Grająca od 15. minuty w dziesiątkę AS Roma zremisowała z Panathinaikosem 1:1, a swój wielki wieczór miał Jan Ziółkowski! Polak rozegrał całe spotkanie, a w jego końcówce to on strzelił gola na wagę remisu, który zapewnił miejsce w czołowej ósemce Ligi Europy.
Wyniki pozostałych spotkań układały się w taki sposób, że AS Roma do znalezienia się w czołowej ósemce potrzebowała remisu z Grekami. Na początku spotkania życie swojej drużynie mocno utrudnił Gianluca Mancini, który dał się minąć napastnikowi Panathinaikosu i sfaulował go, kiedy ten wychodził sam na sam z bramkarzem. Sędzia pokazał mu czerwoną kartkę i przez resztę spotkania Giallorossi grali w osłabieniu.
Arcyważny gol Jana Ziółkowskiego!
Drużyna z Grecji nie była jednak w stanie wykorzystać przewagi liczebnej. W 58. minucie wyszła co prawda na prowadzenie po golu Vicente Tabordy, ale nie utrzymała go do końca. A to wszystko dzięki Janowi Ziółkowskiemu! W 80. minucie Polak znalazł się w polu karnym rywala. Dośrodkowanie z prawej strony przedłużył jeden z obrońców Panathinaikosu, a piłka dotarła wprost do Ziółkowskiego, który z bliskiej odległości pokonał Albana Lafonta.
JAN ZIÓŁKOWSKI STRZELA, A… PAULO DYBALA BIJE MU BRAWO 😎💥#UEL pic.twitter.com/0MT4H2fs6y
— Polsat Sport (@polsatsport) January 29, 2026
Dzięki bramce 20-letniego obrońcy Roma wskoczyła na ósme miejsce w tabeli, czyli ostatnie dające bezpośredni awans do 1/8 finału. Z taką samą liczbą punktów zmagania w fazie ligowej zakończył także Genk, ale Belgowie mieli gorszy bilans bramek.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Śmierć kibica jak śmierć brata. Ale nie dla fanów ŁKS-u
- Wypadek w drodze na mecz Ligi Europy. Nie żyje siedem osób
- Ziółkowski: Rozwinąłem się pod wieloma względami
Fot. Newspix.pl