Górnik Zabrze pozyskał… mistrza Polski w skoku wzwyż

Jan Broda

Autor:Jan Broda

05 marca 2026, 11:36 • 3 min czytania 6

Reklama
Górnik Zabrze pozyskał… mistrza Polski w skoku wzwyż

Górnik Zabrze zakontraktował utalentowanego… skoczka wzwyż. To nie żart. Mateusz Posmyk tuż przed tym zanim trafił zimą do Zabrza z trzecioligowej Warty Gorzów Wielkopolski, obronił tytuł mistrza Polski w skoku wzwyż w kategorii juniorów młodszych. Teraz czeka go kolejne wyzwanie – doskoczyć na poziom Ekstraklasy. 

Wielu piłkarzy w młodości, zanim na dobre zajęli się futbolem, trenowało równolegle inny sport. Umiejętności nabyte w różnych dyscyplinach przekładali potem na wyczyny na boisku. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Robert Lewandowski ćwiczył judo i biegi przełajowe. Zlatan Ibrahimović uzyskał czarny pas w taekwondo. Petr Cech i Thibaut Courtois uprawiali koszykówkę. Paolo Maldini długo rozważał karierę tenisisty, a Gary Lineker o mało co nie został światowej sławy krykiecistą.

Górnik z nietypowym transferem. Pozyskał… skoczka wzwyż

Do tego zacnego grona aspiruje Mateusz Posmyk. 16-latek pod koniec lutego podpisał dwuipółletni kontrakt z Górnikiem Zabrze. Transfer młodziutkiego napastnika z występującej w Betclic 3. Lidze Warcie Gorzów Wielkopolski przeszedł nieco bez echa. Niesłusznie. Posmyk, na kilka dni przed złożeniem podpisu na umowie z ekstraklasowym klubem, został mistrzem Polski w skoku wzwyż.

I to nie po raz pierwszy, dodajmy. Lista jego osiągnięć jest długa. Posmyk obronił tytuł w kategorii U-18, skacząc na wysokość 2,06 m na Halowych Mistrzostwach Polski w Rzeszowie. W 2025 roku po raz pierwszy stanął na najwyższym stopniu podium na zimowej imprezie we Wrocławiu. Równie dobrze radził sobie na świeżym powietrzu. Latem tego samego roku sięgnął po złoto na mistrzostwach Polski juniorów młodszych w Poznaniu. Nowy nabytek Górnika może się pochwalić rekordowym skokiem na wysokość 2,13 m, który oddał na Mistrzostwach Europy U-20 w fińskim Tampere, co było szóstym wynikiem.

Reklama

Wszechstronnie uzdolniony Posmyk w przerwach od skoków czas spędzał na kopaniu w piłkę. Urodzony w 2009 roku napastnik od lat był związany z klubami z Gorzowa Wielkopolskiego, w tym przede wszystkim z tamtejszą Wartą, dla której rozegrał łącznie 14 meczów na poziomie Betclic 3. Ligi. Strzelił w nich jednego gola. Był również powoływany na konsultacje reprezentacji Polski U-15 oraz U-16.

Teraz przed utalentowanym skoczkiem być może najtrudniejszy skok w karierze – doskoczyć na poziom Ekstraklasy. Na razie jednak, jak czytamy w komunikacie Górnika, Posmyk grę w rezerwach będzie łączył z treningami z pierwszą drużyną.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O GÓRNIKU NA WESZŁO:

Fot. 400mm.pl

6 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Klub La Liga napisał do… Madonny. Celem odzyskanie koszulki

Patryk Idasiak
5
Klub La Liga napisał do… Madonny. Celem odzyskanie koszulki

Ekstraklasa

Betclic 1. Liga

Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat

AbsurDB
23
Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat