Mario Balotelli (w końcu) znalazł klub. Pogra poza Europą

Marcin Ziółkowski

07 stycznia 2026, 20:14 • 2 min czytania 1

Reklama
Mario Balotelli (w końcu) znalazł klub. Pogra poza Europą

Mario Balotelli to jeden z najbardziej rozpoznawalnych włoskich piłkarzy ostatnich piętnastu lat. Wielki talent z Półwyspu Apenińskiego ma już 35 wiosen na karku i niewątpliwie zbliża się do końca swojej kariery. Od dłuższego czasu Super Mario szukał nowego pracodawcy, plotki łączyły go nawet z polską 1. ligą. Poszukiwania w końcu można uznać za zakończone – lokalizacja nowego klubu jest nieco bardziej ekskluzywna od Krakowa. Balotelli zagra na Bliskim Wschodzie.

Reklama

Super Mario Balotelli w drużynie ligowego outsidera

Trochę to trwało. Wymieniało się w jego kontekście choćby hiszpański Real Murcia czy… Wieczystą Kraków. Cały poprzedni rok to okrągłe zero minut w jego wykonaniu. Długo szukał kolejnego zespołu Mario Balotelli, ale udało się w końcu zakończyć poszukiwania. Jak poinformował Gianluca Di Marzio, Włoch podpisze umowę na 2,5 roku z Al-Ittifaq FC. To o tyle zaskakujące, że Super Mario ma już 35 lat.

Do tego Al-Ittifaq FC zajmuje ostatnie miejsce na poziomie… drugiej ligi w Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ma jedynie sześć oczek po jedenastu kolejkach. Właścicielem klubu jest Ross Pelligra, biznesmen z branży budowlanej i deweloperskiej. Ma on także w posiadaniu włoską Catanię oraz australijskie Perth Glory.

Reklama

W drużynie z Bliskiego Wschodu Balotelli spotka choćby Jacopo da Rivę, który ma za sobą debiut w Serie A w Atalancie w 2020 roku. Jest też podopieczny Simone Inzaghiego z Lazio, Djavan Anderson.

Po raz ostatni Balotelli pojawił się na boisku w meczu Genoi z Napoli, 21 grudnia 2024. Otrzymał wtedy osiem minut od Patricka Vieiry, z którym nigdy nie był w dobrej komitywie.  Świadczyć może o tym śmiały wpis piłkarza po zwolnieniu mistrza świata z 1998 roku. Wtedy to Balotelli napisał, że karma to dz***a.

Reklama

Włoch w 2025 był na ławce raz i… na tym koniec. Resztę sezonu spędził poza kadrą meczową. Jego przybycie do Genui zbiegło się całkiem niefortunnie z przybyciem Vieiry, z którym nie było mu po drodze już w OGC Nicei. Balotelli od lipca pozostawał bez klubu.

Włoch 9 stycznia przyleci do Dubaju na podpisanie kontraktu. Zdeponowanie umowy ma wydarzyć się trzy dni później.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
0
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
11
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Inne ligi zagraniczne

Reklama