Celtic Glasgow jest ponownie w trudnej sytuacji. Gdy wydawało się, że Martin O’Neill ugasił pożar – nastąpił kolejny. Nikt nie spodziewał się tak fatalnych wyników drużyny pod wodzą Wilfrieda Nancy’ego. Wystarczyło osiem meczów i Francuz znów wylądował na bezrobociu. Trener znany z ligi MLS zanotował najgorszą punktową średnią w historii klubu.
Celtic jak Legia – do ugaszenia spory pożar
Nie tak dawno, bo jeszcze kilka tygodni temu – w Celtiku było jak w Legii. Lokalny gigant wpadł w dołek, trzeba było kogoś znaleźć w miejsce zwolnionego trenera. No i faktycznie – Martin O’Neill i Shaun Maloney dowieźli temat, a sytuację udało się opanować.
Gdy już udało się znaleźć następcę, to jednak znów zaczęło się psuć i ponownie trzeba było gasić. Wilfried Nancy, który został zatrudniony przez klub 3 grudnia, już jest bez pracy. Misja odwrócenia losów sezonu była zbyt wysokim progiem dla znanego z MLS trenera. Przegrywał w Lidze Europy, przegrał też finał Pucharu Ligi z Saint Mirren. Czarę goryczy przelała porażka w derbach Glasgow z Rangersami.
Już wiadomo, że ponownie w roli strażaka zobaczymy Martina O’Neilla.
Club Statement
— Celtic Football Club (@CelticFC) January 5, 2026
Boisko zweryfikowało Nancy’ego
Francuski szkoleniowiec może być określanym najgorszym trenerem w historii klubu. Jego średnia punktowa wyniosła absurdalne 0,75 punktu na mecz.
Przegrał on sześć z ośmiu meczów – tego nie udało się w klubie nikomu. Żaden trener nie popracował na Celtic Park tak krótko, bo 32 dni.
Odbiór jego pracy był tak zły, że w jednym z programów, były napastnik Rangersów Kris Boyd „wzywał” Celtic do tego, aby dano w klubie popracować Francuzowi. Krótko później, kamery wyłapały ironiczne spojrzenie Szkota.
🗣️”If I were Celtic, I wouldn’t be making any knee-jerk reactions. Patience is a virtue.”
Kris Boyd has given his reaction to the game. pic.twitter.com/r1z5dLeoRl
— The Rangers Review (@RangersReview55) January 3, 2026
Dość przyznać, że Martin O’Neill jako tymczasowy trener… wytrzymał na stanowisku dłużej niż Nancy – choć o raptem cztery dni. Inaki Astiz może więc uśmiechnąć się pod nosem, bo mimo raptem jednej wygranej popracował w roli jedynki w Legii… blisko dwa miesiące.
Po jednej z porażek CEO Celtiku Michael Nicholson obiecywał pomoc Nancy’emu w zimowym oknie, a także za kolejnych kilka miesięcy – już latem. Wszystko do czasu, aż Celtic francuskiego trenera doznał szóstej porażki w ośmiu meczach. Tym razem w Old Firm Derby.
Szkocki duopol zostanie przełamany?
Rangers wygrali 3:1 na Celtic Park, ale równie gorzkim wnioskiem płynącym z tego wyniku był inny fakt. Danny Rohl, który przejął Rangersów po Russellu Martinie, dogonił The Bhoys w lidze, choć The Gers byli nawet na 10. miejscu w szkockiej ekstraklasie.
Warto dodać, że przed kadencją Nancy’ego to właśnie Martin był niechlubnym rekordzistą pod kątem trwania kadencji w historii zespołów grających w Old Firm Derby. Były trener Jana Bednarka wytrzymał jako szkoleniowiec Rangers ledwie 122 dni.
That means that Wilfried Nancy has the shortest reign EVER as a manager of Celtic or Rangers 😳
Good news for Russell Martin 👍 pic.twitter.com/zQu30TSOH7
— Transfermarkt.co.uk (@TMuk_news) January 5, 2026
Całkiem to symboliczne, bowiem wraz z końcem ostatniego sezonu Celtic zrównał się z Rangersami w liczbie tytułów mistrzowskich w Szkocji (po 55). Obecne rozgrywki to jednak problemy po obu stronach Glasgow.
Po latach duopolu zapowiada się na pierwszy od 1985 tytuł innego zespołu – tym razem jednak nie Aberdeen, a Hearts. Drużyna z Edynburga czeka na mistrzostwo Szkocji już 66 lat.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Brendan Rodgers w Arabii. Jego następca w Celtiku zaczął źle
- Nowy trener Celtiku przegrywa mecz za meczem
- Celtic ma nowego trenera. Ale zamieszanie trwa
Fot. Newspix