Filar Lecha o nowej umowie: „Nie otrzymałem oferty”

Aleksander Rachwał

13 stycznia 2026, 19:37 • 4 min czytania 9

Reklama
Filar Lecha o nowej umowie: „Nie otrzymałem oferty”

Antonio Milić na przestrzeni pięciu lat spędzonych w Lechu Poznań stał się istotną postacią w drużynie. Dwukrotnie świętował z Kolejorzem mistrzostwo Polski, był też częścią zespołu, który wywalczył awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Podczas spotkania z przedstawicielami mediów chorwacki obrońca wyjaśnił m.in., jak wygląda na tę chwilę kwestia jego przyszłości oraz opowiedział o tym, czy czuje się liderem zespołu.

Reklama

Kontrakt Milicia z Lechem obowiązuje do końca obecnego sezonu. 31-letni stoper zdradził, że nie dostał jeszcze z klubu konkretnej propozycji jego przedłużenia.

Antonio Milić czeka na ofertę nowej umowy. „Jestem tutaj naprawdę szczęśliwy”

– Wciąż nie otrzymałem żadnej oficjalnej oferty. Ale jestem na to otwarty. Jestem tutaj naprawdę szczęśliwy. Uwielbiam ten klub. Zobaczymy, co się wydarzy – mówił piłkarz na spotkaniu z dziennikarzami w piątek poprzedzający wyjazd drużyny na obóz przygotowawczy do Abu Zabi.

Problemem Lecha Poznań w minionej rundzie, przynajmniej w porównaniu do ubiegłej, mistrzowskiej kampanii, była gra w defensywie. Kolejorz w pierwszych 17 spotkaniach Ekstraklasy stracił 26 goli – to tylko pięć mniej niż dał sobie strzelić przez cały ubiegły sezon. Milić opowiedział, z czego to jego zdaniem wynikało.

– Tak, na początku traciliśmy dużo bramek. Według mnie to była kwestia odpowiedniego dostosowania się drużyny. W grze obronnej uczestniczy cały zespół. Pod koniec rundy znaleźliśmy balans i poprawiliśmy wyniki – ocenił stoper.

Reklama

– Nie powiedziałbym, że częste zmiany personalne w obronie to problem. To bardziej kwestia dostosowania się każdego zawodnika. Zrozumienia, w jaki sposób gra i jak grają inni, wzajemnego zrozumienia w każdej sytuacji i tego, czego możecie od siebie wzajemnie oczekiwać, co ktoś zrobi w danej sytuacji. Ogólnie rzecz biorąc, gra w defensywie to praca całego zespołu. Nie jest tak, że to sprowadza się do dwóch, czy czterech zawodników. Wszyscy bronimy – zaznaczył 31-latek.

Wojciech Mońka

Wojciech Mońka – odkrycie rundy w Lechu. „Jestem z niego dumny”

Końcówkę rundy Milić stracił z powodu urazu. Teraz, jak przekazał, z jego zdrowiem wszystko jest już w porządku.

– Mój powrót do zdrowia przebiega dobrze. Jakieś dziesięć dni temu w pełni wyzdrowiałem i zacząłem proces powrotu do wysokiej formy – zdradził obrońca.

Reklama

Pod nieobecność Milicia do składu Lecha wskoczył 18-letni Wojciech Mońka, który pokazał się z bardzo dobrej strony. Chorwat komplementował kolegę z drużyny i doceniał jego rozwój.

– Nie powiedziałbym, że to mój konkurent. Jestem z niego bardzo dumny. Wiedziałem, że ma duże umiejętności. Pokazuje charakter i jakość. Zagrałem z nim kilka spotkań już w końcówce ubiegłego sezonu i wiedziałem, że sobie poradzi – wyjaśnił stoper.

Lech Poznań ma perełkę na środku obrony. „Gra jak weteran”

Milić to, obok Mikaela Ishaka i Joela Pereiry, najbardziej doświadczony zawodnik w drużynie Lecha. Zapytany, czy czuje się jego liderem, przyznał, że lubi mieć wpływ na drużynę.

Reklama

– Tak, naprawdę lubię zabierać głos, lubię motywować. Czy nazwiemy to byciem liderem, czy inaczej, próbuję dać z siebie wszystko, przekazywać doświadczenie młodym zawodnikom i upewniać się, że wszyscy idziemy w jednym kierunku – wskazał piłkarz.

Mikael Ishak

Antonio Milić: Ishak to najlepszy napastnik, z jakim grałem

Co do wspomnianego Ishaka, Milić nie krył, że niezwykle ceni współpracę z kapitanem Kolejorza.

– Myślę, że jest najlepszym napastnikiem, z jakim grałem do tej pory. To naprawdę duża przyjemność z nim grać, ponieważ kiedy trzeba strzelić gola, to to robi. Bardzo rzadko się myli. Bardzo pomaga drużynie zdobywać punkty – zauważył.

Reklama

Przywódca mistrzów. Ishak znów był motorem napędowym Lecha

Milić docenił jednak cały zespół Lecha. Stoper jest przekonany, że w tej chwili poznański klub dysponuje najlepszym zespołem w całej Ekstraklasie, a najbliższa runda będzie w jego wykonaniu bardziej udana od poprzedniej.

– Tak, wierzę, że w tym roku jesteśmy bardzo, bardzo silni. Szczególnie teraz, kiedy wielu zawodników wraca po dłuższych kontuzjach. Z nimi będziemy jeszcze mocniejsi. Liczę, że będziemy walczyć o trofea do samego końca – stwierdził Chorwat.

Na koniec zawodnik Lecha krótko podsumował minione dwanaście miesięcy w wykonaniu drużyny.

Reklama

– To był dobry rok. Świetnie się spisaliśmy, a nikt nie spodziewał się, że tak dobrze sobie poradzimy. Jestem z tego dumny – podkreślił Antonio Milić.

CZYTAJ WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ NA WESZŁO:

9 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”

Adrian Mańko
0
Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”

Adrian Mańko
0
Ojrzyński po meczu Motor – Zagłębie. „Końcówka była tragiczna”