Włosi też mają urazy. Posiłki z Premier League na bandę Brzęczka

Marcin Ziółkowski

02 października 2026, 19:24 • 3 min czytania 1

Reklama
Włosi też mają urazy. Posiłki z Premier League na bandę Brzęczka

Do decydującego eliminacyjnego starcia dla drużyny Jerzego Brzęczka coraz bliżej. Włosi, w euforii po zwycięstwie w końcowych minutach poprzedniego spotkania, będą mieli atut własnego boiska. Pytanie, czy będą mieli po swojej stronie także przewagę jakości, bo w Szczecinie dobrze radzili sobie z nimi młodzi ekstraklasowicze. Włochom wypadli dwaj boczni obrońcy. Silvio Baldini w związku z tym otrzymał pomoc w postaci zastępstwa z kadry A.

Reklama

Włosi z posiłkami z kadry seniorów. Honest Ahanor na pomoc

Najważniejszy dla Polaków mecz eliminacji do mistrzostw Europy U-21 odbędzie się w ostatniej serii gier. W Pescarze Włosi zagrają przeciwko drużynie, prowadzonej przez Jerzego Brzęczka. Biało-Czerwoni przeszli jak burza przez ścieżkę eliminacyjną, wygrywając wszystkie dziewięć meczów i strzelając w nich aż 26 goli. Jedno z dwóch spotkań, w którym nasi piłkarze nie zachowali czystego konta miało miejsce właśnie z Włochami, podczas potyczki w Szczecinie (2:1).

Kwestia awansu mogła rozstrzygnąć się już na kolejkę przed końcem, ale dzięki bramce Alphadjo Cisse w Armenii w 95. minucie spotkania w Erywaniu, Squadra Azzurra nadal może zająć pierwsze miejsce w grupie. Polacy aby wygrać grupę eliminacyjną, mogą pozwolić sobie na remis, a nawet na porażkę jednym golem.

Reklama

Tymczasem przed decydującym spotkaniem, Silvio Baldini napotkał na problem z kontuzjami. Nieobecni w Pescarze będą dwaj boczni obrońcy – Nicolo Fortini z Torino oraz Costantino Favasuli z SSC Napoli. Zostali oni odesłani z powrotem do macierzystych klubów, tym samym kończąc zgrupowanie.

Wobec zaistniałej sytuacji, potrzeba było sprowadzić jakieś posiłki. Na zgrupowanie kadry U-21 do Centrum Przygotowań Olimpisjkich w toskańskiej Tirrenii, przybył prosto z Coverciano Honest Ahanor.

Piłkarz należący do Chelsea, który został wypożyczony do Crystal Palace, „od biedy” zagra też jako lewy stoper w trójce z tyłu.

Reklama

Baldini nie chce nic pozostawiać przypadkowi, a uniwersalny zawodnik zawsze jest w cenie. Zwłaszcza w momencie, gdy to Włochom jest obecnie bliżej do grania listopadowych baraży o wyjazd na turniej, który zostanie rozegrany na Bałkanach w przyszłym roku. Polscy kibice mogą pamiętać Ahanora z niedawnego meczu Ligi Europy przeciwko Lechowi Poznań. Włoch w zwycięskim 4:0 spotkaniu rozegrał pełne 90 minut.

Potyczka w Pescarze odbędzie się w najbliższy poniedziałek, 5 października. Zwycięzca bierze wszystko. Kto wie, może we Włoszech ponownie przypomną sobie o Bartoszu Mazurku, który nie dość, że na włoskiej ziemi zaaplikował hat-tricka Fiorentinie w Lidze Konferencji, to jeszcze w niedawnym debiucie w kadrze U-21 zanotował dublet przeciwko Szwedom.

Reklama

 

 

 

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama