Bartosz Nowak swoją grą w Ekstraklasie dostarczył sporo argumentów za tym, że mógłby dostać zaproszenie na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski. Jan Urban jednak uznał, że nie powoła swojego byłego podopiecznego z czasów pracy w Górniku Zabrze. To spotkało się z krótką reakcją ze strony GKS-u Katowice.
W mediach społecznościowych klub z Katowic zamieścił humorystyczny wpis, dotyczący braku powołania do kadry narodowej Bartosza Nowaka, czyli zdecydowanie najlepszego zawodnika GieKSy w tym sezonie.
– Jestem w stanie zrozumieć, dlaczego Bartosz Nowak znalazł się poza kadrą Jana Urbana na baraże o mundial. Nie uważam też tego za powód do rozdzierania szat. Niemnie szkoda, że nie załapie się na debiut w kadrze. Tak po prostu, po ludzku – pisze o braku powołania dla piłkarza GKS-u Szymon Janczyk w tekście na Weszło.
Janczyk: Szkoda mi Bartosza Nowaka, ale rozumiem brak powołania
Bartosz Nowak bez powołania do reprezentacji. GKS Katowice skomentował sytuację
Wyniki GKS-u Katowice, to w bardzo dużej mierze zasługa właśnie Bartosza Nowaka. Cały ciężar gry zespołu Rafała Góraka opiera się na plecach 32-latka, przez którego przechodzi praktycznie każda ofensywna akcja. Jego wkład przekłada się także na liczby. W 25 meczach Ekstraklasy strzelił siedem goli i dorzucił 10 asyst. Dodatkowo w Pucharze Polski jego cztery występy przełożyły się na pięć trafień oraz dwa ostatnie podania. Łącznie 29 występów, 12 bramek i tyle samo asyst.
Te imponujące liczby były przyczyną dyskusji o tym, czy warto byłoby powołać Nowaka do reprezentacji, dla którego byłaby to szansa na debiut w narodowych barwach. Jan Urban, który doskonale zna 32-latka z czasów wspólnej pracy w Górniku Zabrze nie uwzględnił go w swoich planach. GKS Katowice na brak powołania dla swojej największej gwiazdy zareagował zdjęciem Leonardo DiCaprio w koszulce reprezentacji Polski. Całość została podpisana „No cóż, następnym razem…”
No cóż, następnym razem… 🤷♂️ pic.twitter.com/7bPAoAeiDW
— GKS Katowice (@_GKSKatowice_) March 20, 2026
Na zgrupowanie kadry narodowej pojedzie za to inny piłkarz zespołu Rafała Góraka. Mateusz Kowalczyk znalazł się wśród wybrańców Jerzego Brzęczka na marcowe mecze eliminacji mistrzostw Europy do lat 21. Polacy zagrają z Armenią i Czarnogórą.
Czytaj więcej na Weszło:
- Pogadaliśmy sobie, a Urban postawił na tych, których zna
- Dobre czasy minęły. W bramce kadry już nie ma kłopotu bogactwa
- Jan Urban zdecydował! Poznaliśmy powołania na baraże
Fot. Newspix