Boruc i teorie spiskowe. Nie wierzy w lot na Księżyc

Marcin Ziółkowski

05 stycznia 2026, 23:44 • 3 min czytania 131

Artur Boruc w ostatnich latach raczej stronił od aktywności medialnych. Teraz jednak w ciągu kilku dni był gościem w wielu redakcjach. Przyjął też zaproszenie do podcastu Żurnalisty. W nim nie po raz pierwszy potwierdził, że wierzy w teorie spiskowe. Chodziło o ataki z 11 września, pandemię i człowieka na Księżycu, w którego były bramkarz reprezentacji Polski po prostu nie wierzy. 

Boruc i teorie spiskowe. Nie wierzy w lot na Księżyc
Reklama

Boruc nie gryzł się w język – zanegował pandemię i lot na Księżyc 

W podcaście Boruc zapytany o to, czy wierzy w teorie spiskowe, odpowiedział twierdząco. W trakcie rozmowy po raz kolejny podważył okoliczności zamachów z 11 września, które miały miejsce w Nowym Jorku i kosztowały życie blisko trzech tysięcy ludzi. A później zaczął mówić: – Reptilianie i tego typu historie to zbyt mocne rzeczy jak na moją głowę, ale w tym świecie możemy spodziewać się wszystkiego.

Warto tu przypomnieć wpis Boruca z Instagrama, który puścił dalej krótko po ostatniej rocznicy tragicznych wydarzeń w Nowym Jorku. Były bramkarz polskiej reprezentacji i członek Klubu Wybitnego Reprezentanta udostępnił filmik z teorią spiskową autorstwa Davida Icke’a.

Reklama

Brytyjczyk zasugerował wtedy, że widok pierwszej z płonących wież WTC nagrywało kilku facetów z Bliskiego Wschodu. Cieszyli się i zbijali piątki. Według śledztw, mieli to być agenci Mossadu. Boruc skwitował wideo podpisem: „Interesujące, prawda?”.

W popularnym podcaście Boruc zanegował też pojawienie się człowieka na Księżycu i pandemię koronawirusa. Zapytany o to, czy Ziemia jest płaska odpowiedział jednak: – No dobra, uspokójmy się. 

Warto tutaj przypomnieć, że według najnowszych danych śmierć w trakcie pandemii poniosło nieco ponad 7 milionów ludzi. To najpoważniejsza katastrofa pod kątem strat w ludziach od czasów II wojny światowej.

Nie tylko Boruc wierzy w teorie spiskowe

Boruc może zbić sobie piątkę z Marcosem Llorente. Pomocnik Atletico Madryt już wielokrotnie udowodnił, że wierzy w teorie spiskowe.

Podczas masowych awarii prądu w Hiszpanii w kwietniu ubiegłego roku następująco skwitował bieżące wydarzenia: – Życie toczy się dalej, a teorie spiskowe stają się rzeczywistością. W szalonym świecie za wariatów uchodzą ci, którzy zachowali zdrowy rozsądek.

Llorente smugi pozostawiane przez samoloty na niebie nazywa czymś nienormalnym. Stosuje też tzw. dietę paleo. Co to takiego? To żywienie podobne do tego sprzed kilku tysięcy lat. Nie ma tam więc żadnych produktów przetworzonych. Nosi też specjalne okulary, które chronią go w domu przed światłem niebieskim, które męczy oczy. To smartfony, GPS, monitory LCD/LED, tablety, laptopy i komputery.

 

Nie inaczej jest w przypadku legendy Southampton – Matthew Le Tissiera. Podważał on kilka lat temu bezpieczeństwo szczepień na koronawirusa, a Billa Gatesa uznał za jednego z winnych śmierci prezydenta Tanzanii – Josha Mafufuliego (który podważał istnienie wirusa). W związku z jego teoriami telewizja Sky Sports zwolniła go, a krótko później Le Tissier zrezygnował z pełnienia funkcji ambasadora Southampton.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

131 komentarzy

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama