Kontuzja reprezentanta Polski. Nie zagra w barażach

Jan Broda

Autor:Jan Broda

16 marca 2026, 17:12 • 2 min czytania 3

Reklama
Kontuzja reprezentanta Polski. Nie zagra w barażach

Adam Buksa nie pomoże reprezentacji Polski w barażach o awans na mistrzostwa świata. Napastnik Udinese ponownie nabawił się kontuzji łydki. Uraz wyklucza go z udziału w marcowym zgrupowaniu kadry Jana Urbana. 

Udinese Calcio informuje, że ​​Adam Buksa doznał naderwania powięzi mięśniowej w mięśniu płaszczkowatym lewej łydki. Zawodnik rozpoczął rehabilitację i będzie poddawany cotygodniowej ocenie. Powróci po przerwie na mecze reprezentacji – czytamy w oficjalnym komunikacie włoskiego klubu.

To oznacza, że Buksa baraże ma z głowy. Jan Urban z kolei ma na głowie problem, bo musi szukać alternatywnych rozwiązań na szpicy tuż przed ogłoszeniem listy powołań na baraże, która ma zostać podana do informacji publicznej już 20 marca.

Kontuzja napastnika Udinese otwiera drzwi do kadry dla Krzysztofa Piątka, który dotąd był pomijany przez selekcjonera z uwagi na występy w lidze katarskiej. Teraz może dostać szansę, tym bardziej, że ostatnio błysnął formą. Piątek wprawdzie raczej nie wygryzie z podstawowego składu Roberta Lewandowskiego, ani też nie przeskoczy w hierarchii wyżej cenionego przez Urbana Karola Świderskiego, lecz może okazać się przydatny jako joker, co zresztą w przeszłości już niejednokrotnie udowadniał.

Reklama

Piątek odpalił pistolety w Katarze. Dublet i asysta [WIDEO]

Adam Buksa kontuzjowany. Problemów reprezentanta Polski ciąg dalszy

Sam Buksa natomiast może mówić o sporym pechu, bo to już drugi raz na przestrzeni niecałych trzech miesięcy, gdy wypada z gry przez problemy z łydką. Na początku roku opuścił sześć meczów w Serie A z powodu właśnie urazu tylnej części podudzia. Na boisko powrócił w lutym, wystąpił w pięciu meczach włoskiej ekstraklasy, strzelił nawet gola w meczu z Fiorentiną, lecz w ostatnim spotkaniu z Juventusem nie pojawił się nawet na ławce rezerwowych ze względu na, jak się okazało, odnowienie kontuzji.

Buksa, jak na razie, transferu do Udinese – gdzie trafił latem z duńskiego Midtjylland – z pewnością nie może zaliczyć do udanych. Pomijając nawracające problemy zdrowotne, jego dorobek strzelecki wygląda po prostu marnie. 29-latek spędził na murawie w tym sezonie łącznie 753 minuty na włoskich boiskach, rozegrał 21 spotkań i zdobył w nich ledwie dwie bramki.

Reprezentacja Polski zmierzy się 26 marca z Albanią na PGE Narodowym w półfinale baraży. W przypadku wygranej, podopiecznych Jana Urbana czeka bój na wyjeździe ze zwycięzcą pary Ukraina – Szwecja o awans na mistrzostwa świata.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna