Reklama
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń [email protected]
Piłka nożna

Jan Urban przestrzega przed meczem o punkty. „Ani my tak mocni, ani Litwa tak słaba”

Antoni Figlewicz
27
Jan Urban przestrzega przed meczem o punkty. „Ani my tak mocni, ani Litwa tak słaba”
La Liga

Beznadziejna Barcelona zlana przez Sevillę. Dziś nic nie grało…

Antoni Figlewicz
30
Beznadziejna Barcelona zlana przez Sevillę. Dziś nic nie grało…