Na przestrzeni minionego półrocza często pojawiały się na naszej stronie artykuły, w których chwaliliśmy Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora – albo własne opinie chociażby po meczach kadry, w których nasza defensywa się poprawiła, albo oceny portugalskiej prasy po ligowych bądź pucharowych występach. Dobra dyspozycja FC Porto to jednak nie tylko zasługa polskiego duetu. Formą imponują również inni zawodnicy wzbudzający zainteresowanie bogatszych klubów.
FC Porto straci najlepszego strzelca?
Jednym z wyróżniających się piłkarzy lidera ligi portugalskiej jest również Samu Aghehowa – strzelec 18 goli w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach, znany wcześniej bardziej jako Samuel Omorodion. Trafia w lidze i w pucharach, ostatnio walnął choćby dublet z Malmoe FC na wagę trzech punktów (2:1).
Już rok wcześniej Hiszpan imponował formą w Portugalii, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji i łącznie czterema występami w kadrze. Ubiegły sezon 21-latek zakończył z dorobkiem 27 trafień.
W przeszłości wielu ofensywnych piłkarzy potrafiło się wypromować dzięki dobrej grze w Portugalii i trafić za spore pieniądze za granicę. Przykładami są chociażby Bruno Fernandes, Joao Felix, Darwin Nunez czy Viktor Gyokeres. Niewykluczone, że do tego grona niedługo dołączy Samu.
Jak podaje Ekrem Konur, zawodnikiem interesują się FC Barcelona, Chelsea oraz Tottenham.
🚨🆕 #FCPorto 🇪🇸
Chelsea, Tottenham and Barcelona have established contact with Porto striker Samu Aghehowa!💰 Porto insist on €100M release clause; Barça must sell players first. pic.twitter.com/iM2lnFPRR0
— Ekrem KONUR (@Ekremkonur) January 1, 2026
A jeszcze niedawno, w letnim okienku, jego transfer do Chelsea upadł na ostatniej prostej. Był wtedy piłkarzem Atletico Madryt i wrócił z udanego wypożyczenia do Alaves. W Madrycie zresztą czuł się fatalnie, nie rozegrał tam ani jednego meczu w seniorach i ponad rok temu gorzko wspominał ten czas: – Będąc w odosobnieniu w Madrycie nie czułem się jak piłkarz. Dużo przepłakałem po nocach – ja, moja rodzina mieliśmy zły czas. Nikt w klubie ze mną nie rozmawiał, ja z nikim też, a byłem piłkarzem Atletico Madryt i musiałem wypełniać swoje obowiązki, trenować. Na koniec, dzięki Bogu, wszystko ułożyło się i podjąłem najlepszą decyzję.
Gdzie najbardziej pasuje Samu?
Koguty szukają wzmocnienia linii ataku, zwłaszcza w obliczu możliwego odejścia Richarlisona, którym interesuje się Everton. Spurs mają jednak na liście życzeń również innych piłkarzy – grający ostatnio niewiele w City Omar Marmoush i Kenan Yildiz to alternatywy rozważane przez Londyńczyków. Wcześniej do tego grona można było dorzucić Antoine’a Semenyo, ale wiele wskazuje na to, że Ghańczyk ostatecznie zasili szeregi The Citizens.
Po raz pierwszy pogłoski o Tottenhamie pojawiły się w listopadzie, podczas gdy Chelsea obserwuje gracza Porto już od lata. Włodarze The Blues są gotowi ponownie ruszyć po Samu, co nie dziwi, biorąc pod uwagę postawę m.in. Liama Delapa, który zdobył zawrotne zero bramek w rozgrywkach ligowych. Simon Phillips twierdzi, że ludzie z klubu ze Stamford Bridge uważają, że Chelsea brakuje jakości w ataku i dlatego chcą sprowadzić klasowego napastnika. Już raz Samu był o krok od Londyńczyków.
Najmniej w kontekście Hiszpana mówiło się o Barcelonie. Duma Katalonii stoi jednak przed bardzo trudnym zadaniem – niezależnie od brytyjskiej konkurencji, kwota do zapłacenia może okazać się zbyt duża. Zawodnik ma bowiem wpisaną w umowę klauzulę odstępnego wynoszącą 100 milionów euro. Według Konura, Barcelona musi sprzedać kilku piłkarzy, zanim będzie mogła przystąpić do walki o Samu.
FC Porto jest obecnie liderem ligi portugalskiej z dorobkiem 46 punktów po 16 meczach. Ma pięć oczek przewagi nad drugim Sportingiem.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Trudny wieczór Polaka w Portugalii. Stracił cztery gole
- Ruben Neves zwleka z decyzją. Transfer na horyzoncie?
Zajrzyj do innych informacji związanych z La Ligą.
Fot. Newspix