Michal Gasparik ma za sobą bardzo udaną pierwszą rundę pracy w Polsce. Górnik pod jego wodzą, grając atrakcyjną dla oka piłkę, notuje dobre wyniki, które od początku sezonu przekładają się na miejsca w górnej połowie tabeli. Słowacki trener Zabrzan w trakcie swojej pracy podjął decyzję o ograniczeniu roli w zespole Lukasa Podolskiego, co wytłumaczył podczas jednej z rozmów na obozie w Turcji.
Gasparik na kanale Przemysława Langiera odsłonił kulisy trudnej rozmowy, jaką musiał przeprowadzić z Lukasem Podolskim. Przyznał, że nie było to dla niego łatwe, ale spotkał się ze zrozumieniem ze strony mistrza świata z 2014 roku.
– No myślę, że to była najtrudniejsza sytuacja, na pewno bardzo trudna, ale pomogło mi to, że mieliśmy wyniki i że Poldi jest na tyle inteligentny, że on zrozumiał całą sytuację, jaki mamy system, mocny środek, dobrych innych piłkarzy i dla mnie to jest fajne, że om będzie właścicielem Górnika. On chce dla klubu wszystko co najlepsze i budować tego mocnego Górnika. On się zgodził na taką rolę, a na razie zobaczymy, ile będzie grał. Jest przygotowany, by pomagać chłopakom z boku boiska.
Trener zespołu z Roosevelta dodał także, jak na przestrzeni czasu układają się jego relacje z byłym piłkarzem Bayernu Monachium czy Arsenalu: – Na początku czułem dystans z jego strony, ale potem gdy przyszły wyniki i zobaczył, co chcemy grać, jak to wszystko wygląda to poczułem, że Poldi nabrał do mnie zaufania.
Podolski piłkarzem czy przyszłym właścicielem? Gasparik wyjaśnia
Lukas Podolski w poprzednich latach był liderem Górnika także na boisku. W każdym z czterech minionych sezonów spędzał na boisku ponad 2000 minut i dokładał około 10 punktów – dwukrotnie więcej – do klasyfikacji kanadyjskiej. W bieżących rozgrywkach jego rola drastycznie się zmniejszyła. Na 10 występów zaledwie jeden zaliczył w podstawowym składzie, a dodatkowo wciąż czeka na zanotowanie pierwszego konkretu w ofensywie.
Sam piłkarz już wcześniej zapowiadał, że możliwe jest zakończenie przez niego kariery już po obecnej kampanii. Dlatego Michal Gasparik wyjaśnia, czy Niemiec to wciąż pełnoprawny piłkarz czy już bardziej klubowy działacz.
– Lukas jest wszędzie. W ciągu dnia ma pełno rzeczy do załatwienia, ale ja wiem, że on jest piłkarzem i szczególnie u starszych zawodników widać, jak oni kochają tę piłkę. Dlatego trenują, bo chcą wciąż być tego częścią, przebywać w szatni, być tutaj w Turcji na zgrupowaniu, bo to jest to co Poldi miał przez całe życie. Później jest problem dla nich, by skończyć, bo kochają piłkę nożną.
Górnik po rundzie jesiennej ma na koncie 30 punktów – dokładnie tyle samo, ile liderująca Wisła Płock – i zajmuje drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Zespół Michala Gasparika w ćwierćfinale Pucharu Polski zmierzy się z Lechem Poznań.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Kłopoty z prawem celu transferowego Jagiellonii? Znamy kulisy sprawy!
-
Motor straci kolejnego piłkarza? Skorzysta ligowy rywal! [NEWS]
Fot. Newspix