Celtic zwolnił trenera po miesiącu. Najgorszy w historii klubu

Marcin Ziółkowski

05 stycznia 2026, 21:46 • 3 min czytania 8

Celtic Glasgow jest ponownie w trudnej sytuacji. Gdy wydawało się, że Martin O’Neill ugasił pożar – nastąpił kolejny. Nikt nie spodziewał się tak fatalnych wyników drużyny pod wodzą Wilfrieda Nancy’ego. Wystarczyło osiem meczów i Francuz znów wylądował na bezrobociu. Trener znany z ligi MLS zanotował najgorszą punktową średnią w historii klubu.

Celtic zwolnił trenera po miesiącu. Najgorszy w historii klubu
Reklama

Celtic jak Legia – do ugaszenia spory pożar

Nie tak dawno, bo jeszcze kilka tygodni temu – w Celtiku było jak w Legii. Lokalny gigant wpadł w dołek, trzeba było kogoś znaleźć w miejsce zwolnionego trenera. No i faktycznie – Martin O’Neill i Shaun Maloney dowieźli temat, a sytuację udało się opanować.

Gdy już udało się znaleźć następcę, to jednak znów zaczęło się psuć i ponownie trzeba było gasić. Wilfried Nancy, który został zatrudniony przez klub 3 grudnia, już jest bez pracy. Misja odwrócenia losów sezonu była zbyt wysokim progiem dla znanego z MLS trenera. Przegrywał w Lidze Europy, przegrał też finał Pucharu Ligi z Saint Mirren. Czarę goryczy przelała porażka w derbach Glasgow z Rangersami.

Reklama

Już wiadomo, że ponownie w roli strażaka zobaczymy Martina O’Neilla.

Boisko zweryfikowało Nancy’ego

Francuski szkoleniowiec może być określanym najgorszym trenerem w historii klubu. Jego średnia punktowa wyniosła absurdalne 0,75 punktu na mecz.

Przegrał on sześć z ośmiu meczów – tego nie udało się w klubie nikomu. Żaden trener nie popracował na Celtic Park tak krótko, bo 32 dni.

Odbiór jego pracy był tak zły, że w jednym z programów, były napastnik Rangersów Kris Boyd „wzywał” Celtic do tego, aby dano w klubie popracować Francuzowi. Krótko później, kamery wyłapały ironiczne spojrzenie Szkota.

Dość przyznać, że Martin O’Neill jako tymczasowy trener… wytrzymał na stanowisku dłużej niż Nancy – choć o raptem cztery dni. Inaki Astiz może więc uśmiechnąć się pod nosem, bo mimo raptem jednej wygranej popracował w roli jedynki w Legii… blisko dwa miesiące.

Po jednej z porażek CEO Celtiku Michael Nicholson obiecywał pomoc Nancy’emu w zimowym oknie, a także za kolejnych kilka miesięcy – już latem. Wszystko do czasu, aż Celtic francuskiego trenera doznał szóstej porażki w ośmiu meczach. Tym razem w Old Firm Derby.

Szkocki duopol zostanie przełamany?

Rangers wygrali 3:1 na Celtic Park, ale równie gorzkim wnioskiem płynącym z tego wyniku był inny fakt. Danny Rohl, który przejął Rangersów po Russellu Martinie, dogonił The Bhoys w lidze, choć The Gers byli nawet na 10. miejscu w szkockiej ekstraklasie.

Warto dodać, że przed kadencją Nancy’ego to właśnie Martin był niechlubnym rekordzistą pod kątem trwania kadencji w historii zespołów grających w Old Firm Derby. Były trener Jana Bednarka wytrzymał jako szkoleniowiec Rangers ledwie 122 dni.

Całkiem to symboliczne, bowiem wraz z końcem ostatniego sezonu Celtic zrównał się z Rangersami w liczbie tytułów mistrzowskich w Szkocji (po 55). Obecne rozgrywki to jednak problemy po obu stronach Glasgow.

Po latach duopolu zapowiada się na pierwszy od 1985 tytuł innego zespołu – tym razem jednak nie Aberdeen, a Hearts. Drużyna z Edynburga czeka na mistrzostwo Szkocji już 66 lat.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

8 komentarzy

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Inne kraje

Erik ten Hag wraca do gry. Będzie pracował z byłym trenerem Lecha

Braian Wilma
5
Erik ten Hag wraca do gry. Będzie pracował z byłym trenerem Lecha
Reklama
Reklama