Drzwi nie są zamknięte. Leśnodorski o możliwym powrocie do Legii

Wojciech Piela

02 stycznia 2026, 17:01 • 2 min czytania 18

Bogusław Leśnodorski w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” dał do zrozumienia, że w przyszłości nie zamyka sobie drzwi do ponownego związania się z Legią Warszawa.

Drzwi nie są zamknięte. Leśnodorski o możliwym powrocie do Legii
Reklama

Leśnodorski, z wykształcenia prawnik i z zawodu przedsiębiorca, objął stanowisko prezesa stołecznego klubu w 2012 roku. Dwa lata później został jednym z jego współwłaścicieli, obok Macieja Wandzla i Dariusza Mioduskiego. Z Legią rozstał się w 2017 roku, gdy jego wizja rozwoju klubu znacząco różniła się od koncepcji prezentowanej przez Mioduskiego.

Leśnodorski o możliwym powrocie do Legii. Drzwi nie są zamknięte

W okresie jego obecności przy Łazienkowskiej Legia odnosiła liczne sukcesy – trzykrotnie sięgała po mistrzostwo Polski i awansowała do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Reklama

Leśnodorski poruszył wiele kwestii związanych z klubem, w tym temat ewentualnego powrotu w roli właściciela lub współwłaściciela. – Taka możliwość istnieje, ale na pewno nie w najbliższym czasie – stwierdził krótko.

Zapytany o perspektywy Legii w nadchodzących miesiącach, nie wykluczył co prawda walki o utrzymanie, jednak bardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje mu się gra o wyższe cele.

– Gdybym dziś miał obstawiać, powiedziałbym, że Legia w przyszłym sezonie zagra w europejskich pucharach. Marek Papszun to na tyle rozsądny trener, że nie przeprowadzi rewolucji, a raczej postawi na ewolucję. Przez rok lub dwa Legia będzie zespołem z górnej części środka tabeli, co w realiach Ekstraklasy oznacza walkę o puchary. Liga jest bardzo wyrównana – wystarczy spojrzeć na obecną tabelę. Wisła Płock od pięciu kolejek nie wygrała meczu, a mimo to jest liderem. Dlatego mimo kryzysu, miejsca w strefie spadkowej i problemów, wiele czynników działa na korzyść Legii. Uważam, że zwycięży pragmatyzm i w kolejnym sezonie zagramy w Europie – podkreślił.

Legia odpadła już z Ligi Konferencji oraz Pucharu Polski. W Ekstraklasie ma obecnie 19 punktów i traci jeden do bezpiecznej pozycji. Jednocześnie strata do podium wynosi zaledwie 10 punktów, co pokazuje, jak niewielkie są różnice w tabeli.

Pierwszy oficjalny mecz pod wodzą Marka Papszuna stołeczny zespół rozegra 2 lutego, mierząc się z Koroną Kielce.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. FotoPyk

18 komentarzy

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń

Najnowsze

Igrzyska

25 momentów polskiego sportu na ćwierćwiecze. Część III: Lewy, Świątek i igrzyska

Sebastian Warzecha
0
25 momentów polskiego sportu na ćwierćwiecze. Część III: Lewy, Świątek i igrzyska
Anglia

Bohater finału odchodzi z Tottenhamu. Rekord Crystal Palace pobity

Wojciech Piela
1
Bohater finału odchodzi z Tottenhamu. Rekord Crystal Palace pobity
Niemcy

Fatalne wypożyczenie mistrza Niemiec z Bayerem. Przedwcześnie odejdzie

Maciej Bartkowiak
0
Fatalne wypożyczenie mistrza Niemiec z Bayerem. Przedwcześnie odejdzie
Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama