Media: Bramkarz pozywa Pogoń! Chce rozwiązać kontrakt

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

25 lutego 2026, 22:05 • 2 min czytania 12

Media: Bramkarz pozywa Pogoń! Chce rozwiązać kontrakt

Spore zamieszanie w Szczecinie, z którego tej zimy chciał wyjechać Axel Holewiński. Bramkarz tamtejszej Pogoni został ostatnio przesunięty do drużyny rezerw i miał rozglądać się za nowym pracodawcą, lecz żaden transfer z jego udziałem nie doszedł do skutku. Teraz dowiadujemy się, że 20-latek spróbuje rozwiązać kontrakt z Portowcami z orzeczeniem o winie klubu.

Reklama

Informacje w tej sprawie przekazał Tomasz Włodarczyk z redakcji Meczyki. Zgodnie z jego doniesieniami Holewiński nie mogąc zmienić klubowych barw w tym okienku uznał, że postawi na swoim w inny sposób – przed Piłkarskim Sądem Polubownym, w którym chce stoczyć walkę z władzami Pogoni.

Pogoń kontra jej bramkarz. Sprawa w Piłkarskim Sądzie Polubownym

Holewiński zdecydował się na taki krok w związku z rozmowami o przedłużeniu jego umowy, które zakończyć się miały kompletnym fiaskiem. Golkiper – jak donosi Włodarczyk – nie przystał na propozycje klubu i potem miał zostać zesłany do rezerw. Pierwszą część trwającego sezonu spędził na wypożyczeniu w pierwszoligowej Polonii Bytom.

Reklama

Wydawało się, że Holewiński obecny sezon dokończy spokojnie w Bytomiu, jednak Pogoń niespodziewanie zdecydowała się na skrócenie jego pobytu i przywołanie go do klubu. Holewiński pojechał z „Portowcami” na obóz do Turcji, aby po nim zostać zesłanym do rezerw – czytamy.

20-latek swoich racji będzie dochodził przed Piłkarskim Sądem Polubownym. Najlepszy dla niego scenariusz zakłada orzeczenie o winie klubu i rozwiązanie kontraktu. Wówczas Pogoń nie będzie mogła zarobić na jego przenosinach do innego zespołu ani grosza.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

12 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama