Ekstraklasa jest w tym sezonie bardzo wyrównana i jedni uważają, że ma to miejsce na skutek rosnącego poziomu „średniaków”, a inni kategorycznie stwierdzają, że nie ma w niej jakości, a nawet emocji. Bliżej tej drugiej grupy jest najwidoczniej Artur Wichniarek. Były napastnik, a obecnie ekspert w rozmowie na kanale „Prawda Futbolu” wyraził swoje obawy, jeżeli chodzi o występy polskich zespołów w przyszłym sezonie w pucharach. Wymienił nawet dwie drużyny, które jego zdaniem akurat mogłyby się nie skompromitować.
Na skutek dobrych występów w Lidze Konferencji i awansu w rankingu UEFA w kolejnym sezonie w pucharach wystąpi aż pięć naszych zespołów. Wichniarek przewiduje jednak, że może im pójść nie najlepiej.
Artur Wichniarek: Jeśli Lech albo Jagiellonia nie zdobędą mistrzostwa, skompromitujemy się w pucharach
– Mam wrażenie, że nasza polska kopana w przypadku wielu drużyn nie jest coraz lepsza, a coraz gorsza. Poziom piłki upadł. Jeśli Lech Poznań albo Jagiellonia Białystok nie zdobędą mistrzostwa, to my się skompromitujemy – ocenił Wichniarek w rozmowie z Romanem Kołtoniem.
Gdy spojrzy się w tabelę, największe szanse na tytuł mistrzowski ma oczywiście Lech, ale wysoko są również Zagłębie Lubin, Wisła Płock, Górnik Zabrze czy Motor Lublin.
– Wyobraźmy sobie dzisiaj takie Zagłębie Lubin albo, z całym szacunkiem do trenera Misiury, Wisłę Płock w eliminacjach Ligi Mistrzów. Chodzi mi o jakość piłkarską, a także realne możliwości. Widzisz Zagłębie, walczące o Champions League? Bo ja nie – dodał były napastnik reprezentacji Polski.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Kto powinien strzelać karne, gdyby do nich doszło?
- Presja już nie pęta nóg Albańczykom
- Kto najlepiej pamięta mecze Polski z Albanią?