Grobowa cisza w szatni Polaków. Przemawiali tylko Urban i Kulesza
Według relacji polskich piłkarzy, po meczu ze Szwecją w szatni panowała grobowa cisza. Żaden z zawodników, także kapitan, nie zabrał głosu. Przemówili jedynie selekcjoner i prezes PZPN. Kiedy wybrzmiał ostatni gwizdek na stadionie w Solnie, kilku polskich zawodników padło w rozpaczy na murawę. Gdy Jan Urban to dostrzegł, szybko wszedł na murawę, żeby podnieść piłkarzy – tak w sensie dosłownym, jak i metaforycznym. W szatni również próbował podbudować kadrowiczów, którzy zagrali naprawdę dobre zawody. […]