Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń [email protected]
Kosztowne demolki. Stadion Widzewa (znowu) polem bitwy
Ekstraklasa

Kosztowne demolki. Stadion Widzewa (znowu) polem bitwy

Czy to najchętniej demolowany stadion w Polsce? Cóż, ostatnie lata nie są dla Serca Łodzi specjalnie przyjemne. Potłuczone kible, podziurawione ściany, poniszczone umywalki, pisuary, spalony punkt gastronomiczny, a nawet latające kiełbasy. Sektor gości widział tam absolutnie wszystko, jest starym weteranem wojennym, którego trudno zaskoczyć. I znów przetrwał, mimo sporych strat, kolejną kosztowną walkę. Koszty zniszczeń – nimi ostatecznie obarcza się klub, którego kibice przyjechali […]
Antoni Figlewicz
28