Bardzo słaby powrót na stanowisko selekcjonera reprezentacji Chorwacji notuje Slaven Bilić. W pierwszym meczu jego podopieczni pokonali co prawda Czechy 2:1, ale w kolejnych spotkaniach polegli z Hiszpanią 1:4 i zostali rozbici przez Anglię aż 0:7. Cała Chorwacja liczy, że we wtorkowym rewanżu z mistrzami świata Vatreni zmażą plamę po ostatnich blamażach i pokażą się z dużo lepszej strony, choćby unikając wysokiej porażki. Tamtejsze media przewidują jednak też inny scenariusz. Jeśli zespół Bilicia kolejny raz dostanie srogie lanie, może to być koniec selekcjonera.
– Trudno znaleźć wytłumaczenie dla takiego występu bez pojedynków, fauli, agresji, braku jedności. Jestem tu od 20 lat, ale po raz pierwszy poczułem po meczu wstyd – stwierdził po przegranym 0:7 spotkaniu z reprezentacją Anglii Luka Modrić cytowany przez Jutarnji. – Można z nimi przegrać, bo teraz są lepsi, ale taka porażka – i zrujnowanie reputacji, którą budowaliśmy przez lata – jest niedopuszczalna. Jest mi bardzo wstyd.
Tak wysokiej porażki nie był w stanie wytłumaczyć Slaven Bilić, dla którego było to trzecie spotkanie w roli selekcjonera Chorwatów po powrocie na to stanowisko po 14 latach.
– Trudno cokolwiek powiedzieć po takim wieczorze. Jesteśmy smutni, rozczarowani, współczuję kibicom i dzieciom, które były na meczu. Nie spodziewaliśmy się, że coś takiego może się wydarzyć. Nie wiem, jak to nazwać, trudno analizować mecz, kiedy przegrywa się 0:7. Wiedzieliśmy, że to czołowa drużyna, ale że nie dorównamy im w żadnej kwestii… to niszczy pewność siebie, wolę walki, wszystko się rozpada i idzie w złym kierunku – mówił 58-letni szkoleniowiec.
Bilić rozważa złożenie dymisji
W ostatnim meczu podczas trwającego zgrupowania Chorwaci podejmą reprezentację Hiszpanii. Rozpędzeni mistrzowie świata zmiatają każdego kolejnego napotkanego rywala i są zdecydowanym faworytem wtorkowego spotkania. Mimo to Bilić oczekuje dużo lepszej postawy swoich zawodników.
– Możemy wyjść z tego dobrym występem przeciwko Hiszpanii. Teraz jest właściwy moment, aby pokazać jedność i charakter. Gadam bzdury, mówiąc, że pokonamy Hiszpanię, ale musimy pokazać odważną i dobrą Chorwację. Musimy pokazać serce – nawoływał trener.
Co, jeśli jednak Chorwacja kolejny raz wysoko przegra? Tamtejszy portal Jutarnji przewiduje, że wówczas Slaven Bilić poda się do dymisji.
– Bilić nam tego nie powiedział, to nie cytat z jego wypowiedzi, to informacja z obozu reprezentacji od osób, które dobrze znają jego charakter. Bilić nie został trenerem dla pieniędzy, nie jest ograniczony pensją – czytamy.
Chorwacji Związek nie myśli o jego zwolnieniu. Nie postawiono przed nim wielkich celów w Lidze Narodów – ma po prostu zająć trzecie miejsce w grupie i utrzymać drużynę w Dywizji A. W tej chwili Chorwaci mają trzy punkty przewagi nad Czechami. Jeśli jednak przydarzy się kolejna wysoka porażka, Bilić podziękuje za zaufanie i odejdzie.
Były piłkarz zaproponował… trenera Wieczystej
Kto wówczas mógłby go zastąpić? Na dość osobliwy pomysł wpadł Dumitru Mitu, były rumuński zawodnik, który najlepsze lata kariery spędził w Chorwacji, m.in. w Dinamie Zagrzeb. Zdaniem 51-latka, selekcjonerem reprezentacji Chorwacji powinien zostać… Żeljko Kopić, trener Wieczystej Kraków.
– To się dzieje, kiedy masz przegrywów ze Splitu (Slavena Bilicia – przyp. red.). Trener, który nigdzie nie miał wyników. Moim zdaniem najlepszym trenerem byłby Żeljko Kopić – napisał w mediach społecznościowych Rumun.
Do tej pory wyniki Wieczystej pod wodzą Chorwata nie przekonują. Kopić poprowadził krakowską drużynę w pięciu spotkaniach, które zakończyły się dwoma remisami i trzema porażkami.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix