Przestaliśmy bać się własnego cienia. To nasze zwycięstwo (20)
Unieśliśmy głowy. Wypięliśmy piersi. Wreszcie wstaliśmy z kolan, wreszcie zrzuciliśmy z grzbietów ten pieprzony ciężar 30 lat porażek, wreszcie spojrzeliśmy w górę, ku niebu, ku medalom, może nawet – bo czemu nie! – ku zwycięstwu w wielkim turnieju. Tak, nie udało się, odpadliśmy w ósemce po nudnawym meczu, w którym nie byliśmy lepsi (a pewnie byliśmy słabsi). Ale tego, co już mamy, co już udało się osiągnąć, dowożąc w tym stylu 1:1 do 120 minuty […]
redakcja
• 5 min czytania
0