Szybko poszło! Korona Kielce przedstawiła nowego trenera

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

20 października 2026, 16:01 • 3 min czytania 29

Reklama
Szybko poszło! Korona Kielce przedstawiła nowego trenera

Korona Kielce bardzo szybko znalazła następcę dla pożegnanego wczoraj Jacka Zielińskiego. Niespodzianki nie ma – jak przekazał klub w oficjalnym komunikacie, nowym szkoleniowcem został Robert Kolendowicz.

Reklama

46-latek był medialnym faworytem do zajęcia stołka po Zielińskim. Nie jest tajemnicą, że bardzo wysoko ocenia go Paweł Golański, dyrektor sportowy Korony.

Robert Kolendowicz nowym trenerem Korony Kielce

Ten sam Golański ewidentnie nie był zadowolony z wyników osiąganych w tym sezonie przez Koronę pod wodzą Zielińskiego. We wrześniowej rozmowie z Weszło szef pionu sportowego jasno zakomunikował, iż Kielczanie po letniej ofensywie transferowej chcą włączyć się do rywalizacji o duże cele w Ekstraklasie.

– To nie jest tajemnica, absolutnie nie jest to żadna tajemnica. To nie wybrzmi tylko z moich ust, ale i właściciela, prezesa, trenera. I samych piłkarzy. Jesteśmy zgodni. Jeden mecz nie zachwieje w środku, że wpadniemy w panikę, ale zdajemy sobie sprawę, że ten zespół naprawdę został wzmocniony. Jest w nim duża jakość – przekonywał wówczas Golański. – My odcinamy to, co było w Koronie Kielce wcześniej. Byli inni piłkarze, były inne oczekiwania. Teraz są nowi zawodnicy i oczekiwania zawsze będą większe. Nie jesteśmy tą samą Koroną i mówię o tym otwarcie.

Tylko że pod wodzą Zielińskiego kielecka drużyna znów punktowała przeciętnie, a czarę goryczy przelała klęska 1:6 w starciu z Lechem Poznań. Teraz misję zbudowania w Kielcach zespołu na miarę czołowych miejsc w Ekstraklasie będzie realizował Robert Kolendowicz (swoją drogą – były zawodnik Korony).

Reklama

Kolendowicz skomentował podjęcie pracy w Koronie. „Historia zatoczyła koło”

– Historia trochę zatoczyła koło. Wyjeżdżałem z Kielc prawie dwadzieścia lat temu jako piłkarz, teraz wracam jako trener i to fantastyczne uczucie. Niezwykle się z tego cieszę, bo to znakomite miejsce, które kojarzy mi się z tym słynnym koroniarskim DNA i z tym, że zawsze trudno było tutaj grać. Właśnie w tym kierunku będziemy chcieli się rozwijać – zapewnił Kolendowicz na łamach oficjalnego portalu Korony.

Jeśli chodzi o karierę trenerską Kolendowicza, to jest ona jak na razie krótka, przynajmniej gdy mówimy o samodzielnej pracy z pierwszą drużyną. 46-latek długo był bowiem członkiem sztabu szkoleniowego Pogoni Szczecin, aż wreszcie dostał szansę poprowadzenia Portowców w Ekstraklasie. I poszło mu naprawdę nieźle – dość powiedzieć, że w sezonie 2024/25 szczecińska ekipa, mimo wielkich turbulencji natury organizacyjno-finansowej, uplasowała się na czwartym miejscu w lidze i dotarła do finału Pucharu Polski. Kolejną kampanię Pogoń rozpoczęła już jednak przeciętnie i Alex Haditaghi podziękował Kolendowiczowi za współpracę.

Reklama

Od tego momentu trener pozostawał bez klubu. Z Koroną podpisał kontrakt do czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia na dwa kolejne lata.

fot. NewsPix.pl

29 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama