post
Avatar

Opublikowane 04.07.2020 10:21 przez

Sebastian Warzecha

Doczekaliśmy się. Po niespełna czterech miesiącach od planowanego startu w Australii ekipy wreszcie wyjadą na tor i odbędzie się Grand Prix Formuły 1. Na starcie nowego sezonu jest mnóstwo pytań: czy Lewis Hamilton znów wygra? Kto może mu przeszkodzić? Co z Kubicą? Czy Ferrari zdoła poprawić swój bolid? A to tylko część z nich. Na te i pozostałe postaramy się teraz odpowiedzieć. Choć nie będzie łatwo, bo przecież cały ten sezon to jedna, wielka…

Jazda w nieznane

Miało być pięknie. 22 wyścigi na ukoronowanie 70-lecia serii. Początek zaplanowany był na 15 marca w Australii, a koniec 29 listopada w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wrócić do kalendarza miał wyścig w Holandii na torze Zandvoort, na którym ostatni raz bolidy F1 jeździły w roku 1985. FIA planowała ten wyścig niejako jako ukłon w stronę holenderskich kibiców i Maksa Verstappena. Debiutować miało za to Grand Prix Wietnamu, jednak trzeba było je odwołać.

Na ten moment w kalendarzu F1 obecnych jest osiem wyścigów. Kierowcy dwukrotnie pojadą w Austrii na Red Bull Ringu, potem zaliczą Grand Prix Węgier i dwa starty na Silverstone. Następnie czekają ich jeszcze starty w Hiszpanii, Belgii i Włoszech. Tyle wiadomo. A co dalej? Nikt nie ma pojęcia. Choć regularnie mówi się o tym, że sezon ma liczyć kilkanaście wyścigów, na razie ogłoszono tylko osiem z nich. Co dziwi.

Myślałem, że kalendarz dostaniemy najpóźniej w piątek, bo zespoły nie wiedzą, jak planować sezon i rozwój bolidu – mówi Daniel Biały, twórca bloga f1talks.pl. – Sezon startuje, a my nie wiemy, kiedy będzie jego finał. Z drugiej strony to ciekawy argument za tym, by zespołom odebrać trochę narzędzi – na przykład możliwość testowania swoich samochodów w piątki. Wtedy będziemy mieć większą nieprzewidywalność, szansę na niespodziankę. Ten sezon będzie dobrym sprawdzianem, czy gdy jest taka niepewność i nie wszystko jest poukładane, coś się zmieni.

Wiadomo, że chętnych na organizację wyścigów jest sporo. Zgłasza się na przykład Soczi, które chciałoby zorganizować swoje Grand Prix w pierwotnym terminie. Wyścig chętnie zorganizowaliby też Chińczycy w Szanghaju. A nawet dwa. Ale co z tego wyjdzie? Trudno powiedzieć. Tym bardziej, że koronawirus w każdej chwili może na nowo sparaliżować czy to świat samej Formuły 1, czy nawet… po prostu świat. Cały.

Jazda w nieznane, wspomniana wcześniej, nie oznacza jednak tylko niepewnego kalendarza. Zagadek jest znacznie więcej. W normalnym, standardowym sezonie, ekipy przejeżdżają testy, potem jadą na pierwsze Grand Prix i stopniowo wprowadzają poprawki do swoich bolidów. Teraz poprawki też zostały opracowane (bo zimowe testy w Barcelonie miały przecież miejsce). Tyle że kompletnie nie wiadomo, czego się po nich spodziewać.

Takim zespołem, który bardzo mocno poprawiał się w trakcie sezonu był do tej pory Red Bull. Oni potrafią wprowadzać kolejne poprawki z tygodnia na tydzień. A ten wirus i cała sytuacja spowodowała, że te plany się rozleciały. I na przykład na ten weekend Red Bull przywiózł trzy pakiety poprawek: jeden, który miał być użyty w Australii, drugi szykowany na Barcelonę i trzeci na teraz, czyli Austrię. Jest jednak w tym wszystkim ryzyko, bo kolejny pakiet jest zawsze szykowany w odniesieniu do poprzedniego. A ten poprzedni był testowany jedynie przy użyciu tunelu aerodynamicznego i innych specjalnych narzędzi, ale nie był sprawdzony na torze. Jeżeli gdzieś po drodze Red Bull się pomyli, to może być w kłopotach. Zobaczymy, czy to się opłaci – mówi Biały.

Taka sytuacja może też w pewien sposób wpłynąć na kolejne sezony. Odgórne regulacje, które miały zostać wprowadzone w sezonie 2021, przeniesiono o jeszcze rok do przodu. Ale wiadomo, że bolidy zostaną w pewien sposób „zamrożone” i ekipy nie będą miały po obecnym sezonie zbyt wielu możliwości ich modyfikacji. Jeśli więc ktoś ma słaby bolid, możliwe, że będzie musiał męczyć się z nim kolejny sezon.

Jako fani F1 musimy nieco przymknąć oko na to, co się dzieje, bo to sytuacja wyjątkowa, trudny moment. Żeby było lepiej, musi być gorzej. Nikt na pewno nie będzie odpuszczał, tytuł mistrzowski jest przecież tak samo ważny. A że za rok będą te same samochody, to nie powinno mieć większego znaczenia, bo one i tak zmieniają się tak naprawdę z wyścigu na wyścig. Sama rywalizacja powinna być mimo wszystko ciekawa. Zespoły też będą podchodziły do tego poważnie, choć muszą rozsądnie balansować swoimi zasobami, bo odgórna rewolucja w roku 2022 to szansa na odwrócenie losów rywalizacji – dodaje Biały.

W obliczu kryzysu finansowego, Formuła 1 musiała sięgnąć po radykalne rozwiązania, a jednym z nich był całkowity zakaz prac nad samochodami nowej generacji. Jest to dobra wiadomość dla sportu, bo dzięki temu auta będą projektowane i udoskonalane pod rygorem limitu budżetowego. Nie wszystkim zespołom jest to jednak na rękę i należy tu znów przywołać Ferrari, które miało już spisać tegoroczny sezon na straty, a tak są zmuszeni do wprowadzenia zmian – i to poważnych – w obecnym modelu. Podobne ograniczenia nie obowiązują natomiast dostawców silników, więc być może będzie to najciekawszy obszar wojny technologicznej – uzupełnia Roksana Ćwik, dziennikarka portalu Świat Wyścigów.

Wprowadzenie poprawek – choć teoretycznie ekipy miały na nie więcej czasu – było utrudnione, bo zespoły musiały zamknąć swoje fabryki na dwa miesiące. Na pracę w fabryce zostały więc kolejne dwa, ale często robiono to w ograniczonym zakresie. O pakiecie poprawek Red Bulla już wspomniano, ale spory zapowiedział też np. Mercedes. A akurat tej ekipie można w kwestii wprowadzania nowości wierzyć, zresztą tę najbardziej medialną – system DAS, pozwalający kontrolować kierowcy ustawienie kątów przednich kół w trakcie jazdy – wykorzystali już na piątkowym treningu.

Jednak co te poprawki dadzą w trakcie wyścigu i czy okażą się pomocne – nie sposób przewidzieć. Bo większość testowano wyłącznie w sterylnych warunkach tunelu aerodynamicznego czy jeszcze inaczej – wirtualnie. Niewiele więc wiadomo, ale zawsze można spróbować odpowiedzieć na kilka pytań. A najważniejsze z nich nie zmienia się od kilku lat.

Czy ktoś dogoni Hamiltona?

Dwa treningi to oczywiście mało by wyciągać wnioski. Ale kilka sezonów dominacji już tak. Mercedes wygrał klasyfikację najlepszych konstruktorów sześć razy z rzędu. Od tylu też lat to ich kierowcy dominują wśród najlepszych zawodników. W tym czasie zgarnęli 73,6% zwycięstw we wszystkich Grand Prix. I na razie wygląda na to, że w tym sezonie niewiele się zmieni. Hamilton z pewnością bowiem nie odpuści. Ba, powinien być zmotywowany jeszcze bardziej niż zwykle.

Bo na celowniku ma nie tylko sam w sobie tytuł, ale też to, co ten za sobą niesie. Jeśli Brytyjczyk wygra, zrówna się w liczbie mistrzostw z Michaelem Schumacherem, rekordzistą w tej kwestii. W tym sezonie – o ile faktycznie dojdą kolejne wyścigi – może też pobić inny rekord Niemca. Schumacher wygrał w swojej karierze 91 wyścigów. Hamiltonowi do pobicia jego wyniku brakuje ośmiu zwycięstw. W liczbie miejsc na podium jest o cztery od legendy motorsportu. Szansę na rekord ma też zresztą sam Mercedes. Jeśli zgarnie mistrzostwo konstruktorów, to będzie pierwszym zespołem, który zrobi to siedem razy z rzędu.

Dla Brytyjczyka to też rozgrywka o nowy kontrakt. Ten, którego żąda, ma być rekordowy. Już teraz Lewis zarabia 40 milionów dolarów rocznie. Chciałby podbić tę wypłatę o kolejną dyszkę. A to i tak żądania mniejsze niż te sprzed pandemii. – Jeśli nie Mercedes, to zapłaci ktoś inny. Najwyżej Petronas [główny sponsor zespołu – przyp. red.] zasypie dziurę budżetową. Nie przeleją tej sumy na konto Mercedesa, a bezpośrednio do Hamiltona – mówił Helmut Marko, doradca Red Bull Racing. I właśnie o takim rozwiązaniu powtarza się najczęściej. Hamilton jest bowiem i dla Mercedesa, i dla sponsorów zbyt cenny. Bo wygrywa.

Czy to się jednak może zmienić w tym sezonie?

Najprostsza odpowiedź brzmi: nie. Jeśli mielibyśmy na kogoś stawiać, to jasne, że byłby to Lewis Hamilton. Ale, jak już pisaliśmy, ten sezon będzie nieprzewidywalny. Wiele może się wydarzyć, wiele zmienić na przestrzeni kolejnych Grand Prix. I śmiało moglibyśmy wskazać dwóch rywali, którzy powinni być w stanie zagrozić Hamiltonowi. Pierwszym jest Max Verstappen z Red Bulla. Choć w piątkowych treningach znacznie odstawał od kierowców Mercedesa. To jednak jeszcze nic wielkiego nie znaczy.

– Na przestrzeni sezonu Red Bull na pewno dogoni Mercedesa, może nawet będzie z przodu. Na pewno Mercedes zaczął bardzo mocno. To otwarcie – mimo tego jak ten sezon wygląda – jest imponujące. Przewaga w tempie kwalifikacyjnym wydaje się duża, choć widziałem fragment analizy Jensona Buttona, który wyliczał, że tempo wyścigowe w przypadku Mercedesa i Red Bulla może być bardzo zbliżone. Więc to nie tak, że mogą sobie w Mercedesie już dopisywać punkty do poszczególnych klasyfikacji – mówi Daniel Biały.

Verstappen też może zrobić coś historycznego. Gdyby zdobył mistrzostwo, byłby najmłodszym mistrzem w historii F1. Już w zeszłym sezonie pokazywał, że jest w stanie rywalizować z kierowcami Mercedesa, jeśli tylko osiągi jego bolidu zbliżają się do tego, jakim dysponują oni. Kilkukrotnie z nimi wygrywał. Co jednak najważniejsze – dwa lata z rzędu triumfował w Grand Prix… Austrii. Doskonale czuje się na Red Bull Ringu, co zresztą nie dziwi, to przecież domowy tor jego ekipy. Kolejne Grand Prix – Węgier – też powinno mu pasować. Jeśli więc wszystko potoczy się dobrze, Holender może zaliczyć świetne otwarcie sezonu. Problemy pojawią się później, gdy kierowcy wjadą na Silverstone, gdzie od dawna króluje Hamilton.

Lewis Hamilton w bolidzie Mercedesa. Fot. Newspix

Największą zagadką w przypadku Red Bulla jest to, na ile będzie w stanie rywalizować z Mercedesem na dłuższą metę. W zeszłym sezonie, jako trzecia najlepsza ekipa, nie byli w stanie tego zrobić. W tym testy w Barcelonie sugerowały, że znacznie poprawili osiągi swojego bolidu i zbliżyli się do mistrzów. Treningi przed Grand Prix Austrii – wręcz przeciwnie. Jak będzie faktycznie, zobaczymy w kolejnych wyścigach. Jest jednak gość, który o osiągi swojego bolidu nie musi się martwić.

– Czy Valtteri Bottas może powalczyć z Hamiltonem? To będzie zależało tylko od niego. Sam przyznał, po kolejnym nieudanym dla siebie sezonie, że do pewnego momentu był na tym samym poziomie co Lewis Hamilton, ale potem przyszły gorsze momenty i mu się nie udało. Przypomnę tu, jak wyglądała rywalizacja między Hamiltonem a Nico Rosbergiem w mistrzowskim sezonie Niemca. To były takie dwie sinusoidy, które się ciągle przecinały, jeden wchodził na górkę, drugi łapał kryzys. Rosberg finalnie wyszedł z tego zwycięsko, ale wielokrotnie mówił, że wymagało to całkowitego podporządkowania temu swojego życia. Bardzo mocno pracował też nad głową Lewisa Hamiltona. Uznał, że gierki mentalne były bardzo ważne w tym, żeby Hamiltona pokonać, bo gdy uda się Brytyjczyka wybić z rytmu, to ten potrzebuje kilku wyścigów na to, by do niego wrócić. Bottas musi robić to samo, a może nawet dołożyć coś więcej, bo Lewis jest mądrzejszy o kolejne doświadczenie – mówi Biały.

Że Bottas jeździć na poziomie umie – wiemy doskonale. Ale on sam podkreśla, że najgorsza jest dla niego regularność. Po prostu nie potrafi jej utrzymać. Powtarza, że gdy ma dobry dzień, jest pewien tego, że może pokonać każdego. Ale gdy dzień jest zły, kompletnie się to zmienia. W dodatku w tym sezonie znajdzie się pod presją – walczy bowiem o nowy kontrakt. Jeśli w Mercedesie uznają po jego występach, że wolą postawić na kogoś młodszego, będzie musiał szukać innego zespołu, a jego miejsce zajmie najpewniej George Russell.

Jeśli zwróciliście uwagę, że nie wymieniliśmy wśród rywali Hamiltona ani Sebastiana Vettela, ani Charlesa Leclerca, to spokojnie, zaraz dowiecie się dlaczego.

Problemy, problemy Ferrari

Kiedy Sebastian Vettel przechodził do ekipy Ferrari, mówił, że spełnia marzenia. Jego idolem był przecież Schumacher, który dominował właśnie w barwach tego zespołu. Sebastian powtarzał, że zrobi wszystko, co w jego mocy, by pomóc zespołowi wrócić na szczyt. Nie udało mu się. Jeździł co prawda nieźle, ale ani Ferrari nie było tą ekipą co kiedyś, ani on sam nie wspiął się na poziom, który w Red Bullu dał mu cztery mistrzostwa świata. Dziś już wiemy, że po rozpoczętym sezonie pożegna się z włoskim teamem.

Pożegna, dodajmy, w nie najlepszym stylu. I to wcale nie z jego strony, a z Ferrari. Jeszcze jakiś czas temu słyszeliśmy zapewnienia, że to „obustronna decyzja”. Tymczasem on sam powiedział dopiero co na konferencji prasowej że nie dostał żadnej oferty przedłużenia kontraktu od swojego teamu, mimo że Mattia Binotto, jego szef, zapewniał go wielokrotnie, że jest „numerem jeden na ich liście”.

Było to dla mnie zaskakujące, gdy Mattia zadzwonił i przekazał mi, że nie zamierzają kontynuować ze mną współpracy. Nie dyskutowaliśmy dalej o tym, oferty nigdy nie było na stole. […] Chcę się upewnić, czy podejmuję dobrą decyzję dla siebie i swojej przyszłości. Mam bardzo konkurencyjny charakter. Sporo osiągnąłem, jestem zmotywowany, by zdobyć jeszcze więcej. Ale by to się udało, potrzebuję dookoła siebie odpowiednich ludzi. Za tym się teraz rozglądam. Jeśli trafi się szansa, sprawa będzie jasna. Jeśli się nie uda, będę robić coś innego – mówił Niemiec.

Mattia Binotio wyjaśniał, że Vettel nie otrzymał oferty z powodu koronawirusa. Nieoficjalnie mówi się, że już zimą we włoskim teamie zdecydowano, że Niemiec kosztuje zbyt dużo i postawiono na tańszego Carlosa Sainza. To też efekt limitu finansowego, jaki zostanie nałożony na zespoły od przyszłego sezonu. Niezależnie od tego, jakie powody kryją się za taką decyzją, fakt jest jeden – Vettel w 2020 roku pojedzie w Ferrari po raz ostatni.

– Sprawa Sebastiana jest przykra nie tylko dla jego fanów, ale również dla samego kierowcy. W końcu wyjawił prawdę, że nie było żadnych ustaleń, że nie było negocjacji, tylko twarda decyzja o braku kontynuacji współpracy. To stawia w złym świetle Mattię Binotto, który przecież w obecności samego Niemca mówił na temat jego nowego kontraktu. Vettel na pewno będzie chciał pokazać, że decyzja włoskiego zespołu była zła, ale to Charles Leclerc jest teraz oczkiem w głowie wszystkich. Boję się, że możemy nie raz i nie dwa doczekać się powtórki z Brazylii 2019 [kierowcy Ferrari wzajemnie wyeliminowali się tam z dalszej jazdy – przyp. red.] – mówi Ćwik.

Sebastian Vettel. Fot. Newspix

Wszystko wskazuje też na to, że pożegnalny sezon Niemca z włoską ekipą nie będzie przesadnie imponujący. Bo bolid, który przyszykowało Ferrari, jest po prostu słaby. Mówił o tym nawet sam Charles Leclerc. – Przed nami sezon pełen wyzwań. Nie będzie łatwo. Pozostają pewne znaki zapytania, musimy poczekać na kwalifikacje, aby dostać potwierdzenie. Na 99 procent jesteśmy jednak pewni, że problemów będzie więcej niż rok temu – mówił na konferencji prasowej. I dodawał, że już po zimowych testach zdecydowano o radykalnej przebudowie bolidu. Tak dużej, że zespół po prostu się nie wyrobił na start sezonu i poprawki ma wprowadzać już w trakcie jego trwania.

– Ferrari było chyba mocno zdesperowane – mówi Biały. – Wyniki, które zebrali zimą, musiały wyglądać bardzo źle, skoro zdecydowali się wykonać tak duży krok do tyłu. Pewnie zrobili to z myślą, że uda się potem przeskoczyć o dwa do przodu. Ale czy faktycznie się uda – nie wiadomo. Czytałem troszeczkę komentarzy włoskich kibiców i oni naprawdę są już wściekli i rozżaleni, że co roku są wielkie nadzieje, a gdy rusza rywalizacja, okazuje się, że jest gorzej, niż było. Bo faktycznie Ferrari od lat nie może wyjść z tych kłopotów mimo dużych nazwisk, świetnych narzędzi i sporych zasobów. Nadal nie wygląda to tak, jak powinno.

Obaj kierowcy podkreślali, że nie ma co rozmawiać o ich wewnętrznej rywalizacji, skoro tak naprawdę nie wiadomo, na co pozwoli im bolid. Mówili, że to będzie po prostu trudny sezon. Mattia Binotto ich słowa potwierdzał, zapewniając dziennikarzy, że to nie blef, a faktyczne problemy zespołu. Na treningach zresztą doskonale było to widać. Wychodzi więc na to, że Sebastian Vettel na pożegnanie z Ferrari nie będzie walczył o zwycięstwa, a co najwyżej o miejsca w okolicach podium. Choć jego fani pewnych nadziei upatrywać mogą w jednym – że Vettel po prostu będzie robić swoje, na luzie, skoro już wiadomo, że odchodzi.

– Dla Vettela ten sezon będzie walką o kolejny kontrakt. Dziś powiedział, że nie ma nic nagranego na kolejny sezon. Szansą na angaż będzie dla niego tylko dobra dyspozycja na torze. Wolnych miejsc jest niewiele, ale jednak coś może się dla takiego kierowcy znaleźć. Ja bym go nie spisywał na straty. Myślę, że będzie mniej pokorny, jeżeli chodzi o polecenia zespołowe i współpracę. Może być różnie. Ma ogromne doświadczenie i to jego przewaga nad Leclerkiem. Myślę, że to nie jest jego ostatnie słowo i zobaczymy trochę ciekawych rzeczy w wykonaniu Niemca – mówi Biały.  

Równo, coraz równiej

Mercedes odstaje, gonić próbuje go Red Bull. Wyhamowało za to Ferrari, a za ich plecami może dziać się naprawdę sporo. Bo tegoroczna stawka F1 wydaje się być mimo wszystko jedną z bardziej wyrównanych w ostatnich latach. Po pierwsze dystans do reszty – choć wciąż jest ostatni – zniwelował Williams. Jasne, ścigać będzie się mógł pewnie co najwyżej z Alfą Romeo czy Haasem, ale to już krok do przodu. I to spory.

Nieźle już w zeszłym sezonie prezentowały się McLaren i Renault. Zwłaszcza pierwsza z tych ekip imponowała, wkradając się na czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. – McLaren może być sporym wygranym w tym sezonie, ponieważ Carlos Sainz zrobi wszystko, aby udowodnić, że zasługuje na swoje przyszłoroczne miejsce w Ferrari – mówi Ćwik. Ich zeszłoroczny wzrost był naprawdę imponujący, nikt nie stawiał, że skończą tuż za podium (choć z dużą stratą) w klasyfikacji ekip. Do tego mają naprawdę solidnych kierowców. Sainza już wspomniano, a do niego dochodzi przecież Lando Norris, bardzo utalentowany i chcący pokazać się z jak najlepszej strony.

W przypadku Renault wygląda to nieco gorzej, bo od pięcioletniego planu, który mieli opracowany, gdy wracali do F1, nadal są daleko. Ten zakładał bowiem, że w 2020 roku powalczą o tytuł. Cóż, wyszło, że to niemożliwe, a szczytem możliwości dla Renault w rozpoczętym sezonie powinna być walka o czwartą lokatę wśród konstruktorów. Na pewno ich na to stać, bo mają przygotowany całkiem solidny bolid, o którym mówiono od początku roku, że na dłuższym, wyścigowym dystansie, potrafi utrzymać niezłe tempo. A jeśli tak będzie to taki Daniel Ricciardo powinien być w stanie to wykorzystać. Esteban Ocon teoretycznie też, choć on do F1 w tym sezonie wraca i jest pewną niewiadomą.

I tak wygląda jednak na to, że obie te ekipy w przygotowaniach do sezonu wyprzedził Racing Point, który niemalże skopiował zeszłoroczny bolid Mercedesa i od razu dało to niezłe efekty, a na wczorajszych treningach ich kierowcy spisywali się naprawdę solidnie. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to całkiem prawdopodobne, że Lance Stroll i Sergio Perez będą nawet walczyć o miejsca na podium. Zresztą ten drugi znany jest z tego, że potrafi to robić w bolidach spoza „wielkiej trójki”.

– Nieważne, czy Racing Point zbudował swój bolid od podstaw, czy też skopiował. Na pewno będzie się ścigał tym samochodem i obaj kierowcy będą mieli szybką maszynę. Myślę, że wmieszają się w czołową trójkę. Może nie będą tam regularnie, ale trafia się wyścigi, gdy zawodnicy w tym „różowym Mercedesie” znajdą się przed Ferrari i Red Bullem. Dziś byłbym w stanie się o to założyć. Reszta stawki? Powinna być skompresowana. Na pewno Williams nie będzie tak z tyłu. Od Renault i McLarena właściwie powinniśmy mieć zwartą stawkę, w której sporo będzie zależeć od dyspozycji dnia, toru i warunków. Przed nami ciekawy sezon. Racing Point będzie walczyć z pierwszą trójką, Renault i McLaren mają swoje aspiracje. Nikt też nie chce być ostatni, więc Williams pewnie postara się o niezłe wyniki – mówi Biały.

Warto też dodać, że w stawce mamy co najmniej kilku kierowców, którym powinno zależeć na tym, żeby się pokazać. Lance Stroll, Sergio Perez, Alex Albon, George Russell, Lando Norris czy Esteban Ocon to wszystko zawodnicy z aspiracjami i możliwościami, by jeździć naprawdę dobrze. Sebastian Vettel czy Valtteri Bottas są już doświadczeni, ale mają osobiste cele. Jeden szuka nowej ekipy, drugi chciałby pewnie przedłużyć kontrakt z obecną. Kimi Raikkonen z kolei, choć wiemy, że często jeździ, jakby mu nie zależało, jest bliski pobicia kilku rekordów. Jeśli każdy z nich da z siebie wszystko, może być naprawdę ciekawie.

Wpływ wirusa

Wszystko w tym roku będzie wyglądać w Formule 1 inaczej. Kierowcy zgodnie powtarzają, że dziwnie będzie jeździć bez fanów na trybunach. Najdziwniej zapewne Verstappenowi, który na Red Bull Ringu zawsze mógł liczyć na „pomarańczową falę”, czyli napływ kibiców z Holandii. „Dziwnie” nie oznacza jednak „źle”. – Jestem bardzo zadowolony z planu FIA i F1. Mamy konkretne procedury, jak powinniśmy postępować w Austrii. Jest już zupełnie inaczej niż w marcu w Australii, gdy nic nie wiedzieliśmy. Teraz wszystko wiemy – jeśli ktoś będzie mieć objawy, poddany zostanie badaniu. Przetestuje się też osoby, które miały z nim kontakt w ramach jego podgrupy – mówił “Motorsportowi” Andreas Seidl, szef McLarena.

Seidl wie, co mówi. Gdy członków jego ekipy wysłano w marcu na kwarantannę, został z nimi. Ta „podgrupa”, o której wspominał, to inaczej „bańka”, tak to się ostatnio w F1 nazywa. Pracownicy mają żyć właśnie w takowych bańkach, które – w miarę możliwości – mają się nie przenikać. Wszyscy zakwaterowani zostali w hotelach tak, by nie spotykać się z kolegami i koleżankami po fachu. Wszystko po to, by w razie choroby którejś z osób, móc odizolować tylko kilku, maksymalnie kilkunastu ludzi.

– Kierowcy są profesjonalistami, więc pewnie dla nich to żadna różnica. Zmianę na pewno odczują mechanicy, stratedzy oraz ludzie, którzy pracują w zespołach. Stawka to w większości młodzi i wysportowani ludzie, którzy na pewno poradzą sobie z tak zwaną „nową rzeczywistością”. Różnica? Nie będą musieli odpowiadać na tyle pytań dziennikarzy – mówi Ćwik.

Testowanie personelu i kierowców będzie wykonywane co cztery dni. W razie konieczności – częściej. Tor został podzielony na kilka stref. Padok jest oznaczony kolorem czerwonym, wejść do niego może maksymalnie trzy tysiące osób i tylko z negatywnym wynikiem testu w kieszeni. Z tego powodu zespoły ograniczyły liczbę pracowników obecnych na Grand Prix. Nie będzie też, co dość oczywiste, tylu dziennikarzy. Na torze zostaną również rozmieszczone punkty do dezynfekcji i miejsca, w których będzie się można przebadać – w Austrii tych ostatnich ma być 20.

– Ochrona naszego personelu i wszystkich osób na torze jest priorytetem. To dla nas jednak nowy grunt. Nigdy nie byliśmy w podobnej sytuacji. […] Jeśli w sobotę i niedzielę uda nam się stworzyć świetne show, to wszyscy zapomną o rzeczywistości, w jakiej żyjemy. Przerwa? Jeśli ktoś mówi mi, że kocha spędzać czas w domu, to w to nie wierzę. W F1 żyjemy ekspresowym tempem. Pracujemy według schematu – określa go terminarz wyścigów. Wiemy, kiedy jesteśmy w biurze, a kiedy w domu. W marcu nas od tego odcięto. Brakowało mi rywalizacji – mówił Toto Wolff, szef Mercedesa, w rozmowie z F1.

W dodatku koronawirus naraził zespoły na spore straty finansowe. Williams na przykład stanął na krawędzi i ogłosił, że szuka sponsora lub inwestora. Powrót F1 był dla wielu ekip kluczowy. Dlatego wszyscy cieszą się, że w niedzielę będą mogli pojechać na Red Bull Ringu. My na radość z występu rodaka będziemy musieli poczekać, ale to wcale nie tak, że jest to kategorycznie wykluczone.

Robert na torze?

Wiadomo, że Kubica jest aktualnie kierowcą rezerwowym. W normalnej, typowej rzeczywistości, pewnie nawet nie łudzilibyśmy się przesadnie, że pojedzie w którymś Grand Prix. Ale to nietypowe czasy i nietypowa rzeczywistość. W każdej chwili istnieje ryzyko, że Kimi Raikkonen czy Antonio Giovinazzi – czego im nie życzymy – zarażą się koronawirusem. A wtedy nie będą mogli pojechać w Grand Prix i do bolidu wskoczy Kubica. Mało tego. Gdyby zakażony został któryś z kierowców Ferrari, to najprawdopodobniej Robert też by pojechał. Nie za kierownicą włoskiej ekipy, ale w miejsce Giovinazziego, którego Ferrari – z powodu braku rezerwowego – najprawdopodobniej ściągnęłoby wtedy do siebie.

Robert Kubica. Fot. Newspix

– Nie ma w takim scenariuszu żadnego science-fiction – mówi Biały. – Taki jest kontrakt Roberta i takie są realia. Jeżeli Ferrari zechce skorzystać z usług Giovinazziego, to w jego fotelu usiądzie z kolei Kubica. Jedyne, czego się obawiam, to zaangażowania Roberta w serię DTM. Chodzi mi o to, czy logistycznie uda się to połączyć. Mam tu na myśli przejazdy lub przeloty, czas, obostrzenia związane z koronawirusem i całą resztę tego typu spraw.

Istnieje też szansa, nawet spora, że nawet jeśli nie w tym sezonie, to w kolejnym Kubica znów się pościga. Głośno mówi się o tym, że Kimi Raikkonen może skończyć karierę. A wtedy otworzyłoby się miejsce dla Polaka. Ale to już melodia przyszłości. A na razie warto trzymać kciuki za to, by bolidy Alfa Romeo Racing ORLEN przyjeżdżały na wysokich miejscach – nawet bez Kubicy za kierownicą. W końcu Polak w każdej chwili może wskoczyć do któregoś z nich.

SEBASTIAN WARZECHA

PS. W poniedziałek o 14 na Weszło FM rusza program Grand Prix Weszło, zapraszamy w imieniu Rafała Majchrzaka.

Fot. Newspix

Sebastian Warzecha

Opublikowane 04.07.2020 10:21 przez

Sebastian Warzecha

Inne sporty
10.04.2021

Mateusz Gamrot zatriumfował w UFC!

Wielu kibiców i ekspertów uważało, że Mateusz Gamrot zasługiwał na zwycięstwo w swoim pierwszym pojedynku w UFC. Uważał tak nawet gość, z którym… wtedy walczył – Guram Kutateladze. Sędziowie orzekli jednak nieprzychylny – z naszej perspektywy – werdykt. Dzisiaj, podczas gali w Las Vegas, Polak miał okazję odegrać się za ubiegłoroczną porażkę. I faktycznie to […]
10.04.2021
Inne sporty
28.03.2021

Formuła 1: Verstappen gonił Hamiltona, ale ten pokazał klasę

Wiadomo, bywa, że jesteśmy znudzeni dominacją Lewisa Hamiltona. Tego, co dziś wyczarował reprezentant Mercedesa nie sposób jednak nie docenić. Na zajechanych oponach, z Maxem Verstappenem na plecach, utrzymał prowadzenie do końca, inaugurującego sezon Formuły 1, wyścigu w Bahrajnie. To był prawdziwy popis siedmiokrotnego mistrza świata.  Na dobrą sprawę pytania przed tegorocznym sezonem Formuły 1 stawialiśmy […]
28.03.2021
Inne sporty
28.03.2021

Jak przekuć ból w sukces. Historia Pierre’a Gasly’ego

– Nie było kibiców, słynnych włoskich tifosich, ale to prezentacja zwycięzców na podium i tak była niesamowita. W końcu o to w tym wszystkim chodzi, żeby stanąć na najwyższym stopniu. Kiedy usłyszałem francuski hymn, chłonąłem wszystko jak gąbka. Wiedziałem, że pierwsza wygrana zdarza się tylko raz – tak Pierre Gasly wspomina swoją wygraną na torze […]
28.03.2021
Inne sporty
28.03.2021

Miocic zdetronizowany! Ngannou nowym mistrzem wagi ciężkiej UFC

Stipe Miocic został zdetronizowany. Nowym mistrzem wagi ciężkiej UFC został Francis Ngannou. Trzy lata czekał Kameruńczyk na ten rewanż. Po drodze demolował swoich rywali tak, że cały świat MMA był zszokowany. A gdy dziś dostał drugą szansę w walce o pas, to wykorzystał ją bezlitośnie. Waga ciężka ma nowego, przerażającego króla. Miocic w 2018 roku […]
28.03.2021
Inne sporty
26.03.2021

Nowa rola Justyny Kowalczyk-Tekieli. Pomoże… polskiemu biathlonowi

Jeszcze niedawno mało kto by się tego spodziewał, ale Justyna Kowalczyk-Tekieli rozstaje się z biegami narciarskimi. Mistrzyni olimpijska rozpoczęła pracę w Polskim Związku Biathlonu, w którym będzie pełnić funkcję dyrektora sportowego. Co to oznacza? Jak zapewnia nas prezes PZBiath Zbigniew Waśkiewicz – wcale nie zostanie “przykuta” do biurka. Wciąż będzie blisko sportu, blisko zawodników. Tylko […]
26.03.2021
Inne sporty
25.03.2021

Skoki narciarskie. Fatalne skoki Stocha i Kubackiego, świetny Ryoyu i groźny upadek Tandego

Ostrzyliśmy sobie zęby na dzisiejsze zawody, rozgrywane na słoweńskiej Letalnicy. Wszak to Planica, królowa wszystkich skoczni, obiekt dalekich lotów. W ostatnim akcie tegorocznego Pucharu Świata liczyliśmy też na niezłe skoki Polaków. We wczorajszych kwalifikacjach Andrzej Stękała i Dawid Kubacki dali nam nadzieję na dobry wynik. Nie przekreślaliśmy też szans Piotrka Żyły, który w ostatnich dwóch […]
25.03.2021
Inne sporty
28.03.2021

Formuła 1: Verstappen gonił Hamiltona, ale ten pokazał klasę

Wiadomo, bywa, że jesteśmy znudzeni dominacją Lewisa Hamiltona. Tego, co dziś wyczarował reprezentant Mercedesa nie sposób jednak nie docenić. Na zajechanych oponach, z Maxem Verstappenem na plecach, utrzymał prowadzenie do końca, inaugurującego sezon Formuły 1, wyścigu w Bahrajnie. To był prawdziwy popis siedmiokrotnego mistrza świata.  Na dobrą sprawę pytania przed tegorocznym sezonem Formuły 1 stawialiśmy […]
28.03.2021
Inne sporty
28.03.2021

Jak przekuć ból w sukces. Historia Pierre’a Gasly’ego

– Nie było kibiców, słynnych włoskich tifosich, ale to prezentacja zwycięzców na podium i tak była niesamowita. W końcu o to w tym wszystkim chodzi, żeby stanąć na najwyższym stopniu. Kiedy usłyszałem francuski hymn, chłonąłem wszystko jak gąbka. Wiedziałem, że pierwsza wygrana zdarza się tylko raz – tak Pierre Gasly wspomina swoją wygraną na torze […]
28.03.2021
Inne sporty
18.12.2020

Orlen i Robert Kubica na dłużej z Alfą Romeo!

Można powiedzieć, że duży kamień z serca spada wszystkim entuzjastom motorsportu w Polsce. Kimi Raikkonen i Antonio Giovinazzi mają zabezpieczone fotele w bolidach Alfy Romeo. Robert Kubica utrzymuje za to rolę trzeciego kierowcy i testera na symulatorach. Informację o przedłużeniu kontraktu na rok 2021 potwierdził szef PKN ORLEN Daniel Obajtek. Wiadomo, że wszyscy chcielibyśmy aby […]
18.12.2020
Inne sporty
06.12.2020

Cierpliwość popłaca. Sergio Perez zwycięzcą szalonego GP Bahrajnu

Uf, co to był za wyścig! Wystarczyło wyjąć ze stawki Lewisa Hamiltona – któremu życzymy zdrowia – i nagle dostaliśmy najlepsze Grand Prix w tym sezonie. Choć duża w tym zasługa ekipy Mercedesa, która kompletnie zawaliła pit stopy i prawdopodobnie już nigdy więcej nie zaprosi do swojego garażu ekipy Netflixa. Z ich pecha cieszył się […]
06.12.2020
Inne sporty
16.11.2020

Potrzeba odrodzenia – czy wróci jeszcze fantastyczny Sebastian Vettel?

W swoich czterech mistrzowskich sezonach w Red Bull Racing notował za każdym razem ponad 250 punktów w sezonie. W trwającym sezonie, do minionego weekendu, tyko sześciokrotnie przyjechał za to w punktach. Zdobył ich w tym czasie osiemnaście, a jego najlepszym wynikiem na mecie było szóste miejsce w GP Węgier. Czy trzeba było jeszcze kogoś przekonywać, […]
16.11.2020
Inne sporty
15.11.2020

Lewis Hamilton po raz siódmy! Brytyjczyk wyrównał rekord mistrzostw świata

Emocje w Grand Prix Turcji znów zagwarantowała nam pogoda. Kapryśna aura, na czele z deszczem, sprawiła, że obejrzeliśmy fascynującą rywalizację. Z pole position startował Lance Stroll, z drugiego pola – Max Verstappen. Mercedesy jechały kolejno z szóstego i dziewiątego miejsca. Mogliśmy tylko zacierać ręce, tym bardziej, że wczorajsze kwalifikacje wyłącznie rozbudziły nam apetyt. Jak jednak […]
15.11.2020
Liga Europy
15.04.2021

Stary lis wypełnił zadanie. Ajax za burtą, Roma zagra o finał z United

Włosi twierdzili dziś, że Roma gra dla całej Italii. Fakt, Giallorossi to ostatni przedstawiciel Półwyspu Apenińskiego w Europie. I to się nie zmieni, bo Rzymianie awansowali do półfinału Ligi Europy. Ale czy Italia po tym spotkaniu pęka z dumy? No, niekoniecznie. Przy takiej bryndzy Włosi pewnie jednak to przeboleją. W takich chwilach cel uświęca środki, więc nie […]
15.04.2021
Liga Europy
15.04.2021

Koniec pięknej przygody. Arsenal wypunktował Slavię

Slavia Praga to jedna z niewątpliwych rewelacji sezonu 2020/21 w Lidze Europy. Zresztą czeska ekipa nie pierwszy raz pokazała, że potrafi napsuć krwi faworytom. No ale tak to z rewelacjami bywa, że prędzej czy później trafia kosa na kamień. Ich piękna przygoda się kończy, niekiedy dość boleśnie. Dzisiaj przyszła kryska na prażan. Arsenal wyjaśnił ich […]
15.04.2021
Felietony i blogi
15.04.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Ktoś to musi powiedzieć, niech będzie, że ja. Naszykujmy szklanki z wodą i miejmy to z głowy: Maciej Skorża wraca do Ekstraklasy. Liga będzie ciekawsza. Wraca trener nietuzinkowy, wraca trener utytułowany, wraca trener, który kształtował ligowy krajobraz przez ponad dekadę. Trener, który w różnych miejscach kojarzy się dobrze – jest Spartak, jest Barcelona, jest mistrz […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Puchar Fuksiarza – pierwsze typy, odkrywamy karty!

To już jutro. Wielki dzień, w którym zaczyna się Puchar Fuksiarza. Zaczęliśmy od losowania, poznaliśmy grupy, teraz czas na rywalizację. A kochamy rywalizować. Kiedyś Olkiewicz ze Smykiem założyli się, kto szybciej dobiegnie do redakcji ze stacji metra – wygrał Olkiewicz, a Smyk dalej biegnie. W każdym razie: jutro zaczynamy pierwszą kolejkę. A dziś odkrywamy karty, […]
15.04.2021
WeszłoTV
15.04.2021

Quiz: WOJCIECH HADAJ – REDEMPTION

15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Bruk-Bet przez wirusa nie gra od miesiąca. “Nikomu nie życzę takiej sytuacji”

Bruk-Bet Termalica Nieciecza od blisko miesiąca nie wychodzi na boisko. I na wyjście na nie jeszcze chwilę poczeka. Departament rozgrywek krajowych PZPN poinformował o przełożeniu kolejnego spotkania “Słoników”, co oznacza, że lider 1. ligi będzie miał cztery mecze na koncie mniej względem terminarza. Sytuacja robi się nieciekawa, bo nawet jeśli Bruk-Bet wróci do gry w […]
15.04.2021
Inne sporty
21.03.2021

KSW. Walka wieczoru była żartem, ale wcześniejsze – znakomite!

Mariusz Pudzianowski w minutę i dwanaście sekund wygrał swoją dzisiejszą walkę. I właściwie na tym można by skończyć jej opis. Z powodów zdrowotnych, przez które wypadł jego pierwotny rywal, ten pojedynek był właściwie tylko pokazaniem się “Pudziana” w klatce po dłuższej nieobecności. Wcześniej jednak działo się na KSW wystarczająco dużo, byśmy nie narzekali na to, […]
21.03.2021
Hiszpania
17.03.2021

Jan Oblak. Najlepszy bramkarz świata, który znów może uratować Atlético

Jan Oblak jest najlepszym bramkarzem na świecie. Z tą tezą można się kłócić, ale nie można nie wziąć jej pod rozwagę. Słoweniec chroni dostępu do bramki Atlético od lat i ani na moment nie schodzi poniżej poziomu, który powoduje, że można o nim pisać jako najlepszym. A swoją przygodę z piłką zaczynał, oglądając ojca, grającego […]
17.03.2021
Inne sporty
07.03.2021

Jan Błachowicz. 16 ciekawostek o nadal panującym mistrzu UFC

Jan Błachowicz w znakomitym stylu obronił pas mistrzowski UFC w starciu z Israelem Adesanyą, zostając pierwszym pogromcą Nigeryjczyka w MMA. Że walczyć potrafi – to jednak wiedzieliśmy już wcześniej. Udowadniał to wielokrotnie, w trakcie całej swojej długiej i krętej drogi do mistrzostwa. Są jednak rzeczy, które w życiorysie Janka wypadają interesująco, a rzadko się o […]
07.03.2021
Inne sporty
03.03.2021

Halvor Egner Granerud ma koronawirusa! Co z Norwegami?

Halvor Egner Granerud z jednej strony jest w tym sezonie dominatorem. Z drugiej jednak – w najważniejszych momentach albo brakuje mu zimnej krwi, albo ma niesamowitego pecha. Przegrał Turniej Czterech Skoczni, na mistrzostwach świata w lotach był o pół punktu gorszy od Karla Geigera, a w konkursie na normalnej skoczni w Oberstdorfie wylądował tuż za […]
03.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Hiszpania
01.03.2021

Bartomeu zatrzymany, policja w biurach. Dzieje się w Barcelonie

Być może żaden gol zdobyty przez piłkarzy Barcelony w tym sezonie nie ucieszył kibiców Dumy Katalonii tak bardzo, jak dzisiejsze wiadomości o zatrzymaniu Josepa Marii Bartomeu. Były prezydent klubu stał się w pewnym momencie w Katalonii wrogiem publicznym numer jeden, doprowadzając Barcę do wizerunkowego i finansowego kryzysu. Dziś służby weszły do biur Barcelony i zajęły […]
01.03.2021
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Liga Europy
15.04.2021

Stary lis wypełnił zadanie. Ajax za burtą, Roma zagra o finał z United

Włosi twierdzili dziś, że Roma gra dla całej Italii. Fakt, Giallorossi to ostatni przedstawiciel Półwyspu Apenińskiego w Europie. I to się nie zmieni, bo Rzymianie awansowali do półfinału Ligi Europy. Ale czy Italia po tym spotkaniu pęka z dumy? No, niekoniecznie. Przy takiej bryndzy Włosi pewnie jednak to przeboleją. W takich chwilach cel uświęca środki, więc nie […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Manchester United przyklepał awans

Manchester United w pierwszym meczu pokonał 2-0 Granadę i był pewny swego przed spotkaniem rewanżowym o półfinał Ligi Europy. Ole Gunnar Solskjaer wymienił połowę składu w porównaniu do ligowej potyczki z Tottenhamem Hotspur, ale Czerwone Diabły nie zlekceważyły rywala z Hiszpanii.  Udało się im się powtórzyć rezultat z pierwszego meczu. Wynik spotkania już w szóstej […]
15.04.2021
Liga Europy
15.04.2021

Koniec pięknej przygody. Arsenal wypunktował Slavię

Slavia Praga to jedna z niewątpliwych rewelacji sezonu 2020/21 w Lidze Europy. Zresztą czeska ekipa nie pierwszy raz pokazała, że potrafi napsuć krwi faworytom. No ale tak to z rewelacjami bywa, że prędzej czy później trafia kosa na kamień. Ich piękna przygoda się kończy, niekiedy dość boleśnie. Dzisiaj przyszła kryska na prażan. Arsenal wyjaśnił ich […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Gerard Moreno się nie zatrzymuje

Kapitalny czas w swojej karierze przeżywa właśnie Gerard Moreno. Hiszpański napastnik strzela bramki jak na zawołanie i właśnie poprowadził Villarreal do półfinału Ligi Europy.  Hiszpanie mierzyli się dziś z Dinamem Zagrzeb. Do meczu przystępowali z zaliczką 1-0, ale lekceważenie Chorwatów byłoby złym pomysłem. Wszak mówimy o ekipie, która w poprzedniej rundzie w rewanżu odrobiła dwie […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Marco Paixao w drodze po kolejną koronę

Flavio Paixao został jakiś czas temu najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Ekstraklasy, ale jego brak Marco również nie może narzekać na nudę. Wiele wskazuje na to, że niedługo zgarnie koronę króla strzelców zaplecza tureckiej ekstraklasy. Po raz trzeci z rzędu.  W dzisiejszym meczu jego Altay zremisował 2-2 Ankarasporem i zajmuje czwarte, dające grę w barażach miejsce w […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Kolejny klops Grabary w półfinale Pucharu Danii

W Danii doszło do rewanżowych starć w krajowym pucharze. Ekipa Sonderjyske wygrała 3-1 z Midtjylland i awansowała do finału, choć przegrała pierwsze spotkanie (0-1). Taka sztuka nie udała się z kolei Aarhus GF, czyli drużynie, w której między słupkami stoi Kamil Grabara.  Zespół Polaka w pierwszym meczu przegrał z Randers FC 0-2. Grabara był zresztą […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Raków z Lechem bez Tijanicia. Przyczyną koronawirus

Raków Częstochowa wyeliminował wczoraj Cracovię w półfinale Pucharu Polski, ale przed ekipą Marka Papszuna lada moment kolejne wyzwania. Pierwszym z nich będzie ligowa potyczka z Lechem Poznań. Jak informuje portal TVP Sport, trzecia drużyna ligi przystąpi do niej osłabiona przez brak Davida Tijanicia.  Słoweniec był jednym z bohaterów ligowego meczu z Wisłą Kraków w ostatniej […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Pogba bohaterem serialu. “Jest ikoną pokolenia”

Paul Pogba podpisał nowy kontrakt. Tym razem umowa nie dotyczy jednak gry w piłkę. Platforma Amazon Prime wyprodukuje serial dokumentalny o życiu francuskiego pomocnika.  Tytuł? “Pogmentary”. Rok premiery? 2022. Serial ma pokazywać unikatowe sceny z życia prywatnego piłkarza oraz zahaczać o boisko. Amazon coraz częściej w swoich produkcjach porusza tematy futbolowe. Swoich seriali doczekały się […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Przyszłość Suareza? Atletico, klub Beckhama lub… powrót do Anglii

Luis Suarez może zostać mistrzem Hiszpanii wraz z Atletico Madryt, ale hiszpańskie media już zastanawiają się nad tym, jaka będzie jego przyszłość. Kontrakt Urugwajczyka z Los Colchoneros obowiązuje do końca przyszłego sezonu, ale zdaniem Deportes Cuatro mógłby on bez większych przeszkód opuścić stolicę Hiszpanii również w najbliższym okienku transferowym.  34-latek strzelił dla Atletico 19 bramek […]
15.04.2021
Uncategorized
15.04.2021

Piątek w Weszło FM: Kozak, który przebiegł ponad 100 maratonów + ekstraklasa

Piątkowe mecze ekstraklasy. Wizyta w słonecznej Portugalii. Gość, który przebiegł ponad 100 maratonów. Wioślarka, która została biegaczką. Jutro na naszej antenie nie zabraknie ciekawych programów, szczegóły:  7-10, Dwójka bez sternika. Gościem Moniki Wądołowskiej i Kamila Gapińskiego będzie Marcin Soszka, który przebiegł… ponad 100 maratonów. Ukończył też projekt 61 maratonów w 61 stolicach europejskich państw. 10-11, […]
15.04.2021
Felietony i blogi
15.04.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Ktoś to musi powiedzieć, niech będzie, że ja. Naszykujmy szklanki z wodą i miejmy to z głowy: Maciej Skorża wraca do Ekstraklasy. Liga będzie ciekawsza. Wraca trener nietuzinkowy, wraca trener utytułowany, wraca trener, który kształtował ligowy krajobraz przez ponad dekadę. Trener, który w różnych miejscach kojarzy się dobrze – jest Spartak, jest Barcelona, jest mistrz […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Puchar Fuksiarza – pierwsze typy, odkrywamy karty!

To już jutro. Wielki dzień, w którym zaczyna się Puchar Fuksiarza. Zaczęliśmy od losowania, poznaliśmy grupy, teraz czas na rywalizację. A kochamy rywalizować. Kiedyś Olkiewicz ze Smykiem założyli się, kto szybciej dobiegnie do redakcji ze stacji metra – wygrał Olkiewicz, a Smyk dalej biegnie. W każdym razie: jutro zaczynamy pierwszą kolejkę. A dziś odkrywamy karty, […]
15.04.2021
WeszłoTV
15.04.2021

Quiz: WOJCIECH HADAJ – REDEMPTION

15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Myć w Krakowie, Sylwestrzak w stolicy (obsada sędziowska)

Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, jak będzie wyglądała obsada sędziowska 25. kolejki Ekstraklasy. Przed ciekawym testem stanie Damian Sylwetrzak. 29-latek, który zadebiutował w Ekstraklasie w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu, zbiera dobre recenzje, więc Kolegium Sędziów coraz śmielej korzysta z jego usług. W tej kolejce arbiter z Wrocławia poprowadzi mecz pomiędzy Legią Warszawa a Cracovią.  Kolejną […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Torreira znów nalega na transfer do Argentyny

– Nie chcę już grać w Europie. Chcę grać dla Boca Juniors. To nie żadna gwałtowna decyzja – mówił kilkanaście dni temu Lucas Torreira, którego matka zmarła na koronawirusa. To właśnie to traumatyczne wydarzenie sprawiło, że Urugwajczyk chce kontynuować karierę bliżej rodzinnych stron. Jeśli komuś wydawało się, że z czasem zmieni swą decyzję, to wiele […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Nowy trener w sztabie Lecha

W sobotę oficjalnie ogłoszono, że nowym trenerem Lecha Poznań zostanie Maciej Skorża. Nie należało jednak traktować tej informacji jako ostatniej w kontekście sztabu Kolejorza. Kilka dni później poznaliśmy nazwisko asystenta szkoleniowca. Został nim Rafał Janas.  Nie jest to żadna niespodzianka. Mówimy o trenerze, który Skorży pomagał również w Wiśle Kraków, Legii Warszawa, Al-Ettifaq, Pogoni Szczecin i […]
15.04.2021
Suche Info
15.04.2021

Rafael van der Vaart przejechał się po Timo Wernerze

Bez wątpienia nie jest to udany sezon pod względem statystyk strzeleckich dla niemieckiego piłkarza. Ba, jego postawa w premierowym sezonie gry dla Chelsea Londyn jest rozczarowująca. Cały czas znajduje się pod ostrzałem mediów. Słów krytyki w jego stronę nie szczędził były zawodnik Realu Madryt czy HSV Hamburg. Przyznał, że dla niego Werner jest jak “ślepy […]
15.04.2021
Weszło
15.04.2021

Bruk-Bet przez wirusa nie gra od miesiąca. “Nikomu nie życzę takiej sytuacji”

Bruk-Bet Termalica Nieciecza od blisko miesiąca nie wychodzi na boisko. I na wyjście na nie jeszcze chwilę poczeka. Departament rozgrywek krajowych PZPN poinformował o przełożeniu kolejnego spotkania “Słoników”, co oznacza, że lider 1. ligi będzie miał cztery mecze na koncie mniej względem terminarza. Sytuacja robi się nieciekawa, bo nawet jeśli Bruk-Bet wróci do gry w […]
15.04.2021