Frankowski o wizycie Nawrockiego w szatni: Pod publiczkę

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

30 marca 2026, 12:40 • 3 min czytania 37

Reklama
Frankowski o wizycie Nawrockiego w szatni: Pod publiczkę

Po wygranym półfinale baraży z Albanią Karol Nawrocki gościł w szatni reprezentacji Polski. To samo Prezydent RP zrobił już kilka miesięcy wcześniej – po zwycięstwie w Chorzowie nad Finlandią 3:1. Wizytę Nawrockiego po barażu w rozmowie z Interią Sport skomentował 22-krotny reprezentant Polski i były europoseł Koalicji Obywatelskiej, Tomasz Frankowski.

Karol Nawrocki gościł w szatni kadry

Mecz z Albanią był kolejnym w eliminacjach do mistrzostw świata 2026, na którym obecny był Karol Nawrocki. Prezydent RP z wysokości trybun obserwował także spotkania z Finlandią oraz Holandią. Po wygranym w Chorzowie 3:1 starciu Nawrocki po raz pierwszy jako głowa państwa spotkał się z reprezentantami w szatni. Wszedł do niej również po zwycięskim półfinale baraży z Albanią. PZPN zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, na którym Nawrocki zwraca się do piłkarzy słynnym okrzykiem: „Kto wygrał mecz?”.

Reklama

Tomasz Frankowski skomentował wizytę prezydenta

O wizytę Karola Nawrockiego w szatni kadry w rozmowie z Interią Sport zapytany został 22-krotny reprezentant Polski, Tomasz Frankowski. – Jak pan, jako osoba łącząca świat futbolu i polityki, patrzy na tę sprawę? – zapytał autora dziesięciu trafień w biało-czerwonych barwach dziennikarz Tomasz Brożek. Przypomnijmy, że po karierze piłkarskiej Tomasz Frankowski został politykiem. Był m.in. europosłem Koalicji Obywatelskiej w latach 2019-24. Tak odpowiedział nt. postawy Nawrockiego:

– Nie ma co ukrywać, że decyzje i posunięcia prezydenta Karola Nawrockiego są kontrowersyjne, by nie powiedzieć niewłaściwe. Przynajmniej w mojej opinii. Ta wizyta w szatni naszych piłkarzy, podobnie jak to było wcześniej w przypadku koszykarzy, to zagranie ewidentnie pod publiczkę. Oczywiście, wiemy, z jakiego światka wywodzi się prezydent, więc przyśpiewki nie są mu obce.

– Na temat Karola Nawrockiego w kontekście sportu wolałbym się nie rozwijać, bo są ważniejsze sprawy dla bezpieczeństwa naszego kraju i jego weta, w tym przede wszystkim to dotyczące programu SAFE czy zupełnie niepotrzebna wizyta na Węgrzech w celu wsparcia prorosyjskiego premiera Viktora Orbana – dodał.

Reklama

Boniek: Trochę się dziwię prezydentowi

W pytaniu do Frankowskiego dziennikarz odniósł się do wypowiedzi Zbigniewa Bońka sprzed kilku dni. Były prezes PZPN na kanale Prawda Futbolu u Romana Kołtonia stwierdził, że reakcja Nawrockiego była nadmierna, bo po Albanii reprezentację czeka jeszcze jeden krok.

– Trochę się dziwię prezydentowi. Ten mecz to jest dopiero początek czegoś. Jak we wtorek nie wygramy i się nie zakwalifikujemy, to opinie na pewno będą negatywne. My też nie graliśmy dobrego meczu. Tak prawdę powiedziawszy, gdyby nie było Lewandowskiego i jego nieprawdopodobnego zagrania… W najważniejszej minucie zdobył bramkę i podał rękę reprezentacji – mówił.

– Bardziej by mi pasowało, jakby pan prezydent wszedł i powiedział „Panowie, piękna walka, dziękuję, że wygraliśmy ciężki mecz, robimy krok do przodu, za trzy dni macie następny mecz, także liczę na to, że wspólnie razem dobrze się spiszemy, trzymajcie się”. Natomiast taka ostentacyjna demonstracja, kto wygrał… Mnie to nie przekonało. Natomiast on ma pełne prawo do tego, to jest jego sprawa – dodał.

Reklama

Oceny po Albanii, gwizdy kibiców i… nietypowy towarzysz [Zibi Top]

Starcie ze Szwecją o awans na mistrzostwa świata reprezentacja Polski rozegra we wtorek 31 marca o godzinie 20:45. Jeśli Biało-Czerwoni wygrają w Solnej, na mundialu zmierzą się z Tunezją, Holandią oraz Japonią. Ewentualne mecze z Tunezją i Japonią odbędą się 15 oraz 26 czerwca nad ranem czasu polskiego, a starcie z Holandią rozegrane zaś zostanie w sobotę 20 czerwca o godz. 19:00 czasu polskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

37 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna