Lider się dozbraja. Martin Nespor w Zagłębiu Lubin

redakcja

Autor:redakcja

17 sierpnia 2016, 13:13 • 2 min czytania

Reklama
Lider się dozbraja. Martin Nespor w Zagłębiu Lubin

Najpierw rekordowy transfer Filipa Starzyńskiego, teraz wreszcie wyczekiwany napastnik. Zagłębie Lubin po zajęciu trzeciego miejsca w pierwszym sezonie po powrocie do Ekstraklasy zamiast klasycznego wyprzedawania najlepszych zawodników – ruszyło na zakupy. Podczas gdy wicemistrz stracił Kamila Vacka i Martina Nespora – brązowi medaliści nie tylko utrzymali swój mózg poprzez wykup z Lokeren „Figo”, ale i… zgarnęli tegoż właśnie Nespora.

Reklama

Jutro czeski napastnik powinien przejść badania medyczne w Lubinie i jeśli nic nie wysypie się na ostatniej prostej – zawodnik Sparty Praga dołączy do Zagłębia.

Czy trzeba go jakoś szerzej przedstawiać? Na wypożyczeniu do Gliwic grał praktycznie od deski do deski, w 33 meczach zdobył jedenaście goli, wsadzał swoją łysą głowę tam, gdzie inni bali się w ogóle stanąć. Uderzał z każdej pozycji, wykańczał 3/4 podań Mraza, a współpraca tych dwóch panów wspomaganych przez Vacka warunkowała wyniki Piasta. Po powrocie do Pragi został zgłoszony do występów w europejskich pucharach, ale w dwumeczu ze Steauą nie powąchał murawy.

W Lubinie będzie jednak zapewne pierwszym wyborem – Papadopulos zdecydowanie nie jest zawodnikiem gotowym do gry o cele, które zakładają sobie w Lubinie, Krzysztof Piątek zaś – jeśli w ogóle zostanie w Lubinie – jest od Nespora zwyczajnie słabszy. Zresztą, o stanie lubińskich armat sporo mówi fakt, że z ośmiu ligowych bramek tylko dwie zdobyli napastnicy. Biorąc pod uwagę, że za plecami mają Starzyńskiego czy Vlasko – to wynik dość kiepski.

Tym samym Zagłębie Lubin – lider Ekstraklasy – znów się wzmacnia. W stosunku do ubiegłego, bardzo udanego sezonu, ubył im właściwie jedynie Maciej Dąbrowski. Z napastnikiem z prawdziwego zdarzenia, a takim wydaje się Nespor na tle Papadopulosa, mogą być równie mocni, jeśli nie mocniejsi niż w rozgrywkach 2015/16.

Reklama

Fot.FotoPyK

Najnowsze

Reklama
Inne sporty

Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Jakub Radomski
13
Polacy przez własną głupotę giną w Tatrach. „Została z niego smuga krwi”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont

Adrian Mańko
24
Lakoniczny komunikat Legii na temat sektora gości. Zielone światło na remont