Alisson Becker łączony z powrotem do Serie A

Marcin Ziółkowski

09 kwietnia 2026, 12:34 • 3 min czytania 0

Reklama
Alisson Becker łączony z powrotem do Serie A

W szczycie formy Alisson Becker był bezdyskusyjnie jednym z najlepszych bramkarzy świata. Problem w tym, że ostatnie miesiące to wyraźny regres jego dyspozycji. Do tego często ma problemy zdrowotne. Do głosu dochodzi też argument kontraktowy – latem Alisson będzie miał rok do końca obowiązującej umowy. Będzie więc łakomym kąskiem w najbliższym oknie transferowym. La Gazzetta dello Sport sugeruje, że Juventus jest gotowy zaoferować mu trzyletnią umowę.

Reklama

Alisson ma wrócić do Włoch po blisko dekadzie w Anglii

Juventus przez wiele lat miał najlepszy duet bramkarzy w lidze. Doskonale pamiętamy czasy, gdy o tej pozycji w klubie decydowali Gianluigi Buffon i Wojciech Szczęsny. Duet Polaka i Mattii Perina w skali Serie A także był na bardzo wysokim poziomie. Odkąd Thiago Motta postawił na swoim i pożegnał się z bramkarzem reprezentacji Polski celem pozyskania Michele Di Gregorio z Monzy latem 2024 roku, mimo początkowo udanej dyspozycji brodatego golkipera, coś się popsuło.

Do tego stopnia, że Luciano Spalletti w bieżącym sezonie sadzał Di Gregorio na ławce rezerwowych z powodów sportowych, a szansę otrzymał Perin. Były bramkarz Monzy, jeden z jej najlepszych piłkarzy, ma procent obronionych strzałów w lidze na poziomie Yanna Sommera z Interu, co oznacza, że trudno jest chwalić Włocha (69% skuteczności interwencji). Fani Juve mieli dość, że praktycznie każdy pierwszy celny strzał rywali lądował w siatce. I po tej sporej krytyce… zrobił babola przeciwko Como po prostym strzale Mergima Vojvody.

Regres formy jest wyraźny. I Juventus nie jest wobec tego obojętny.

Reklama

Na kłopoty Starej Damy w bramce odpowiedzią ma być więc Alisson Becker. Zawodnik wyraził wstępną zgodę na transfer według La Gazzetty dello Sport. Przybycie Alissona, który miałby ponownie pracować z Luciano Spallettim, miałoby wypchnąć z klubu Di Gregorio. Juventus cały czas walczy o udział w kolejnej fazie ligowej Ligi Mistrzów i nie jest na straconej pozycji. Poza Starą Damą w walce jest także Como, Roma oraz Atalanta. Klub z Turynu planuje zaoferować już blisko 34-letniemu bramkarzowi trzyletnią umowę.

Alisson jest obecnie kontuzjowany, a (nieudanie) zastępuje go Giorgi Mamardaszwili. Brazylijczyk od ośmiu lat występuje na poziomie Premier League. Liverpool kupił go po znakomitym sezonie 2017/18, kiedy to wskoczył między słupki po odejściu… Szczęsnego do Juventusu. Liverpool na pewno nie żałuje ponad 70 mln funtów wydanych na Brazylijczyka, któy dwa razy wygrał Złotą Rękawicę w Premier League, dwukrotnie był najlepszej 11 Champions League czy też… strzelił klubowego gola sezonu, bardzo ważnego w kontekście awansu do LM.

Reklama

Przed przygodą w Premier League był kluczowym elementem Romy, która doszła do półfinału Ligi Mistrzów. Właśnie po spotkaniach z Liverpoolem Alisson zwrócił uwagę The Reds. W 254 meczach Premier League zachował czyste konto aż 103 razy. Teraz ponownie współpracowałby z Luciano Spallettim, pod którego wodzą wystąpił 15 razy w sezonie 2016/17, gdy był zmiennikiem Szczęsnego i grał w rozgrywkach pucharowych.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama