Na samym początku XXI wieku Bayern Monachium po raz ostatni zwyciężył na Bernabeu. Od tego czasu Bawarczycy na tym terenie ponieśli sześć porażek i dwukrotnie zremisowali. Legendarny obiekt na przedmeczowej konferencji docenili Joshua Kimmich i Vincent Kompany. Kapitan Bayernu stwierdził, że na tym stadionie chyba obowiązują inne zasady.
Zmora Bayernu Monachium
Absolutnym hitem tegorocznych ćwierćfinałów Ligi Mistrzów jest dwumecz Realu Madryt z Bayernem Monachium. W historii Champions League/Pucharu Europy nikt nie spotykał się ze sobą częściej od tych drużyn. Rozegrany 15 kwietnia w stolicy Bawarii rewanż będzie trzydziestym starciem Realu z Bayernem w tych rozgrywkach. Królewscy są bestią negrą Monachijczyków, gdyż na wygraną z nimi czekają od kwietnia 2012 roku. Wygrali wówczas pierwszy półfinał 2:1. Od tego czasu Los Blancos na Allianz Arenie zanotowali trzy zwycięstwa oraz remis.
Jeszcze dłużej Bayern czeka na zwycięstwo na Bernabeu. Ostatni raz na tym legendarnym obiekcie Die Roten byli górą na początku wieku. W maju 2001 roku wygrali 1:0 po bramce Giovanego Elbera. W rewanżu na Stadionie Olimpijskim triumfowali 2:1, a dwa tygodnie później na San Siro pierwszy raz od 25 lat sięgnęli po Puchar Europy. Było to dopiero drugie zwycięstwo Bayernu na Bernabeu. Poprzednie odniósł rok wcześniej – 29 lutego w drugiej fazie grupowej. Dwa miesiące później przyjechał tu raz jeszcze – przegrał pierwszy półfinałowy mecz 0:2.
Giovane Élber, neste dia, em 2001, contra o Real Madrid 🇧🇷⚽️ pic.twitter.com/LIimsfQq2P
— FC Bayern Brasileiro (@FCBayernXtra) May 2, 2025
Bolesne wieczory na Bernabeu
Seria Bayernu bez zwycięstwa na Bernabeu wynosi już osiem meczów. Real wygrał aż sześć z tych spotkań. W drodze po dziewiąty Puchar Europy Los Blancos wyeliminowani Bayern w ćwierćfinale. Na Olympiastadion przegrali 1:2, ale w rewanżu dokonali remontady – wygrali 2:0. Dwa lata później ekipy te spotkały się w 1/8 finału. W Bawarii padł remis 1:1, a na Bernabeu Real zwyciężył 1:0. Przedostatniego gola w LM strzelił Zinedine Zidane. Dodajmy, że następnego dnia rano w Madrycie doszło do ataku terrorystycznego, który pochłonął życie 191 osób.
10 de marzo de 2004
Real Madrid 1-0 FC Bayern
El R Madrid se clasifica a cuartos de Champions con el gol de Zidane tras el 1-1 de Munich.
A la mañana siguiente el corazón de Madrid y España se rompió por culpa de unos hijos de puta asesinos. pic.twitter.com/xa2kbfQJuH
— ▪️ Macroski ▪️🇪🇸 (@MMacroski) March 10, 2024
Trzy lata później to Bayern wyrzucił za burtę Real w 1/8 finału. W stolicy Hiszpanii Die Roten przegrali 2:3, lecz w rewanżu, już na Allianz Arenie, wygrali 2:1 i awansowali dzięki bramkom wyjazdowym. Przepis ten mógł pomóc Bayernowi także w 2018 roku, ale w rewanżowym półfinale nie udało się wcisnąć gola na 3:2. Tydzień wcześniej Real wygrał w Monachium 2:1. Taki rezultat z Bawarii wywiózł również rok wcześniej, ale w ćwierćfinale. W rewanżu doszło do dogrywki, a w niej Cristiano Ronaldo strzelił dwa gole, które dziś nie zostałyby uznane.
1/ 2017 – Quarts (retour au Bernabéu)
2 buts de Ronaldo en prolongation clairement hors-jeu validés.
2e jaune très sévère pour Arturo Vidal (tacle propre sur Asensio).
Bayern à 10 → Real gagne 4-2 (6-3 agg). Viktor Kassai critiqué. pic.twitter.com/XatmnFlvXZ— FLOKI221🇸🇳👑🌟🌟 (@FLOKI92100) April 7, 2026
Dwie bramki Ronaldo wbił też Bayernowi trzy lata wcześniej, ale w Monachium i w półfinale. Los Blancos wygrali na Allianz Arenie aż 4:0 i pierwszy raz od 12 lat zameldowali się w finale LM. Także w pierwszym meczu byli górą i przy tym zachowali czyste konto. Na Bernabeu padł wynik 1:0. Królewscy z nawiązką zrewanżowali się za upokorzenie, którego doświadczyli dwa lata wcześniej. Po serii jedenastek to Bayern świętował na Bernabeu awans do finału, który odbywał się na Allianz Arenie. Dodajmy, że na dziewięć karnych aż pięć zostało zmarnowanych.
Bawarczycy doceniają teren Realu
Ostatnie jak dotąd spotkanie Realu z Bayernem miało miejsce 8 maja 2024 roku. Bawarczycy byli wówczas najbliżej przerwania długiej serii bez zwycięstwa na Bernabeu. Jeszcze w 87. minucie prowadzili 1:0 i byli jedną nogą w finale. Wtedy jednak poczuli to, co dwa lata wcześniej Manchester City. Tym razem nie Rodrygo, a Joselu jeszcze przed upływem podstawowego czasu gry ustrzelił dublet i dał Realowi finał LM.
That magical night at the Bernabéu when Bayern thought it was over… but Joselu had other plans 😮💨🔥
— Kay | Snapchat & IG Ads (@KayRMFC) September 25, 2025
Tej bolesnej porażki doświadczył m.in. Joshua Kimmich, który teraz wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej. Jeden z kapitanów Die Roten doceniał atmosferę, jaka w wielkich meczach panuje na Bernabeu:
– Atmosfera i kibice są tutaj niesamowici, mają niesamowity stadion. Przyjeżdżaliśmy tu wiele razy i graliśmy dobre mecze, ale na koniec najczęściej wracaliśmy do domu z pustymi rękami. Wygląda na to, że tutaj, na Bernabeu obowiązują inne zasady. Manchester City miał dominować, ale Real osiągnął imponujący wynik (…) Jako dziecko odwiedziłem Bernabeu, żeby zobaczyć stadion i już wtedy czułem, że bycie tutaj robi wrażenie. Teraz, granie tu po latach jest czymś wyjątkowym. Dla mnie Real i Bayern to najważniejsze kluby na świecie.
W podobnym tonie wypowiadał się szkoleniowiec mistrza Niemiec, Vincent Kompany:
– Real to wciąż jeden z najlepszych zespołów w Europie, a to prawdopodobnie jest najtrudniejszy wyjazdowy mecz, jaki możesz zagrać w Lidze Mistrzów. Na tym poziomie, w tego typu meczach, wszystko stanowi zagrożenie i może spowodować różnicę. Nigdy nie da się mieć konkretnego planu gry przeciwko takiej drużynie, jak Real Madryt. Spodziewam się, że ten zespół będzie wyglądał bardzo solidnie.
Vincent Kompany, yarın Real Madrid ile oynanacak büyük maç öncesinde Bernabeu’da! 🇧🇪✨ pic.twitter.com/2JYhCWacuT
— FUTA (@FUTASPOR) April 6, 2026
Wygrany tego dwumeczu w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą pary PSG – Liverpool. Bayern to jeden z pozostałych trzech reprezentantów Niemiec w tej edycji europejskich pucharów. W Lidze Europy jest jeszcze Freiburg, a w Lidze Konferencji Mainz. Hiszpania zaś w samej LM Mistrzów ma jeszcze trzech przedstawicieli. W 1/2 będzie miała minimum jednego, bo jedną z ćwierćfinałowych par stanowią Barcelona i Atletico.
CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:
- Bodo/Glimt i Fokus. Jak technologia pomaga robić transfery? [WYWIAD]
- TVP bez praw do Ligi Mistrzów? Kwiatkowski zabrał głos
- Vinicius Junior podjął decyzję. „To klub moich marzeń”
fot. Newspix