Celtic ma nowego trenera, ale… zamieszanie trwa nadal

Marcin Ziółkowski

Opracowanie:Marcin Ziółkowski

17 grudnia 2025, 21:52 • 4 min czytania 3

W ostatnich tygodniach Celtic Glasgow jest świadkiem sporego zamieszania. Z uwagi na słabe wyniki ze stanowiska zrezygnował Brendan Rodgers. Trener z Irlandii Północnej objął w ostatnich godzinach Al-Qadsiah z ligi saudyjskiej, a krótkoterminowo schedę po nim przejął legendarny Martin O’Neill. Z początkiem grudnia dopięto temat umowy dla nowego szkoleniowca i nieoczekiwanie został nim Francuz z MLS – Wilfried Nancy. Mimo to chaos nie ma końca. O co chodzi?

Celtic ma nowego trenera, ale… zamieszanie trwa nadal
Reklama

Nancy przegrał wszystkie swoje spotkania i już narosło wokół niego sporo wątpliwości. Ile jest tych „wszystkich” meczów? Otóż trzy.

Celtic a posada trenera

W zielonej części Glasgow kibice skupieni byli na walce o mistrzostwo, które pozycjonowałoby The Bhoys na prowadzeniu listy wszech czasów. Drużyna Rodgersa zrównała się w liczbie tytułów z Rangersami.

Reklama

Tymczasem to Hearts po przejęciu przez Tony’ego Blooma (właściciela Brighton) sensacyjnie ruszyło po tytuł. Co prawda Celtic ma raptem sześć punktów straty, ale nastroje są minorowe. Zaprzepaszczono bardzo dobre wyniki tymczasowego duetu Martin O’Neill i Shaun Maloney.

Nancy został ogłoszony trenerem Celtiku 3 grudnia. Wcześniej prowadził choćby Columbus Crew, w którym to wygrał MLS Cup, czyli trofeum wręczane zwycięzcom play-offów na koniec sezonu ligi amerykańskiej.

Od tego czasu przegrał jednak wszystkie spotkania. 1:2 z Hearts, 0:3 z Romą w Lidze Europy oraz 1:3 z Saint Mirren w finale Pucharu Ligi Szkockiej. Według The Herald Scotland piłkarze Celtiku nie są pod wrażeniem szkoleniowca, jego systemu treningowego oraz dyscypliny. Według kibiców – znów wypływa brak odpowiedzialności pośród piłkarzy The Bhoys, którzy za bardzo gwiazdorzą.

Sam trener po kilkudziesięciu miesiącach uaktywnił się na koncie na portalu X i wrzucił… nieco tajemniczą grafikę. Były tam: Rzeczy, które mają znaczenie oraz rzeczy, na które ma się wpływ. Pomiędzy nimi – podkreślenie drobnego fragmentu, w którym są rzeczy, na których powinno się skupić.

Okazało się, że… chciał zmienić zdjęcie na Whatsappie i zwyczajnie się pomylił. Taka jest przynajmniej jego wersja. Przekonuje was? Trener „uciekł” jednak za kłódkę, możliwe że z uwagi na hejt jaki dotyka go w sieci przez tę złą passę. Obrywa mu się za wiele rzeczy, także dawne wpisy, a samej presji mu nie ubywa.

Wywołało to duże zaskoczenie, że Nancy zdecydował się odpowiedzieć na internetowe zarzuty w ten sposób. Wielu początkowo wydawało się, że ktoś zwyczajnie podszywa się pod trenera, ale w obserwujących kibice wypatrzyli jego byłe kluby czy też wpisy typowe dla trenera piłki nożnej.

Gdy miało się wrażenie, że jest niespokojnie – na konferencji przed meczem z Dundee United, Nancy powiedział wprost:

– Ja nikomu nie muszę nic udowadniać. Po prostu. Muszę współgrać z zespołem, robić swoją robotę jak najlepiej. Wtedy sprawa będzie po mojej stronie, ja jestem tu 10 dni.

– Jestem szczęśliwy, że tu jestem. Rzeczy odwrócą się dla nas w pozytywny sposób. Każdego dnia widzę poprawę – dodał.

Trudno jednak wyobrazić sobie, że Nancy miałby zostać zwolniony tak szybko. To szkoleniowiec, który już zyskał pewne zaufanie byłych zawodników klubu, w tym Chrisa Suttona.

Mimo trudnego początku wierzy też w niego CEO Celtiku – Michael Nicholson. Nancy ma otrzymać odpowiednie transfery najbliższej zimy oraz w letnim okienku. Trzy mecze to bardzo mała próbka i zwalnianie w takiej sytuacji to istna brawura (chyba, że jesteś właścicielem Wieczystej). Problemem będzie brak odwrócenia negatywnego trendu.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Inne kraje

Erik ten Hag wraca do gry. Będzie pracował z byłym trenerem Lecha

Braian Wilma
3
Erik ten Hag wraca do gry. Będzie pracował z byłym trenerem Lecha
Reklama
Reklama