Bramkarz Andorry usunął swoje social media. „To dobry człowiek”

Przemysław Michalak

03 listopada 2026, 14:08 • 1 min czytania 5

Reklama
Bramkarz Andorry usunął swoje social media. „To dobry człowiek”

Jesus Owono musi się teraz zmierzyć z potężną falą nieprzychylnych komentarzy. To bramkarz Andorry wyjściem niemal na połowę boiska staranował Jesusa de Miguela z Tenerife, który kilkanaście godzin później zmarł w szpitalu.

Reklama

Klub Gerarda Pique, którego barwy reprezentuje 25-latek, stanął w jego obronie. Jak czytamy na stronie AS.com, Andorra podkreśliła, że Owono przed wydaniem publicznego oświadczenia zamierzał najpierw skontaktować się z poszkodowanym i jego rodziną, aby przeprosić i zaoferować wszelkie potrzebne wsparcie. Niestety, nie zdążył.

Bramkarz Andorry pod ostrzałem krytyki po śmierci piłkarza Tenerife

To samo źródło donosi, że w szatni po meczu widziano go płaczącego i modlącego się.

Gdy schodził z boiska po czerwonej kartce, z trybun leciały w jego stronę okrzyki „morderca, morderca”. Po meczu media społecznościowe Owono zostały zalane krytycznymi komentarzami. Bramkarz usunął już swoje konto na Instagramie.

Jego bliscy zapewniają, że nie interweniował z zamiarem zrobienia krzywdy przeciwnikowi. – To troskliwy, bardzo miły człowiek. Nie ma w nim złej woli – cytuje ich „AS”.

Reklama

Jesus Owono to 46-krotny reprezentant Gwinei Równikowej. Do Andorry przyszedł na stałe tego lata z Alaves, wcześniej był tutaj wypożyczony. W Alaves zawsze pełnił rolę zmiennika, ale na przestrzeni kilku sezonów uzbierał łącznie 11 meczów w LaLiga. Teraz jego dalsza kariera stanęła pod znakiem zapytania.

fot. Newspix

5 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama