Haditaghi kłóci się sam ze sobą. Chodzi o transfery

Mikołaj Duda

08 lutego 2026, 13:56 • 3 min czytania 14

Haditaghi kłóci się sam ze sobą. Chodzi o transfery

Alex Haditaghi niespełna miesiąc temu przekonywał, że kadra Pogoni jest już zamknięta i nie planuje przeprowadzać więcej ruchów w zimowym okienku transferowym. Minęło kilka tygodni i właściciel Portowców mówi kompletnie co innego. Przed meczem z Bruk-Bet Termaliką przekazał, że klub wciąż pracuje nad wzmocnieniami. Jednocześnie dodał, że Robert Kolendowicz był dobrym trenerem i powinien być na szczycie list w innych klubach. Tak, dokładnie ten sam Robert Kolendowicz, którego Haditaghi przed kilkoma miesiącami zwolnił.

Reklama

Alex Haditaghi był gościem studia Canal Plus przed meczem Pogoni z Bruk-Bet Termaliką i jak zwykle dostarczył wiele ciekawego materiału. Doskonałym tego przykładem jest wypowiedź o Robercie Kolendowiczu. Trener został zwolniony po ósmej kolejce bieżącego, mimo że – według najnowszych słów właściciela szczecińskiego klubu – inne ekipy powinny się bić o jego zatrudnienie. Dodał także, że czas na ocenę pracy Thomasa Thomasberga przyjdzie dopiero za rok.

Kolendowicz był dobrym trenerem, był dobrym liderem, był świetny w komunikacji. Thomasberga powinniśmy ocenić za rok. Kolendowicz powinien być na szczycie list innych klubów do objęcia drużyny – stwierdził Haditaghi, cytowany przez Macieja Chudzika.

Reklama

Skoro Kolendowicz był taki świetny to dlaczego został zwolniony?

Kiepskie statystyki trenera Pogoni. Jest już gorszy od poprzednika

Haditaghi nie może się zdecydować. Raz będzie robił transfery, a raz nie

Po sprowadzeniu dwóch zawodników – Karola Angielskiego i Kellyna Acosty – Alex Haditaghi w mediach społecznościowych przekazywał, że na tym koniec zimowych wzmocnień Pogoni.

Zakończyliśmy temat. Kadra jest zamknięta. Jeśli w mediach społecznościowych lub na Twitterze pojawiają się jakieś nazwiska czy rzekome ruchy transferowe – nie są one prawdziwe ani wiarygodne. O ile nie wydarzy się coś absolutnie wyjątkowego i niespodziewanego, nie będzie żadnych dalszych zmian – pisał dokładnie 16 stycznia Haditaghi.

W międzyczasie do zespołu Thomasa Thomasberga dołączył Attila Szalai, a teraz wlaściciel Pogoni na antenie Canal Plus przekonuje, że to jeszcze nie koniec transferów w wykonaniu jego klubu: – Chcielibyśmy w tym okienku wzmocnić jeszcze zespół. Jeszcze nie skończyliśmy pracy nad wzmocnieniem.

Któremu Alexowi Haditaghiemu mamy wierzyć? Do końca nie wiemy, ale o potrzebie nowego zawodnika ostatnio przekonywał także trener Thomas Thomasberg. Duńczyk przyznał, że trwają poszukiwania jeszcze jednego napastnika, grającego w inny sposób niż Karol Angielski.

Czy taki snajper finalnie trafi do Portowców ? W Szczecinie nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień, więc wstrzymamy się z osądami. Chociaż, ostatnim razem, gdy Alex Haditaghi powiedział, że kadra jest zamknięta to niedługo później sprowadził Attilę Szalaia. To jeśli teraz Kanadyjczyk mówi, że jeszcze nie zakończył dokonywania wzmocnień to być może powinniśmy spodziewać się, że żaden zawodnik już do Dumy Pomorza nie trafi.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

WSZYSTKIE NEWSY TRANSFEROWE W JEDNYM MIEJSCU

Fot. Newspix
14 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama