Flick zapowiedział koniec kariery. „Barcelona to mój ostatni klub”

Jan Broda

Autor:Jan Broda

17 marca 2026, 19:05 • 2 min czytania 1

Reklama
Flick zapowiedział koniec kariery. „Barcelona to mój ostatni klub”

Hansi Flick lada moment przedłuży kontrakt z FC Barceloną. Niewykluczone, że dla Niemca będzie to ostatni złożony podpis na umowie, bo właśnie zapowiedział, że Duma Katalonii jest ostatnim klubem w jego karierze trenerskiej. 

Kontrakt Flicka z FC Barceloną wygasa dopiero w połowie 2027 roku, jednak na Camp Nou są na tyle zadowoleni z pracy 61-latka, pod wodzą którego sięgnęli po krajowy tryplet w poprzednim sezonie, że chcą przedłużyć z nim umowę już teraz.

Prolongatę zapowiedział dzisiaj rano Joan Laporta. – Wszyscy chcemy przedłużenia umowy. Obecna kończy się w 2027 roku, a chcemy, by zawsze miał kolejny rok w zapasie. Hansi jest za. Ogłosimy odnowienie tak szybko jak to możliwe – przyznał nowy-stary prezydent Barcy.

Laporta jasno o przyszłości Flicka. Padła deklaracja

Reklama

FC Barcelona. Flick: „To mój ostatni klub”

Flick, zapytany o swoją przyszłość na konferencji przed rewanżem z Newcastle w 1/8 finału Ligi Mistrzów, początkowo nie chciał zabierać głosu, tłumacząc się nadchodzącym spotkaniem.

To nie jest teraz moment na rozmowy o przedłużeniu mojego kontraktu. Mamy przed sobą ważny mecz dla klubu i dla naszej przyszłości. Jestem tutaj bardzo szczęśliwy, ale muszę porozmawiać z rodziną. Na rozmowy o tym wszystkim przyjdzie jeszcze czas – odpowiedział.

Dopytywany, 61-latek w końcu zdradził swoje plany, przyznając, że praca w FC Barcelonie jest ostatnią w jego karierze trenerskiej.

Myślę, że to jasne, że lubię tu pracować, ale cenię sobie również moją niezależność. Mam wspaniałą rodzinę i duże wsparcie. To jest futbol – staram się dawać z siebie wszystko dla drużyny… ale zobaczymy. Jest czas. Nie myślę o odejściu nigdzie indziej. To będzie moja ostatnia praca i to mnie cieszy – zapowiedział ni stąd, ni zowąd Flick.

Reklama

Flick przejął FC Barcelonę latem 2024 roku. Od tamtej pory, Niemiec poprowadził Dumę Katalonii w 104 meczach – 78 z nich wygrał, 10 zremisował, a pozostałe 16 przegrał. Pod jego wodzą Barca sięgnęła po mistrzostwo, puchar i dwa superpuchary Hiszpanii.

 CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Ekstraklasa

Rutkowski o celach Lecha: „Chcemy więcej niż Liga Konferencji”

Jan Broda
8
Rutkowski o celach Lecha: „Chcemy więcej niż Liga Konferencji”
Ekstraklasa

Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible

Jan Broda
33
Widzew nie wpuści kibiców Górnika. Powodem rozwalone kible