Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń [email protected]
Reklama
Ekstraklasa

Piłkarz Legii z laurką dla Feio. „To bardzo inteligentny człowiek”

Jan Broda
3
Piłkarz Legii z laurką dla Feio. „To bardzo inteligentny człowiek”
Reklama
La Liga

Mbappe porównał się do legend Realu. „Trzeba umieć sobie radzić”

Jan Broda
2
Mbappe porównał się do legend Realu. „Trzeba umieć sobie radzić”
Piłka nożna

Trzydniowa podróż i gol w debiucie. Tak Polska w 1930 roku ograła Szwecję

Jan Broda
14
Trzydniowa podróż i gol w debiucie. Tak Polska w 1930 roku ograła Szwecję
Reklama
Ekstraklasa

Media: Niedoszły kat Polaków blisko Widzewa. Jest jeden warunek

Jan Broda
21
Media: Niedoszły kat Polaków blisko Widzewa. Jest jeden warunek
Reklama
Piłka nożna

Potulski o szkoleniu w Polsce: Na Zachodzie poziom jest wyższy

Jan Broda
7
Potulski o szkoleniu w Polsce: Na Zachodzie poziom jest wyższy
Reklama