FC Barcelona Femeni, czyli kobieca drużyna Barcy, awansowała do finału Superpucharu Hiszpanii. Drużyna Ewy Pajor pokonała w półfinale Athletic Bilbao 3:1, a Polka przypieczętowała jej awans, strzelając trzeciego gola.
Co ciekawe, w półfinałach kobiecego Superpucharu Hiszpanii wystąpiły dokładnie takie same pary, jak w przypadku niedawnych rozgrywek mężczyzn. To nie jedyne analogie, bo oba półfinały miały tych samych zwycięzców. W pierwszym starciu Real Madryt pokonał bowiem Atletico 3:1.
Barcelona pokonała Athletic. W finale zmierzy się z Realem
Zdecydowanym faworytem starcia Barcy z Athletikiem była Duma Katalonii. Ostatnie spotkanie tych drużyn zakończyło się demolką i zwycięstwem Barcelony 8:1. Pajor strzeliła wówczas dwa gole. Tym razem Polka i jej koleżanki z drużyny od 25. minuty musiały gonić wynik. Rzut karny wykorzystała wówczas Nerea Nevado i było 1:0 dla pań z Bilbao.
Piłkarki Atlhetiku nie nacieszyły się jednak tym prowadzeniem zbyt długo. Już dziesięć minut później po strzale zza pola karnego wyrównała Ona Battle, która wykorzystała niski wzrost bramkarki i po prostu uderzyła pod poprzeczkę. Po kolejnych czterech minutach Barcelona wyszła na prowadzenie. Zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym wykorzystała Irene Paredes, która wbiła piłkę do bramki z bliskiej odległości.
Po zmianie stron spotkanie nieco się wyrównało – w końcówce pierwszej połowy czerwoną kartką została ukarana Kika Nazareth – pomocniczka Barcy. Mimo to, nadal stroną przeważającą była Blaugrana, która w osłabieniu podwyższyła jeszcze swoje prowadzenie. W 68. minucie uczyniła to Ewa Pajor, która wykorzystała podanie Ony Battle i przypieczętowała awans swojej drużyny do finału.
⚽ ¡𝗚𝗢𝗢𝗢𝗢𝗟 𝗗𝗘 𝗣𝗔𝗝𝗢𝗥!
¡Pone tierra de por medio el FC Barcelona culminando a la perfección un contraataque de libro!
🆚 @FCBfemeni 3-1 @AthleticClubFem | 68′
📺 @teledeporte#SupercopaIberdrola pic.twitter.com/OP2QrMmCkE
— RFEF (@rfef) January 21, 2026
Pajor od początku roku jest w świetnej formie. W trzech meczach, w których wzięła udział, strzeliła już pięć goli i zaliczyła jedną asystę. Duży popis zarówno Polka, jak i cała drużyna, dała 10 stycznia w spotkaniu z Realem Madryt. Barcelona Femeni zwyciężyła wówczas aż 12:1, a Pajor zdobyła cztery bramki. Czy w finale Superpucharu powtórzy się ten scenariusz i Duma Katalonii rozniesie Los Blancos? Przekonamy się 24 stycznia.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Vinicius stanowczo w temacie Xabiego Alonso: Nie ma w tym prawdy
- Bellingham wyjaśnił nietypową cieszynkę. Zażartował z dziennikarzy
- Simeone liderem u Simeone. Nikt nie gra więcej w Atletico
Fot. Newspix.pl