W Polsce im się nie udało. Byli piłkarze Pogoni zagrają w finale

Mikołaj Duda

05 marca 2026, 09:07 • 3 min czytania 0

Reklama
W Polsce im się nie udało. Byli piłkarze Pogoni zagrają w finale

W Polsce sztuka sięgnięcia po krajowy puchar im się nie udała, mimo dotarcia do finału na Stadionie Narodowym. Teraz dwóch byłych piłkarzy Pogoni Szczecin o to trofeum powalczy w Austrii. Ich zespół w półfinale pokonał krajowego giganta. Przez warunki atmosferyczne na swojego rywala dawni Portowcy będą musieli jeszcze poczekać. 

Benedikt Zech oraz Alexander Gorgon, którzy rok temu razem przenieśli się do rodzimego Altach, właśnie zameldowali się w finale Pucharu Austrii, co niezależnie od wyniku, decydującego o końcowym triumfie meczu, już jest historycznym osiągnięciem w historii klubu. Zespół dwóch byłych Portowców tak daleko w tych rozgrywkach nie zaszedł jeszcze nigdy. Potęguje to fakt, że po drodze wyeliminował wicelidera oraz lidera austriackiej Bundesligi. To po prostu niesamowita historia.

Mądra oszczędność. Co transfer Zecha mówi o Pogoni?

Byli piłkarze Pogoni powalczą o trofeum w Austrii. W Polsce im się to nie udało

Zarówno Benedikt Zech, jak i Alexander Gorgon podczas swojej przygody w Polsce mieli okazję zagrać w finale Pucharu Polski. Na Stadionie Narodowym zmierzyli się z pierwszoligową Wisłą Kraków, jednak po trofeum nie sięgnęli. W dramatycznych okolicznościach z triumfu cieszyli się piłkarze spod Wawelu. Rok później Pogoń znów się 2 maja pojawiła się w stolicy (tym razem przegrała z Legią), ale wtedy obu Austriaków już w składzie nie było. W połowie sezonu odeszli do Altach. Zech rozwiązał umowę za porozumieniem stron, bo mocno obciążał budżet.

Reklama

Przygoda zespołu z niewielkiego miasta z regionu alpejskiego w krajowym pucharze trwa w najlepsze. W ćwierćfinale wyeliminował Sturm Graz – obecnego wicelidera austriackiej Bundesligi i uczestnika fazy ligowej Ligi Europy – jednak w kolejnej fazie poprzeczka poszła jeszcze do góry.

Altach zmierzyło się z Salzburgiem, należącym do koncernu Red Bulla. Benedikt Zech rozegrał pełne spotkanie, a Alexander Gorgon na placu gry pojawił się na około pięć minut przed końcem. Jak się okazało, do awansu wystarczył jeden gol, który padł tuż przed końcem pierwszej części spotkania. Teraz ekipa byłych Portowców może spokojnie czekać na swojego rywala w finale, jednak na ten moment trudno stwierdzić, kiedy się go doczeka. Przez mocną mgłę przełożony musiał zostać drugi półfinał, w którym LASK Linz zmierzy się z SV Ried.

Zech po powrocie do Altach jest kluczowym zawodnikiem zespołu. W lidze nie wystąpił tylko w dwóch spotkaniach, czego powodem były drobne urazy. We wszystkich pozostałych – było ich 35 – znalazł się w podstawowym składzie. Z kolei Gorgon jest raczej zmiennikiem, jednak zdarza się, że na boisku nie pojawia się nawet na moment. Łącznie w 25 występach w rodzimej Bundeslidze uzbierał niespełna 1000 minut, strzelił jednego gola i zaliczył jedną asystę.

Drużyna byłych piłkarzy Pogoni po 21 kolejkach z dorobkiem 29 punktów plasuje się na siódmej pozycji w tabeli austriackiej najwyższej klasy rozgrywkowej. W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Altach powalczy, by rzutem na taśmę załapać się do grupy mistrzowskiej.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Klub La Liga napisał do… Madonny. Celem odzyskanie koszulki

Patryk Idasiak
0
Klub La Liga napisał do… Madonny. Celem odzyskanie koszulki

Inne ligi zagraniczne