Niebawem zakończy się krótka zimowa przerwa w rozgrywkach Bundesligi. Obecnie zespoły przechodzą przez przygotowania do rundy wiosennej. Na obozie w Lizbonie przebywa drużyna Wolsfburga, w której skład weszli m.in. dwaj polscy bramkarze: Kamil Grabara i Jakub Zieliński. Niemieckie media obiegły informacje o zdarzeniu z jednym z zawodników Wilków w roli głównej. Podczas przerwy świątecznej brał on udział w towarzyskim turnieju halowym, podczas którego… spoliczkował nastolatka.
Wolfsburg ma za sobą bardzo słabą rundę. Jesienią zgromadził jedynie 15 punktów w 15 meczach Bundesligi, co plasuje go na 15. lokacie w tabeli, z przewagą zaledwie trzech punktów nad miejscem barażowym. Wilki miały okres, w którym przegrały osiem z dziewięciu meczów, zwyciężając w tym czasie tylko jeden raz. Fatalnie spisywała się ich defensywa, która często rozdawała prezenty rywalom. Pod koniec rundy do gry wrócił Denis Vavro, który od początku sezonu był wyłączony z powodu kontuzji. Od swojego powrotu nie spędził na boisku wielu minut, ale zbiegło się to z poprawą wyników drużyny, która w ostatnich czterech meczach 2025 roku zaliczyła dwa zwycięstwa, jeden remis i porażkę.
Polscy kibice Słowaka mogą kojarzyć przede wszystkim ze starć Kopenhagi z Rakowem Częstochowa w rundzie play-off eliminacji do Ligi Mistrzów. W sezonie 2023/24 Medaliki prowadzone przez Dawida Szwargę mierzyły się w ostatniej rundzie z mistrzem Danii, z Denisem Vavro w składzie. Dał się on zapamiętać, bo w meczu w Danii strzelił gola na 1:0 dla gospodarzy.
Afera z Vavro w roli głównej
Latem 2024 roku Vavro trafił na wypożyczenie do Wolfsburga. W sezonie 2024/25 był jego ważną postacią. Rozegrał wówczas 29 spotkań w Bundeslidze, zdobywając dwie bramki. Tego lata Wilki go wykupiły, ale na początku rozgrywek doznał kontuzji, przez którą pauzował aż do listopada. Nie licząc sierpniowego spotkania Pucharu Niemiec, wystąpił jedynie w czterech ostatnich meczach Bundesligi, w których udało mu się strzelić jednego gola.
Jego pozycja w drużynie przed rundą wiosenną stoi jednak pod znakiem zapytania. Mówi się, że Wolfsburg może być skłonny go sprzedać, tym bardziej, że niedawno światło dzienne ujrzało nagranie ze Słowakiem w roli głównej. Podczas świątecznej przerwy brał on udział w towarzyskich rozgrywkach halowych. W jednym ze starć doszło do przepychanki, a piłkarz Wolfsburga miał w niej spoliczkować nastolatka! Vavro zdążył już przeprosić chłopaka i jego mamę, natomiast cała sprawa obiegła teraz niemieckie media.
Denis Vavro daroval dres chalanovi, ktorého udrel. https://t.co/sxn8pcj4Fr pic.twitter.com/9mvOue6WoQ
— Futbalové Zákulisie (@FutZakulisie) December 29, 2025
– Jesteśmy świadomi incydentu. Rozmawialiśmy o tym z Denisem. Szczerze przeprosił za swoje zachowanie. Wszystkie dalsze szczegóły pozostaną tajemnicą – brzmiał komunikat niemieckiego klubu.
Sprawę zawodnika skomentował także dyrektor sportowy Pirmin Schwegler.
– Rozmawialiśmy z Denisem. Wie, że popełnił ogromny błąd. Tego samego dnia przeprosił chłopca i jego matkę – mówił Szwajcar. – To nie jest dobre, wręcz przeciwnie. Nie będziemy tego tolerować.
Czy to koniec Vavro w Wolfsburgu? Z najświeższych informacji – wystąpił on w dzisiejszym sparingu Wilków przeciwko Estreli. Popełnił w nim błąd, który prawie doprowadził do straty gola, natomiast był chwalony przez trenera Daniela Bauera.
– Denis zagrał bardzo dobrą drugą połowę. Przed popełnieniem błędu był dokładnie takim zawodnikiem, jakiego oczekiwałbym od niego przez 44 minuty – mówił szkoleniowiec, który odniósł się także do zajścia z udziałem Vavro. – Zauważyliśmy to i zajęliśmy się tym wewnętrznie. Nie jestem z tego zadowolony, to niedopuszczalne. Denis przeprosił już tego młodego mężczyznę – podsumował Bauer.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Były gracz Radomiaka znów wyróżniony. Gol roku w Bundeslidze
- Grabara przed Neuerem w rankingu Kickera! Polak wysoko
- Lennart Karl zaskoczył kibiców Bayernu. „Chciałbym zagrać w Realu”
Fot. Newspix.pl