Nie żyje wieloletni pracownik Legii Warszawa. Klub przekazał smutną wiadomość

Wojciech Piela

07 listopada 2026, 18:34 • 2 min czytania 11

Reklama
Nie żyje wieloletni pracownik Legii Warszawa. Klub przekazał smutną wiadomość

Legia Warszawa przekazała smutną wiadomość. 7 listopada zmarł Bogusław Łobacz, który przez wiele lat pełnił funkcję kierownika stołecznej drużyny. Miał 66 lat.

Reklama

W ostatnim okresie życia Łobacz walczył z chorobą nowotworową. Jego śmierć poruszyła środowisko związane z warszawskim klubem, z którym był związany przez kilkadziesiąt lat.

Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje wieloletni pracownik Legii Warszawa

Swoją przygodę z Legią rozpoczął jeszcze w latach 70., początkowo jako kibic. Pierwszy mecz, jaki obejrzał to starcie z 1970 roku, gdy warszawski klub wygrał 3:1 z Ruchem Chorzów. W Legii pełnił również służbę wojskową.

Z czasem stał się częścią klubowych struktur i przez długie lata odpowiadał za sprawy organizacyjne pierwszego zespołu. Był kierownikiem drużyny choćby podczas gry w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów w 1991 roku czy historycznego awansu do Ligi Mistrzów w 1995 roku.

Reklama

Legia pożegnała wieloletniego współpracownika za pośrednictwem oficjalnego komunikatu. Warszawiacy podkreślili jego oddanie oraz zaangażowanie, z jakim przez lata wykonywał swoje obowiązki.

Klub poinformował również o szczególnym geście upamiętnienia zmarłego. Sobotnie spotkanie z Rakowem Częstochowa, zaplanowane na 8 listopada, zostanie poprzedzone minutą ciszy ku czci Bogusława Łobacza.

Reklama

fot. FotoPyk

11 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama