Do sporej niespodzianki doszło we wtorkowym meczu Bundesligi. Walczące o utrzymanie w elicie FC St. Pauli – z Arkadiuszem Pyrką w składzie – zremisowało u siebie 1:1 z RB Lipsk. Faworyci wypuścili z rąk komplet punktów w samej końcówce spotkania.
Przypomnijmy, że zawodnikami FC St. Pauli są dwaj Polacy – Adam Dźwigała i Arkadiusz Pyrka. Tego pierwszego zabrakło w kadrze meczowej, ponieważ musiał odbębnić zawieszenie za żółte kartki. Natomiast Pyrka rozegrał całe spotkanie i zebrał za swój występ przyzwoite recenzje.
St. Pauli sprawiło niespodziankę w Bundeslidze. Grał Arkadiusz Pyrka
RB Lipsk wyszło na prowadzenie w 66. minucie wtorkowego meczu. Do siatki trafił Yan Diomande, no i wydawało się, że będzie to gol na wagę trzech punktów. Ale nic bardziej mylnego. Gospodarze wyrównali bowiem stan rywalizacji rzutem na taśmę, w trzeciej minucie doliczonego czasu.
Martijn Kaars skierował futbolówkę do siatki z rzutu karnego i w ten sposób ustalił wynik spotkania.
To bardzo bolesna strata punktów dla graczy z Lipska, którzy liczą się w walce o mistrzostwo Niemiec, a już z pewnością celują w miejsce premiowane udziałem w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Na karku siedzą im jednak VfB Stuttgart czy Bayer Leverkusen. Natomiast St. Pauli wywalczyło cenny punkt w batalii o utrzymanie w Bundeslidze. W tej chwili drużyna Pyrki i Dźwigały zajmuje przedostatnie miejsce w stawce i traci cztery oczka do bezpiecznej strefy.
FC St. Pauli – RB Lipsk 1:1 (0:0)
- 0:1 – Diomande 66′
- 1:1 – Kaars 90+3′ (rzut karny)
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ile Pogoń zapłaci za Szalaia? Duża okazja
- Grabara znów w jedenastce kolejki. I to mimo porażki
- Chelsea skróciła wypożyczenie obrońcy. Nici z dużego transferu?
fot. NewsPix.pl