzelcem zespołu i trzecim w klasyfikacji całej 1. ligi, Danielem Stanclikiem. Kontrakt 25-latka będzie obowiązywał do końca czerwca 2029 roku.

– Cieszę się, że przedłużyłem umowę z Miedzią, ponieważ bardzo dobrze się tutaj czuję. Jestem naprawdę szczęśliwy, że okazano mi zaufanie. Chcę pomóc klubowi w dalszym realizowaniu celów, zdobywając bramki i odnosząc zwycięstwa – powiedział Daniel Stanclik dla klubowych mediów.

Reklama

Piłkarz Miedzi z miłym gestem od kolegów. „Jest największym pracusiem w zespole”

Miedź Legnica przedłużenie kontraktu ze swoją największą gwiazdą ogłosiła poprzez filmik w mediach społecznościowych, w którym główna rolę odegrał Jakub Serafin. Były gracz Puszczy Niepołomice docenił ciężką pracę, jaką wykonuje jego klubowy kolega. Jak stwierdził „jest największym pracusiem w zespole”.

Daniel Stanclik do Miedzi Legnica wrócił latem po udanym wypożyczeniu w Zniczu Pruszków i od razu wywalczył sobie miejsce w zespole. Został obdarzony zaufaniem ze strony trenera i 25-latek odpłacił się w najlepszy możliwy sposób. W 19 spotkaniach rozegrał blisko 1500 minut, strzelił 10 goli i zaliczył jedną asystę. Szczególnie udane dla niego było starcie z koncówki listopada z GKS-em Tychy, w którym popisał się zdobyciem hat-tricka.

Ale lanie! Trudne początki Łukasza Piszczka

Napastnik Miedzi po rundzie jesiennej – razem z Jakubem Arakiem i Łukaszem Zjawińskim – jest trzecim najlepszym strzelcem na zapleczu Ekstraklasy. Bardziej skuteczni byli tylko Rafał Adamski (12 bramek) oraz Angel Rodado, który bramkarza rywala pokonał aż 17 razy.

Miedź plasuje się dopiero 10. pozycji w tabeli, jednak do miejsca premiowanego bezpośrednim awansem traci zaledwie cztery punkty, więc ma realne szansę włączyć się w walkę o powrót po kilku latach do Ekstraklasy. Takie ambicje potwierdza przedłużenie kontraktu z największą gwiazdą oraz transfery przeprowadzone w ostatnich tygodniach. Na Dolny Śląsk trafili Ivan Lucić, Erdal Rakip oraz Mateusz Kowalski. Ten ostatni będzie miał za zadanie wywierać presję na Danielu Stancliku.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Betclic 1 liga

Reklama
Reklama