Mateusz Bogusz w 2024 roku osiągnął swój dotychczasowy szczyt kariery. Choć miał on już w CV Leeds United, to stał się gwiazdą w Major League Soccer i zapracował na powołanie do reprezentacji Polski. Skutkiem tego były też przenosiny do meksykańskiego Cruz Azul. Od pewnego czasu jest on jednak na równi pochyłej. W ostatnich miesiącach trudno znaleźć w jego sytuacji powody do zadowolenia.
Według najnowszych informacji – nie zjawił się on na przedsezonowym zgrupowaniu w klubie i nie wiadomo, co jest tego przyczyną.
Bogusz nieobecny – dosłownie i w przenośni
Pięciokrotny reprezentant Polski w sezonie 2025 (system wiosna-jesień) głównie pełnił rolę rezerwowego. W ostatnim czasie wobec jego sytuacji w klubie wydarzyło się sporo – niekoniecznie dobrego. Nowy trener Nicolas Larcamon ściągnął ze sobą Jose Paradelę, którego już dobrze znał. Poza tym – Luka Romero i Ignacio Rivero także byli w kolejce do gry przed Boguszem. Zrobiło się ciasno.
W ostatnich trzech meczach sezonu w Meksyku Polak nie podniósł się z ławki, a w Pucharze Interkontynentalnym FIFA – zagrał cztery minuty z Flamengo. Od początku lipca ma na koncie raptem dwa gole w klubie.
Według ostatnich doniesień z Meksyku – Bogusz nie stawił się w centrum treningowym w La Noria na przedsezonowe zgrupowanie Cruz Azul. W podobnych okolicznościach wymuszał on już transfer do Ligi MX. Absencja na początku przygotowań nie była uzgadniana ani ze sztabem, ani klubem.
MATEUSZ BOGUSZ 🇵🇱
Cruz Azul está investigando por qué no se presentó en el primer día de pretemporada.
Directiva ni cuerpo técnico otorgaron permiso para ausentarse. pic.twitter.com/gJcsx4lZBY
— Adrián Esparza Oteo💎 (@A_EsparzaOteo) December 29, 2025
Pod koniec roku – z racji niezadowolenia obecną sytuacją zmienił on agencję menedżerską. Brakowało mu gry i zaczął myśleć o kolejnej przeprowadzce. Pomocnik chce wrócić do reprezentacji oraz do grania w Europie. Jego ostatnim przystankiem na Starym Kontynencie była UD Ibiza w sezonie 2022/2023.
Bogusz w Meksyku to jeden wielki zawód, a przychodził przecież jako gwiazda. Kosztował 8,5 miliona euro, a na poziomie Ligi MX zanotował raptem dwa trafienia w 27 spotkaniach (do tego trzy asysty). Od jakiegoś czasu jakoś… o nim zapomnieliśmy. Dwa gole i trzy asysty podczas 1442 minut gry to kiepski wynik. Umowa Polaka wygasa z końcem grudnia 2026 roku i Cruz Azul z chęcią go sprzeda, ale za odpowiednią cenę. W klubie absencja Bogusza odbierana jest jako presja pod kątem odejścia.
Nie wiadomo jakie konsekwencje czekają Bogusza za to zachowanie, ale trudno spodziewać się pozostania w drużynie z Estadio Azteca. Mistrzostwa świata w Ameryce Północnej już za pół roku i to ostatni moment, aby znaleźć sobie miejsce, które pomoże mu otrzymać ewentualne powołanie na turniej.
Urodzony w 2001 roku ofensywny zawodnik to pięciokrotny reprezentant Polski. Po raz ostatni z orzełkiem na piersi wystąpił w czerwcowym meczu towarzyskim z Mołdawią.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Marek Papszun zaczyna działać w Legii
- Luis Palma celuje w mistrzostwo Polski
- Musa Juwara na wylocie z Pogoni Szczecin
Więcej wiadomości znajdziesz w kategorii piłka nożna.
Fot. Newspix