Bartosz Mrozek: Nie możemy szukać usprawiedliwień

Aleksander Rachwał

23 października 2025, 23:37 • 2 min czytania 14

Reklama
Bartosz Mrozek: Nie możemy szukać usprawiedliwień

Bramkarz Lecha Poznań Bartosz Mrozek stanął przed kamerą Polsatu Sport po przegranej 1:2 z gibraltarskim Lincoln Red Imps w Lidze Konferencji Europy. Rozgoryczony wstydliwą porażką golkiper zaznaczył, że nie ma usprawiedliwienia dla dzisiejszej gry mistrza Polski.

Reklama

Niels Frederiksen wystawił na spotkanie z drużyną z Gibraltaru skład złożony głównie z zawodników rezerwowych. Już w przerwie musiał jednak posłać w bój liderów, by odrobić jednobramkową stratę. To się udało, bo Kolejorz wyrównał, ale ostatecznie nie dowiózł nawet remisu, bo w końcówce gospodarze strzelili drugą bramkę.

Lincoln Red Imps – Lech Poznań 2:1. Bartosz Mrozek: Nie możemy szukać usprawiedliwień

Nie był to dla nas dobry wieczór, nie tak to sobie wyobrażaliśmy. Nie wiem, co powiedzieć, cokolwiek nie powiem, będzie źle. Nie możemy szukać usprawiedliwień w sztucznej murawie, chociaż gra się na niej inaczej. Jesteśmy Lechem Poznań, każdy spodziewał się, że wygramy z mistrzem Gibraltaru. Nie powinniśmy zostawić im żadnych argumentów – mówił po meczu wyraźnie sfrustrowany Bartosz Mrozek w rozmowie z Polsatem Sport.

Golkiper, choć zaznaczył, że zespół Lecha zawiódł, zwrócił też uwagę na dobrą grę rywala.

Oni grali u siebie. Z mojej perspektywy grali bardzo fajnie. Próbowali nas kontrować, mieli parę ciekawych akcji – zauważył 25-latek.

Reklama

Zawodnik Lecha nie zamierzał szukać na siłę pozytywów w grze mistrza Polski.

Jedyne dobre wspomnienia z tego wyjazdu to widoki i fajny trening przed meczem, to wszystko. Z samego meczu nie będę miał nic dobrego do wspominania, bo powinniśmy tu wygrać, a wracamy do domu z podkulonym ogonem – mówił rozgoryczony bramkarz.

Plus jest taki, że gramy co trzy dni. Dziś przegraliśmy, ale jeśli wygramy następny mecz, wszyscy będą mogli o tym zapomnieć. Czekamy na niedzielę – zakończył z pewną dozą optymizmu Bartosz Mrozek.

WIĘCEJ O LIDZE KONFERENCJI NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
14 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
10
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Liga Konferencji

Reklama