Klub ma realne szanse powalczyć o awans do Ekstraklasy, a on o koronę króla strzelców. Patrząc na jakość konkurentów do tego tytułu zadanie nie będzie należało najłatwiejszych, jednak bez walki się nie podda. Tym bardziej po takich słowach kolegów z zespołu oraz docenieniu jego wysokiej formy przez klub, które przedłużył kontrakt ze swoją największą gwiazdą.
Miedź Legnica po dokonaniu kilku ciekawych transferów w zimowym okienku transferowym postanowiła także zadbać o zawodników, których już ma w zespole. Klub z Dolnego Śląska poinformował o podpisaniu nowej umowy z najlepszym strzelcem zespołu i trzecim w klasyfikacji całej 1. ligi, Danielem Stanclikiem. Kontrakt 25-latka będzie obowiązywał do końca czerwca 2029 roku.
– Cieszę się, że przedłużyłem umowę z Miedzią, ponieważ bardzo dobrze się tutaj czuję. Jestem naprawdę szczęśliwy, że okazano mi zaufanie. Chcę pomóc klubowi w dalszym realizowaniu celów, zdobywając bramki i odnosząc zwycięstwa – powiedział Daniel Stanclik dla klubowych mediów.
STANCLIK 2029 💥💪 pic.twitter.com/W1UmXgEes5
— MKS Miedź Legnica (@MiedzLegnica) February 6, 2026
Piłkarz Miedzi z miłym gestem od kolegów. „Jest największym pracusiem w zespole”
Miedź Legnica przedłużenie kontraktu ze swoją największą gwiazdą ogłosiła poprzez filmik w mediach społecznościowych, w którym główna rolę odegrał Jakub Serafin. Były gracz Puszczy Niepołomice docenił ciężką pracę, jaką wykonuje jego klubowy kolega. Jak stwierdził „jest największym pracusiem w zespole”.
Ciąg dalszy nastąpi… 🔜 pic.twitter.com/vvZSJSDx0p
— MKS Miedź Legnica (@MiedzLegnica) February 6, 2026
Daniel Stanclik do Miedzi Legnica wrócił latem po udanym wypożyczeniu w Zniczu Pruszków i od razu wywalczył sobie miejsce w zespole. Został obdarzony zaufaniem ze strony trenera i 25-latek odpłacił się w najlepszy możliwy sposób. W 19 spotkaniach rozegrał blisko 1500 minut, strzelił 10 goli i zaliczył jedną asystę. Szczególnie udane dla niego było starcie z koncówki listopada z GKS-em Tychy, w którym popisał się zdobyciem hat-tricka.
Ale lanie! Trudne początki Łukasza Piszczka
Napastnik Miedzi po rundzie jesiennej – razem z Jakubem Arakiem i Łukaszem Zjawińskim – jest trzecim najlepszym strzelcem na zapleczu Ekstraklasy. Bardziej skuteczni byli tylko Rafał Adamski (12 bramek) oraz Angel Rodado, który bramkarza rywala pokonał aż 17 razy.
Miedź plasuje się dopiero 10. pozycji w tabeli, jednak do miejsca premiowanego bezpośrednim awansem traci zaledwie cztery punkty, więc ma realne szansę włączyć się w walkę o powrót po kilku latach do Ekstraklasy. Takie ambicje potwierdza przedłużenie kontraktu z największą gwiazdą oraz transfery przeprowadzone w ostatnich tygodniach. Na Dolny Śląsk trafili Ivan Lucić, Erdal Rakip oraz Mateusz Kowalski. Ten ostatni będzie miał za zadanie wywierać presję na Danielu Stancliku.
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Pierwszoligowiec z nagłym transferem. Reakcja na kontuzję [NEWS]
- Wychowanek Jagiellonii wraca do Polski. Zagra w 1. Lidze
- Prezes Śląska: Wicemistrzostwo odbija się nam czkawką
Fot. Newspix