Tak Korona zatrudniała trenera. Golański odniósł się do plotek

Adrian Mańko

21 października 2026, 12:15 • 2 min czytania 5

Reklama
Tak Korona zatrudniała trenera. Golański odniósł się do plotek

Robert Kolendowicz został nowym trenerem Korony Kielce po zwolnieniu Jacka Zielińskiego. W medialnych spekulacjach pojawiały się jednak znacznie głośniejsze nazwiska, w tym Michał Probierz, Maciej Skorża i Czesław Michniewicz. Dyrektor sportowy kieleckiego klubu, Paweł Golański, w rozmowie z Radiem Kielce wyjaśnił, jak wyglądały poszukiwania nowego szkoleniowca.

Reklama

Korona Kielce wybrała Roberta Kolendowicza

W poniedziałek Korona Kielce rozstała się z Jackiem Zielińskim. O losie doświadczonego szkoleniowca przesądziła wysoka porażka z Lechem Poznań. Niedługo później rozpoczęły się spekulacje dotyczące jego następcy.

Wśród potencjalnych kandydatów wymieniano między innymi Michała Probierza, Czesława Michniewicza i Macieja Skorżę. Ostatecznie władze klubu postawiły jednak na Roberta Kolendowicza.

46-letni trener podpisał kontrakt obowiązujący do końca obecnego sezonu. Umowa zawiera opcję przedłużenia współpracy o kolejne dwa lata.

Golański zaprzeczył doniesieniom o głośnych nazwiskach

Paweł Golański w rozmowie z Radiem Kielce odniósł się do medialnych spekulacji dotyczących poszukiwań nowego szkoleniowca. Dyrektor sportowy Korony nie krył zdziwienia niektórymi doniesieniami.

Reklama

– Powiem szczerze, że te wszystkie spekulacje, które pojawiły się w ostatnim czasie w przestrzeni medialnej, czasami są tak absurdalne, że ciężko się nawet do tego odnieść – stwierdził.

Golański zapewnił, że Korona nie kontaktowała się z trzema wymienianymi trenerami. Podkreślił przy tym, że klub darzy ich szacunkiem, ale nie byli oni kandydatami, których zamierzano zatrudnić.

– Z całym szacunkiem do tych trenerów, bo bardzo sobie ich cenię, ale nie było nawet pół telefonu do Michała Probierza, Macieja Skorży czy Czesława Michniewicza. Zarówno Łukasz Maciejczyk, jak i ja bardzo ich szanujemy, natomiast nie był to target trenera, którego chcieliśmy w Koronie Kielce. Ten temat powinien być ucięty właśnie w taki sposób – wyjaśnił dyrektor sportowy.

Pavol Staňo był rozważany przez Koronę

Golański ujawnił również, że klub nie kontaktował się z żadnym zagranicznym trenerem. Wśród rozważanych opcji znalazł się jednak Pavol Staňo, którego dyrektor sportowy zna osobiście.

Reklama

– Nie było też żadnego telefonu do zagranicznego trenera. Mogę przyznać, że braliśmy pod uwagę Pavola Staňo. Znam się z nim osobiście, bo w Kielcach spędził sporą część swojej kariery, natomiast już pierwsze spotkanie z Robertem Kolendowiczem dało nam tak dużo pozytywnej energii i odpowiedzi, że chcemy wejść w ten projekt – powiedział Golański.

Tym samym przedstawiciel Korony wyjaśnił, dlaczego klub zdecydował się właśnie na Kolendowicza. Pierwsze spotkanie z trenerem miało przekonać władze, że to odpowiedni kandydat do objęcia zespołu.

Nowy szkoleniowiec zadebiutuje na ławce trenerskiej Korony w sobotnim meczu z GKS-em Katowice. Z popularnej GieKSy odszedł właśnie asystent trenera Rafała Góraka, Dawid Szwarga, który wraca do Rakowa Częstochowa.

Reklama

fot. Newspix

5 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Wychowanek Jagi pod wrażeniem Siemieńca. „Znakomity trener i człowiek”

Mikołaj Duda
6
Wychowanek Jagi pod wrażeniem Siemieńca. „Znakomity trener i człowiek”